Funkcjonariusze w nieoznakowanym radiowozie zostali wyprzedzeni przez pirata drogowego. Gnał Wschodnią Obwodnicą Wrocławia i wyprzedzał kolejno jadące pojazdy. Zmuszał też innych kierujących do gwałtownego hamowania i przekraczał podwójną linię ciągłą. Policjantom tłumaczył, że był na myjni i chciał wysuszyć w ten sposób auto. Jego brawura była tak nieodpowiedzialna, a tłumaczenie lekceważące, że funkcjonariusze nie ukarali go mandatem na miejscu, tylko od razu sporządzili wniosek o ukaranie do sądu. Zatrzymali też mężczyźnie prawo jazdy.

Wrocławscy policjanci Wydziału Ruchu Drogowego pełnili akurat służbę na Wschodniej Obwodnicy Wrocławia. Funkcjonariusze poruszali się nieoznakowanym radiowozem w kierunku miejscowości Łany. W pewnej chwili zostali wyprzedzeni przez kierującego osobową Mazdą. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że kierowca przejechał przez podwójną linię ciągłą, ignorując również znak B-25 zakaz wyprzedzania. Mężczyzna nie sygnalizował też tych manewrów, a co gorsze – wyprzedzał na przejściu dla pieszych. Powtórzył następnie wyprzedzanie kolejnego pojazdu, kompletnie ignorując podwójną linię ciągłą. Swoją brawurową i skrajnie nieodpowiedzialną jazdą zmuszał również innych uczestników ruchu drogowego do hamowania i zjeżdżania na bok.

Policjanci widząc zagrożenie, jakie stwarza mężczyzna, dali mu wyraźne sygnały do zatrzymania. Najpierw wyglądało jakby nie dostrzegał świateł radiowozu, ani nie słyszał policyjnej syreny, ale w końcu zatrzymał swój pojazd. Wtedy policjanci mogli zapytać go o powód szaleńczej jazdy.

51-latek lekceważąco odnosił się do popełnionych przez siebie wykroczeń, a policjantom jako przyczynę oznajmił, że wraca z myjni i chce osuszyć samochód. Policjanci zaprosili go do radiowozu i zaprezentowali nagranie z policyjnego wideorejestratora. Mężczyzna nadal nie widział nic złego w tym, że wyprzedzając i zajeżdżając innym drogę, mógł stworzyć niebezpieczeństwo dla osób, które  znajdowały się w obrębie drogi.

Będzie to prawdopodobnie jego najdroższe suszenia auta, ponieważ policjanci odstąpili w tym przypadku od nakładania na mężczyznę grzywny w postaci mandatu karnego. Sporządzili od razu wniosek o ukaranie do sądu i to przed sądem będzie teraz musiał wytłumaczyć się ze swojego nieodpowiedzialnego postępowania na drodze. Policjanci zatrzymali także mężczyźnie prawo jazdy.

 

asp. szt. Łukasz Dutkowiak 

 

 

 

Galeria

Powiązane wiadomości


Dodaj komentarz
Komentarze nie odnoszące się bezpośrednio do treści artykułu, obraźliwe, nieprawdziwe oraz niezgodne z prawem, reklamowe publikowane bez zgody wydawcy mogą zostać usunięte przez administrację. Komentarz osoby niezalogowanej, który zawiera link/i jest zatwierdzany ręcznie przez administrację.