Awaria na stacji Wrocław Główny. Pociągi wracały do ruchu krok po kroku

Awaria na stacji Wrocław Główny. Pociągi wracały do ruchu krok po kroku

FOT. UM Wrocław

Na wrocławskiej stacji poranek zaczął się od nerwowego patrzenia w tablice i rozmów prowadzonych półgłosem przy peronach. Jedna usterka na ważnym kolejowym węźle wystarczyła, by rozjechał się cały poranny rytm podróży. Część składów stanęła, inne ruszały z dużym opóźnieniem, a kolejarze wprowadzali kolejne zmiany z godziny na godzinę. Dopiero później pojawiła się wiadomość, że awaria została usunięta, choć skutki odczuwał jeszcze cały ruch na dolnośląskich liniach.

  • Na kilku kierunkach rozkład zaczął się sypać
  • Na trasie do Trzebnicy pojawiły się autobusy zastępcze
  • Awaria została usunięta, lecz kolejne opóźnienia jeszcze się ciągnęły

Na kilku kierunkach rozkład zaczął się sypać

Problemy pojawiły się na węźle Grabiszyn, gdzie doszło do usterki urządzeń sterowania ruchem kolejowym. W efekcie utrudnienia objęły połączenia do i z Wrocławia Głównego w kilku kierunkach, a pasażerowie musieli liczyć się z odwołaniami i wyraźnymi przesunięciami godzin odjazdów.

Najmocniej odczuły to składy jadące w stronę:

Jeleniej Góry i Wałbrzycha
– Legnicy, Lubina, Lubania i Zgorzelca
– Wołowa, Ścinawy i Głogowa
– Oleśnicy

W ruchu regionalnym odwołano około 30 pociągów, a opóźnienia sięgały od 20 do 60 minut. PKP PLK informowały, że ekipy techniczne zostały wysłane od razu po wykryciu problemu, a naprawą zajęła się firma odpowiedzialna za montaż urządzeń.

“Natychmiast po stwierdzeniu usterki na miejsce zostały skierowane ekipy techniczne” – przekazała Marta Pabiańska z zespołu prasowego PKP PLK.

Na trasie do Trzebnicy pojawiły się autobusy zastępcze

Najbardziej namacalną zmianą dla podróżnych stała się sytuacja na odcinku do Trzebnicy. Tam część pociągów została odwołana, a Koleje Dolnośląskie uruchomiły komunikację zastępczą między Trzebnicą a Wrocławiem Zakrzowem. Przewoźnik wydłużył też kursowanie autobusów ze stacji Wrocław Zakrzów do Wrocławia Psiego Pola, tak by łatwiej było przesiąść się na inne składy jadące w stronę centrum Wrocławia.

“Pociągi w relacjach Wrocław Główny – Trzebnica są odwołane do godz. 14” – mówił Bartłomiej Rodak, rzecznik prasowy Kolei Dolnośląskich.

To był ważny sygnał dla osób planujących popołudniowy powrót do domu. W takich sytuacjach o całym przebiegu podróży decyduje już nie tylko sam bilet, ale też to, czy uda się znaleźć sensowne połączenie przesiadkowe i czy autobus zastępczy zgra się z kolejnym pociągiem.

Awaria została usunięta, lecz kolejne opóźnienia jeszcze się ciągnęły

W południe przyszła dobra wiadomość: PKP PLK poinformowały, że awaria urządzeń sterowania ruchem na posterunku Wrocław Grabiszyn została usunięta. Sytuacja zaczęła wracać do normy, ale pociągi nadal nie mogły od razu nadrobić całego porannego chaosu. Na sieci pozostawały opóźnienia, bo kolejowy ruch po takiej przerwie zwykle układa się powoli, niemal z opóźnionym oddechem.

Koleje Dolnośląskie podały, że pociągi w kierunku Trzebnicy zaczęły wracać do rozkładowego kursowania od 12:28, a pierwszy skład po awarii wyjechał z Wrocławia Głównego właśnie o tej godzinie. Informacje o sytuacji były przekazywane na bieżąco na stacjach, przystankach, w Portalu Pasażera oraz na profilu przewoźnika w serwisie X.

na podstawie: Urząd Miasta Wrocław.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Wrocław). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.