Funkcjonariusze z komisariatu na wrocławskim Śródmieściu, tuż przed godziną 4 nad ranem pojechali na ul. Nowowiejską, gdzie miało mieć miejsce włamanie do obiektu handlowego. W sklepie była wybita szyba wystawowa, a obok ślady krwi. Mundurowi od razu wezwali na miejsce policyjnego przewodnika z psem służbowym, który po chwili podjął trop i doprowadził do jednego z pobliskich mieszkań. Funkcjonariusze zatrzymali mężczyznę mogącego mieć związek z tym kradzieży. Efektem kolejnych czynności policjantów, było zabezpieczanie skradzionej odzieży i udowodnienie mu jeszcze kilku innych przestępstw. Odpowiedzialny za włamanie 21-latek usłyszał już zarzuty i grozić mu może teraz kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Nocą, policjanci zostali skierowani na ul. Nowowiejską, gdzie nieznany sprawca miał włamać się do jednego ze sklepów. Po chwili funkcjonariusze dojechali na miejsce i zobaczyli wybitą szybę wystawową. Były na niej i na chodniku, niewielkie ślady krwi. Na miejsce natychmiast wezwano policyjnego przewodnika z psem służbowym. Gdy jeden patrol został przy sklepie, aby zabezpieczyć miejsce zdarzenia, przewodnik z funkcjonariuszami uczestniczącymi w akcji, rozpoczęli sprawdzanie terenu.

Po kilku minutach pies podjął trop i doprowadził funkcjonariuszy do mieszkania na jednej z pobliskich ulic. Już na klatce schodowej policjanci zobaczyli ślady krwi.

Ponieważ nikt nie otwierał drzwi policjanci wezwali do pomocy strażaków. Funkcjonariusze chcieli sprawdzić, czy nie znajduje się tam osoba, być może potrzebująca pomocy oraz sprawca włamania. Chwilę później drzwi do mieszkania otworzył właściciel, 64-letni mężczyzna. Wewnątrz były jeszcze 3 inne osoby, w tym 21-latek z rozciętą i krwawiącą ręką.

Mężczyzna ten nie potrafił wytłumaczyć skąd wzięły się rany na jego ręce. Podczas rozmowy z funkcjonariuszami przyznał się, że to on wybił szybę w sklepie i ukradł odzież. Policjanci zabezpieczyli też ubrania z widocznymi śladami krwi.
Zatrzymany 21-latek trafił do aresztu.

Na bezie zgromadzonych materiałów policjanci udowodnili mu jeszcze inne przestępstwa m.in. dwa włamania do sklepów i usiłowanie oraz kradzież mienia.

O jego dalszym losie zadecyduje teraz sad a grozić mu może kara do 10 lat pozbawienia wolności.

asp. szt. Łukasz Dutkowiak

 


Dodaj komentarz

Komentarze nie odnoszące się bezpośrednio do treści artykułu, obraźliwe, nieprawdziwe oraz niezgodne z prawem, reklamowe publikowane bez zgody wydawcy mogą zostać usunięte przez administrację. Komentarz osoby niezalogowanej, który zawiera link/i jest zatwierdzany ręcznie przez administrację.

Kod antyspamowy
Odśwież