Młody mieszkaniec Wrocławia został zatrzymany w weekendową noc, przez policjantów Referatu Wywiadowczego z wrocławskiej Policji. 19-latek skakał po zaparkowanych samochodach, a także próbował kopać przejeżdżające ulicą pojazdy. Funkcjonariusze ustalili, że wcześniej uszkodził również zaparkowany na podwórku motocykl. Mężczyzna miał ponad 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, grozić mu może teraz kara nawet 5 lat pozbawienia wolności.

To była tylko jedna z weekendowych interwencji przeprowadzona przez mundurowych z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu, a łącznie funkcjonariusze przeprowadzili ich ponad 900. Duża ilość zgłoszeń dotyczy zakłócania spokoju, kolizji drogowych, czy też awantur domowych. Każda z tych interwencji jest dla policjantów ważna i każdą starają się załatwić skutecznie i w jak najkrótszym czasie.

W środku nocy wrocławscy policjanci otrzymali telefoniczne zgłoszenie o mężczyźnie, który niszczy pojazdy zaparkowane na jednym ze śródmiejskich podwórek. Według uzyskanej informacji, młody mężczyzna miał skakać po jednym z aut i zachowywać się agresywnie. Na miejsce skierowani zostali wywiadowcy z komendy miejskiej.

Gdy dojeżdżali do wyznaczonego przez dyżurnego adresu, zauważyli nastolatka, który biegał po jezdni, wymachiwał rękami i starał się kopać przejeżdżające obok pojazdy. Na widok policjantów zaczął uciekać, został jednak szybko obezwładniony i zatrzymany.

Okazało się, że 19-letni mieszkaniec Wrocławia tej nocy znajdując się pod znacznym wpływem alkoholu, bo było to ponad 2 promile w wydychanym powietrzu, uszkodził zaparkowane pojazdy. W jedynym z podwórzy m.in. osobową Skodę, poprzez skakanie po niej, czym spowodował straty szacowane na nie mniej niż 1000 złotych, a dodatkowo policjanci ujawnili również przewrócony motocykl.

Mężczyzna zakończył swoją noc w policyjnym areszcie, a teraz jego sprawą zajmie się sąd.

Za uszkodzenie czyjejś rzeczy Kodeks Karny przewiduje maksymalną karę w postaci 5 lat pozbawienia wolności.

 

st. sierż. Krzysztof Marcjan