Wczoraj, w godzinach wieczornych, na drodze krajowej nr 35 w miejscowości Mirosławice, doszło do tragicznego zdarzenia. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 26-letni kierujący Volkswagenem, podczas manewru wyprzedzania, stracił panowanie nad pojazdem, który wypadł z drogi i uderzył w drzewo. Niestety, młody mężczyzna, mimo podjętej reanimacji, zmarł w wyniku poniesionych obrażeń. Droga przez kilka godzin była zablokowana.

Na drogach powiatu wrocławskiego, a także samej stolicy regionu, można zauważyć zmniejszony ruch pojazdów. Niestety, nawet przy mniejszym natężeniu, dochodzi do tragicznych zdarzeń. Wczoraj ok. godziny 18.00, na DK 35 w okolicach miejscowości Wojnarowice doszło do wypadku drogowego, w wyniku którego śmierć poniósł młody kierowca.

Ze wstępnych ustaleń policjantów, którzy przez kilka godzin pracowali na miejscu zdarzenia, wynika, że kierujący Volkswagenem, podczas wykonywania manewru wyprzedzania na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem, który wypadł z jezdni. Następnie osobowy Golf z dużym impetem uderzył w przydrożne drzewo. Mimo błyskawicznego pojawienia się na miejscu ratowników medycznych, nie udało się uratować kierującego pojazdem 26-latka. Jego pojazd został całkowicie zniszczony, a części auta znalazły się w odległości kilkunastu metrów od samochodu.

Droga przez kilka kolejnych godzin była zablokowana. Na miejscu czynności prowadzili funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego, Wydziału Techniki Kryminalistycznej, a także policjanci z Komisariatu w Sobótce. Zabezpieczali materiał dowodowy, który posłuży do odtworzenia przebiegu tego tragicznego zdarzenia i wyjaśnienia jego dokładnych przyczyn.

Mając na uwadze to i inne tego typu zdarzenia, policjanci kolejny raz apelują o ostrożność i rozwagę w czasie podróżowania autem. Mimo wiosennej aury, nawierzchnia jezdni często bywa śliska, zwłaszcza w godzinach porannych i wieczornych. Małe natężenie ruchu również może powodować chęć szybszej jazdy. Jednak cały czas powinniśmy pamiętać o przepisach ruchu drogowego, ograniczeniach prędkości i czekających na nas w domu najbliższych.

st. sierż. Krzysztof Marcjan

 

 

 

Powiązane wiadomości