Nietypowi widok ukazał się przed oczami policjantów z wrocławskiej komendy miejskiej. Podczas patrolowania jednej z podwrocławskich wsi, zauważyli oni ciągnik rolniczy, który mimo tego, że przystosowany jest tylko dla jednej osoby, to wiózł również pasażera, który siedział na błotniku. Dodatkowo kierujący nim 60-latek miał ponad promil alkoholu w wydychanym powietrzu. Teraz odpowie przed sądem za przestępstwo zagrożone karą nawet 2 lat pozbawienia wolności.

Wakacje, to nie tylko okres wypoczynku, ale również żniw, a więc prac rolniczych, trwających często od samego rana, do późnej nocy. Podczas wzmożonej pracy na polu, zdarza się, że dochodzi do wypadków, czy to z powodu chwilowej nieuwagi, czy też awarii technicznej, ale również z powodu spożytego wcześniej alkoholu. Na szczęście nie doszło do tragedii, w ubiegłym tygodniu w podwrocławskiej miejscowości, gdzie nietrzeźwy mężczyzna kierował ciągnikiem rolniczym, a dodatkowo przewoził nadprogramowego pasażera.

Policjanci, którzy prowadzili patrol jednej z małych miejscowości, zauważyli ciągnik Ursus, który mimo, że posiada jeden fotel przeznaczony tylko dla kierowcy, to pojazdem poruszało się dwóch mężczyzn. Pasażer bowiem siedział na nadkolu ciągnika narażając tym samym swoje życie i zdrowie. Kiedy policjanci zatrzymali pojazd do kontroli, okazało się, że kierujący nim 60-latek ma na sumieniu również przestępstwo. Mocny zapach alkoholu wydobywający się z ust mężczyzny zdradzał, jaki wynik może dać badanie policyjnym alkomatem…

60-letni mieszkaniec powiatu wrocławskiego miał ponad promil alkoholu w wydychanym powietrzu. Został zatrzymany, a co za tym idzie, zostało zatrzymane również jego prawo jazdy. Za swój czyn odpowie teraz przed sądem. Grozić mu może kara nawet dwóch lat pozbawienia wolności.

st. sierż. Krzysztof Marcjan

Powiązane wiadomości