Najpopularniejsze wiadomości i informacje dla miasta Wrocław

Jadący autobusem mieszkaniec Wrocławia zaobserwował dziwnie zachowanie kierowcy pojazdu znajdującego się tuż przed nim. Jechał on bardzo powoli, od krawężnika do krawężnika, zatrzymując się finalnie na zatoczce. Świadek zareagował niemal natychmiast, wykazując się godną naśladowania postawą i wybiegł z autobusu zabierając kluczyki kierowcy. Zrobił to widząc, że kierowca jest nietrzeźwy i od razu powiadomił o wszystkim policjantów. Kierowca ten oddalił się jednak w nieznanym kierunku. Chwilę później funkcjonariusze zatrzymali go w jego domu i do wszystkiego się przyznał. 68-latek miał 3,24 promila alkoholu w organizmie. O jego dalszym losie decydować będzie teraz sąd.

Funkcjonariusze Wydziału Prewencji i Patrolowego z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu, od razu po otrzymaniu informacji, podjęli interwencję wobec nietrzeźwego kierowcy.

Po przyjeździe na miejsce zdarzenia, zastali świadka całej sytuacji. Mężczyzna oświadczył, że jadąc autobusem widział jak poruszający się z przodu kierowca samochodu osobowego jedzie całą szerokością jezdni, od jednego krawężnika do drugiego i bardzo powoli.

Chwilę później, kierowca zjechał do zatoczki autobusowej i tam się zatrzymał. Świadek natychmiast wybiegł z autobusu i zabrał kluczyki kierującemu, dzwoniąc w tym momencie na numer alarmowy.

Kierowca osobowej Toyoty, nie mogąc dalej kontynuować jazdy, oddalił się pieszo.

Policjanci, po wysłuchaniu okoliczności zdarzenia, od razu zajęli się sprawą i odnaleźli tego mężczyznę. Jak się okazało wrócił on do swojego domu na piechotę.

Funkcjonariusze odbyli rozmowę z 68-latkiem, w której potwierdził wszystkie wydarzenia i przyznał się do kierowania pojazdem. Od mężczyzny wyczuwalna była silna woń alkoholu. Badanie alkomatem wykazało 3,24 promila alkoholu w jego organizmie.

Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony na komisariat. Policjanci zatrzymali również jego prawo jazdy.

O dalszym losie kierowcy będzie teraz decydować sąd. Grozić mu może kara do 2 lat pozbawienia wolności oraz zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.

Właściwa postawa świadka i skuteczna akcja policjantów, być może pozwoliły uniknąć tragedii a także doprowadziły do tego, że kierowca poniesie konsekwencje za swoje nieodpowiedzialny zachowanie.

sierż. Monika Perec

 


Dodaj komentarz

Komentarze nie odnoszące się bezpośrednio do treści artykułu, obraźliwe, nieprawdziwe oraz niezgodne z prawem, reklamowe publikowane bez zgody wydawcy mogą zostać usunięte przez administrację. Komentarz osoby niezalogowanej, który zawiera link/i jest zatwierdzany ręcznie przez administrację.

Kod antyspamowy
Odśwież