Ma 7 lat, uwielbia przyrodę i jazdę na hulajnodze. Dziadka ogrywa w szachy, kocha swojego starszego brata i ma tylko jeden problem. Pięć miesięcy temu zdiagnozowano u niego guza mózgu. Niestety jest to glejak, rokowania fatalne. Mały Tomek to jednak twardziel, tą cechę ma po tacie, który jest wrocławskim policjantem. Razem zrobią wszystko, żeby pokonać chorobę. Nie uda im się jednak bez pomocy ludzi o dobrych sercach i naszego wspólnego wsparcia w finansowaniu leczenia.

Pewnego dnia 7-letni Tomek podszedł do ojca i powiedział „Tatusiu, prawie Cię nie widzę”. Po godzinie byli już na ostrym dyżurze. Diagnoza spadła na rodzinę małego chłopca jak cios - glejak mózgu. Rokowania bardzo złe. Tomek się jednak nie poddał i dzielnie znosił kolejne radioterapie i chemioterapie. Spędzając czas na szpitalnych oddziałach marzy o tym, żeby wyjść i popływać, albo pojeździć na hulajnodze, jak jego koledzy z klasy. Choroba zaczęła go powoli zabierać, obniżenie napięcia mięśniowego było już tak silne, że do mamy powiedział „Mamusiu, ja już nawet nie mogę się uśmiechać”. Po radioterapii nastąpiła jednak poprawa. Mógł sam jeść i ostrożnie chodzić. Wrócił też uśmiech i nowa nadzieja. Tą nadzieją są leki i terapie zagraniczne. Niestety, na przeszkodzie stanęły finanse. Rodzice małego Tomka robią co mogą, ale w tej walce potrzebują naszego wsparcia.

 

Poniżej link do portalu zrzutka.pl, na którym można pomóc Tomkowi.

Pomóż małemu Tomkowi – kliknij

 


Policjanci z Wrocławia