Na Partynicach wróciły olimpijskie wspomnienia i medalowe historie

Na Partynicach wróciły olimpijskie wspomnienia i medalowe historie

Na Wrocławskim Torze Wyścigów Konnych Partynice przez chwilę panował klimat większy niż sportowy piknik. W jednym miejscu spotkały się pokolenia olimpijczyków, paraolimpijczyków i ludzi, którzy od lat przechowują pamięć o ich sukcesach. XIII Piknik z Olimpijczykami przyniósł wzruszenia, głośne nazwiska i przypomnienie, jak szerokim śladem Wrocław i Dolny Śląsk zapisały się na światowych arenach.

  • Wyczytywanie nazwisk zamieniło Partynice w żywą kronikę sportu
  • Patery, brawa i słowa uznania dla olimpijskiego pokolenia

Wyczytywanie nazwisk zamieniło Partynice w żywą kronikę sportu

Wojciech Koerber, autor książek „Olimpijczycy sprzed lat” oraz „Dolnośląscy olimpijczycy”, podczas wydarzenia wyczytywał nazwiska i osiągnięcia 70 sportowców z regionu. Sam ten moment wystarczył, by zrozumieć skalę historii, która przewinęła się przez Dolny Śląsk. Nie chodziło wyłącznie o sam udział w igrzyskach, mistrzostwach świata czy Europy, lecz o medale, tytuły i wynikające z nich sportowe legendy.

Wśród przywołanych wspomnień mocno wybrzmiał Innsbruck z 1964 roku. Wtedy Dolny Śląsk reprezentowało tam 12 zawodników, a aż 10 z nich startowało w saneczkarstwie. To pokazuje, jak silne były w regionie zimowe dyscypliny i jak wyraźnie zapisały się w pamięci kolejne olimpijskie roczniki.

Nie mniej barwnie wyglądała część poświęcona Montrealu z 1976 roku. Na liście pojawili się zawodnicy z kolarstwa, piłki ręcznej, wioślarstwa, lekkoatletyki, strzelectwa, judo, ciężarów i szermierki. Wśród nich byli choćby Bronisław Bebel, Wiesław Gawlikowski, Ryszard Podlas, Leszek Swornowski i Władysław Żmuda. Ta przekrojowa opowieść wybrzmiała jak przypomnienie, że dolnośląski sport nie ograniczał się do jednej konkurencji, lecz dawał regionowi nazwiska rozpoznawalne daleko poza jego granicami.

Patery, brawa i słowa uznania dla olimpijskiego pokolenia

W imieniu Regionalnej Rady Olimpijskiej we Wrocławiu patery wręczyli Mieczysław Łopatka, czterokrotny olimpijczyk, oraz Renata Mauer-Różańska, mistrzyni olimpijska ze strzelectwa z Atlanty i Sydney. Uhonorowani zostali wybrani sportowcy, którzy reprezentowali Dolny Śląsk na igrzyskach letnich w Montrealu, zimowych w Innsbrucku oraz paraolimpijskich w Toronto.

W trakcie uroczystości głos zabrał wiceprezydent Wrocławia Mateusz Żak. Podkreślił znaczenie dorobku dawnych olimpijczyków dla pamięci miasta i kraju.

„To, co zrobiliście dla Wrocławia i Rzeczypospolitej jest bardzo ważne z punktu widzenia budowania naszej tożsamości narodowej. Bardzo dziękuję za rozsławienie Wrocławia, Dolnego Śląska i Polski na arenie międzynarodowej” – powiedział Mateusz Żak.

Sam piknik nie ograniczał się do oficjalnej części. W programie znalazły się także bieg, ćwiczenia zumby i koncert muzyków z Teatru Capitol. Dzięki temu Partynice miały tego dnia dwa rytmy naraz – spokojniejszy, wspomnieniowy, i drugi, bardziej żywy, nastawiony na ruch oraz wspólne świętowanie. Organizatorem głównym wydarzenia był Piotr Widawski, przewodniczący Wrocławskiego Szkolnego Związku Sportowego.

na podstawie: UM Wrocław.