W tramwaju linii 20 padł kolejny atak. Kontrolerka MPK trafiła do szpitala

Wrocławskie tramwaje znów pokazały, jak szybko zwykła kontrola może zamienić się w groźne starcie. Kontrolerka MPK, która pracowała w linii 20, została zaatakowana tak mocno, że po upadku na peron potrzebowała pomocy medycznej. To nie wygląda na odosobniony incydent – dzień wcześniej doszło do podobnie niebezpiecznej sytuacji, a w marcu takich zdarzeń uzbierało się już kilka. Sprawą zajmuje się policja z Krzyków, a przewoźnik przekazuje zabezpieczone materiały i mówi o rosnącej agresji wobec swoich pracowników.
- Kontrola w linii 20 skończyła się brutalnym upadkiem na peron
- Dzień wcześniej i cały marzec pokazały, że napięcie nie słabnie
- MPK stawia granicę i czeka na efekt pracy policji
Kontrola w linii 20 skończyła się brutalnym upadkiem na peron
W piątek, 3 kwietnia, kontrola biletów w tramwaju linii 20 wymknęła się spod kontroli. Gdy pojazd dojechał do przystanku Gajowicka, jeden z pasażerów uciekających przed sprawdzeniem biletów uderzył kontrolerkę barkiem z taką siłą, że kobieta upadła na peron.
Skutki były poważne. Pracownica doznała urazu pleców, a chwilę później zasłabła i potrzebowała natychmiastowej pomocy. Na miejsce wezwano pogotowie, Nadzór Ruchu i policję. Kobieta została przewieziona do szpitala, a monitoring z tramwaju i przystanku zabezpieczono jako dowód w sprawie.
Dzień wcześniej i cały marzec pokazały, że napięcie nie słabnie
Jeszcze zanim opadł kurz po tym ataku, okazało się, że podobnie groźna sytuacja wydarzyła się już dzień wcześniej, 2 kwietnia, wieczorem. Podczas kontroli agresywni pasażerowie próbowali uciec z tramwaju, a w szarpaninie kontrolerka została wypchnięta z pojazdu. Upadając na przystanek, uderzyła głową o beton i doznała też urazu palca.
W marcu doszło z kolei do kolejnych niepokojących incydentów. Z zestawienia MPK wyłania się obraz serii, a nie pojedynczego wybuchu emocji:
- po ucieczce z tramwaju jeden z pasażerów groził kontrolerom nożem;
- w innym zdarzeniu kontrolerki zostały ranne podczas próby zatrzymania agresywnego pasażera;
- podczas jednej z kontroli w pracownicę rzucono butelką, a odłamki trafiły ją w oko;
- w kolejnym przypadku użyto gazu pieprzowego wobec kontrolera, po czym potrzebna była pomoc medyczna i hospitalizacja.
Takie zdarzenia uderzają nie tylko w osoby wykonujące swoją pracę. Przerywają też zwykły rytm podróży, w której tramwaj powinien być miejscem przewidywalnym, a nie sceną szarpaniny i strachu.
MPK stawia granicę i czeka na efekt pracy policji
Sprawę piątkowego ataku prowadzą funkcjonariusze Komisariatu Policji Wrocław–Krzyki. Zabezpieczony monitoring ma pomóc w ustaleniu sprawcy, a policja apeluje do osób, które mogą rozpoznać mężczyznę, o pilny kontakt ze służbami.
MPK zapowiada też analizę kolejnych rozwiązań, które mają zwiększyć bezpieczeństwo kontrolerów, kierowców i motorniczych. W tle zostaje najważniejsze pytanie: jak zatrzymać sytuację, w której zwykła kontrola biletu coraz częściej kończy się w szpitalu.
na podstawie: Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne Wrocław.
Ostatnie Artykuły

Na Tarczyński Arenę wracają legendy, a Wrocław dostanie dwa wielkie mecze

Trzy trasy, pikniki i darmowy serwis rozgrzeją rowerowy maj we Wrocławiu

Na Placu Solnym znów stanie biały namiot pełen książek o Wrocławiu i regionie

Fryderyki wychodzą na ulice Wrocławia. Muzyka klasyczna zajmie Rynek i tramwaj

Wrocławska policja czeka na okładkę, która trafi do profilaktycznej książeczki

Jedna książka, rodzinne zwiedzanie - wrocławska biblioteka rozdaje vouchery

Francuskie kino we Wrocławiu - Petite nature stawia na czułość i napięcie

Rower za 28 tys. zł zniknął w Sobótce - policja odzyskała go od razu

Gdzie wykorzystuje się kształtowniki gięte na zimno?

Wrocławskie magnolie znów przyciągną tłumy do Ogrodu Botanicznego

Jubileuszowa gala w Jeleniej Górze - szkoła muzyczna świętuje 80 lat

Kamienica przy Jedności Narodowej 86 odzyskała pałacowy blask po milionowym remoncie

Wpadł przy bankomacie we Wrocławiu - policja przerwała wypłatę BLIK

