Na problemyplaster!

Uporczywe bóle kręgosłupa, czy stawów nie zawsze mają szanse zostać złagodzone dostępnymi procedurami medycznymi. Tam, gdzie nauka się kończy, z pomocą przychodzi metoda terapeutyczna o japońskim rodowodzie. Ta wymyślona na początku lat osiemdziesiątych przez dr Kenzo Kase metoda plastrowania dynamicznego, znajduje w Polsce coraz większą rzeszę zwolenników. Choć lekarze odżegnują się od tej niepopartej badaniami procedury, wielu fizjoterapeutów chętnie po nią sięga, zmotywowani świetnymi efektami.
Plastrowe czary-mary
Kinesiotaping, to nic innego jak oklejanie wybranych, bolących partii ciała różnokolorowymi specjalnymi plastrami, w celu złagodzenia dolegliwości mówi fizjoterapeuta z wrocławskiego salonu masażu Magia dla Ciała . Plaster ten ma opatentowana strukturę przepuszczającą powietrze, przypominającą ludzką skórę, tym samym nieograniczającą ruchomości i niesprawiającą wrażenia ciała obcego. W rękach wprawnego fizjoterapeuty zyskuje jednak dodatkowy wymiar i może znacząco wpłynąć na losy podstawowego leczenia bólu.
Bezbolesna rewolucja
Zwolennicy łagodzenia bólu plastrami, wskazują na szereg schorzeń i dolegliwości, z którymi uporali się dzięki ich zastosowaniu. Widok sportowca oklejonego kolorowymi emblematami dziś już nikogo nie dziwi. Niektórzy twierdzą nawet, że za sprawą działań marketingowych stało się modnym elementem wizerunku osoby wysportowanej, walecznej. Podążaniu za trendami towarzyszą jednak argumenty tych, którym kinesiotaping faktycznie pomógł. Na początku używane przez japońskich lekarzy podczas rehabilitacji osób kontuzjowanych, z wyraźnie nadwyrężonymi partiami mięśniowymi, czy ograniczonymi ruchowo. Poprawa krążenia, redukcja napięcia, łagodzenie stanów zapalnych, czy obrzęku. To tylko niektóre z działań wskazywanych przez liczną grupę zwolenników plastrowania dynamicznego. Połączenie bawełny i kleju akrylowego może zdziałać cuda u cierpiących na chroniczne skurcze łydek, czy skarżących się na uporczywe, nawracające bóle kręgosłupa. Kluczem do sukcesu jest odpowiednie naklejenie plastra, który nie blokuje ruchomości wybranej partii ciała, lecz dzięki swej taśmowej strukturze wręcz ją unosi i zwiększa zakres ruchu. Mówi się także o świetnych terapeutycznych efektach zastosowania w bólach reumatycznych czy pooperacyjnych. Sportowcy nie mogą się z kolei nachwalić wrażenia rozluźnienia i odciążenia nadwyrężonych treningiem mięśni. Dzięki działaniu ściągającemu i usprawniającemu krążenie plastry działają niczym drenaż limfatyczny, a przy okazji zapobiegają rozstępom, czy zastojom żylnym.
Przekonaj się na własnej skórze
Już za kilkadziesiąt złotych możemy mieć cień szansy na poprawę samopoczucia, wsparty rekomendacjami największych ludzi świata sportu, jak siatkarz Mario Balotelli, tenisistka Serena Williams czy piłkarz David Beckham. Dlaczego by więc nie spróbować? Każda terapia pomocnicza, która wpłynie pozytywnie na ból, nie powinna podlegać negacji. Tu warto przekonać się na własnej skórze, umawiając się online na kinesiotaping we Wrocławiu , gdyż naklejanie nie niesie za sobą żadnego poważnego ryzyka zdrowotnego, a ewentualność nieskuteczności to tylko zwykła niedogodność psychologiczna.
Ostatnie Artykuły

Marketing prawniczy we Wrocławiu - szanse, które kancelarie nie wykorzystują!

Partynice bez auta. Miasto stawia na tramwaje, pociągi i S7

Na Partynice pojedzie częściej. Majówka zmieni rozkład autobusów

Biało-czerwone barwy na Ratuszu. Wrocław szykuje się na długi majowy weekend

125 km/h na Powstańców Śląskich - kierujący audi stracił prawo jazdy

Jedno uderzenie zostawia ślad na lata - dziś sprzeciw wobec przemocy wobec dzieci

Piracka majówka w Aquaparku Wrocław. Dzieci i dorośli w centrum zabawy

Majówka pociągiem bez liczenia przesiadek. Bilet będzie ważny dłużej

MAXGARDEN z Radwanic - wrocławski producent pergoli i zabudowy tarasowej

Dlaczego warto postawić na łóżka hotelowe od renomowanego producenta?

Rynek już gotowy na gitarowe święto. Rekord wciąż do pobicia

Policjant na zakupach rozpoznał podejrzanego. Zatrzymanie w galerii we Wrocławiu

Wrocławska majówka rusza z rozmachem. Gitary, fontanna i konie


