Pierwsze miejskie dożynki w Pawłowicach. Na scenie Enej

Pierwsze miejskie dożynki w Pawłowicach. Na scenie Enej

FOT. Urząd Miasta we Wrocławiu

Bochenki chleba, dożynkowe wieńce i sery, których nie ma w codziennej sprzedaży – tak wyglądały pierwsze Wrocławskie Dożynki Miejsko-Uniwersyteckie. W Pawłowicach tradycyjny obrzęd połączono z występami zespołów ludowych i koncertem Eneja. Wydarzenie zgromadziło także lokalnych producentów żywności oraz mieszkańców szukających rodzinnej imprezy bez wyjazdu poza Wrocław.

  • Pawłowice połączyły konkurs chleba z muzyką
  • Święto Sera i Wina przyciągnęło wystawców z regionu

Pawłowice połączyły konkurs chleba z muzyką

Program rozpoczął się od elementów kojarzonych z dożynkami. Uczestnicy mogli zobaczyć wieńce i spróbować chlebów przygotowanych na konkurs. Za oprawę muzyczną odpowiadały zespoły Kostrzanie i Jedliniok, znany osobom odwiedzającym wydarzenia organizowane przez Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu.

Wieczorem na scenie wystąpił Enej. Koncert zaplanowano na godz. 18. Zespół ma w dorobku między innymi utwory „Skrzydlate ręce”, „Tak smakuje życie” oraz „Symetryczno-liryczna”.

Paweł Gancarz, marszałek województwa dolnośląskiego, oceniał podczas Wrocławskich Dożynek Miejsko-Uniwersyteckich, że wydarzenie może stać się stałym punktem miejskiego kalendarza.

„Piękne wydarzenie. Nowa tradycja i myślę, że się przyjmie na stałe” – powiedział Paweł Gancarz, marszałek województwa dolnośląskiego.

Dla mieszkańców oznaczało to możliwość udziału w dożynkowej zabawie bez wyjazdu do podwrocławskich miejscowości. Magdalena, mieszkanka Wrocławia, mówiła, że wcześniej jeździła na takie wydarzenia między innymi do Kobierzyc, głównie ze względu na bezpłatne koncerty.

Święto Sera i Wina przyciągnęło wystawców z regionu

Dożynkom towarzyszyło Święto Sera i Wina, rozpoczęte dzień wcześniej na Pawłowicach. Wśród wystawców znalazły się Serotonina, Pasieka pod Wielką Sową, Sery ze Świerkowej Doliny, Magia Lawendy, OSM Rawicz oraz 69 oliwek. Swoje produkty prezentowały także winnice Bielawska, Trzebnicka, Spokojna i Otok.

Na stoiskach można było znaleźć sery dojrzewające, długodojrzewające i pleśniowe. Andrzej Sawicki, właściciel serowarni Serotonina, zwracał uwagę, że na wydarzenie przywieziono również produkty dostępne rzadziej niż w stałej ofercie.

„Mamy też sporo serów, których nie mamy na co dzień. Takie specjalne, można powiedzieć perełki spod lady” – powiedział Andrzej Sawicki, właściciel Serotoniny, podczas Święta Sera i Wina.

W ofercie znalazły się między innymi Rdzawy Kozioł oraz Ludovico – sery kozie i krowie o pleśniowym charakterze. Obecność producentów sprawiła, że wydarzenie miało nie tylko obrzędową i koncertową część, ale także targowy wymiar. Dla odwiedzających była to okazja do poznania produktów z Dolnego Śląska w jednym miejscu.

Połączenie dożynek z prezentacją serów, win i innych regionalnych wyrobów poszerzyło formułę imprezy. Pawłowice stały się miejscem spotkania tradycji rolniczej, działalności Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu oraz oferty lokalnych producentów.

na podstawie: UM Wrocław.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta we Wrocławiu). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji