1. przeszczep w Przylądku Nadziei. Wrocławska klinika weszła do ścisłej europejskiej czołówki

800. przeszczep w Przylądku Nadziei. Wrocławska klinika weszła do ścisłej europejskiej czołówki

FOT. Urząd Miasta we Wrocławiu

W „Przylądku Nadziei” padł wynik, który trudno czytać bez emocji – 800. przeszczep szpiku u dziecka wykonany od uruchomienia nowej siedziby. Za tym numerem stoi nie statystyka, lecz konkretne życie, długie leczenie i zespół, który od lat pracuje na granicy medycznych możliwości. Wrocławska klinika znów pokazała, że należy do najważniejszych ośrodków transplantologii dziecięcej w Europie. A dla wielu rodzin to nadal ostatni adres nadziei.

  • Osiemsetny zabieg i chłopiec z Kielc
  • Liczby, które pokazują skalę wrocławskiego ośrodka
  • Cztery dekady zmian w leczeniu dzieci

Osiemsetny zabieg i chłopiec z Kielc

Jubileuszowy przeszczep wykonano u 3-latka z Kielc , który zmaga się z chorobą genetyczną. Dawcą był obywatel Stanów Zjednoczonych. To dobrze pokazuje skalę takich procedur: leczenie nie kończy się na granicach miasta ani kraju, tylko łączy pacjentów, rejestry dawców i specjalistów z różnych części świata.

Prof. Krzysztof Kałwak, kierownik kliniki, podkreślał, że każde z tych dzieci oznacza osobną szansę i osobną walkę. W jego ocenie droga do obecnej pozycji ośrodka była efektem wieloletniej pracy całego zespołu oraz konsekwentnego sięgania po metody, które jeszcze niedawno wydawały się poza zasięgiem.

„To, gdzie dziś jesteśmy w Europie, jest efektem lat pracy całego zespołu i konsekwencji w sięganiu po terapie, które jeszcze niedawno były poza naszym zasięgiem” – mówi prof. Krzysztof Kałwak.

Liczby, które pokazują skalę wrocławskiego ośrodka

Klinika Transplantacji Szpiku, Onkologii i Hematologii Dziecięcej USK we Wrocławiu jest dziś największym ośrodkiem onkologii i transplantologii dziecięcej w Polsce. Wykonuje około połowy wszystkich przeszczepień allogenicznych u dzieci w kraju, a w europejskim zestawieniu ustępuje tylko ośrodkom w Rzymie i Utrechcie.

Najmocniej widać jednak nie sam rozmiar działalności, lecz jej skuteczność. Według kliniki śmiertelność okołoprzeszczepowa spadła z poziomu 10–15 procent sprzed kilkunastu lat do około 4 procent. To różnica, która dla rodzin oznacza znacznie większe bezpieczeństwo w czasie jednej z najtrudniejszych terapii w medycynie.

Za tym spadkiem stoją konkretne zmiany: rozwój diagnostyki, dokładniejsze przygotowanie do zabiegu, doskonalenie procedur transplantacyjnych i lepsza opieka po przeszczepieniu. Coraz większe znaczenie mają też leczenie celowane, terapie komórkowe i genowe oraz sprawniejsze reagowanie na powikłania.

„Osiemset przeszczepień pokazuje, jak bardzo zmieniła się transplantologia dziecięca w ostatnich latach” – zaznacza dr Monika Mielcarek-Siedziuk. – „Dziś możemy kwalifikować do leczenia pacjentów, którym jeszcze niedawno nie bylibyśmy w stanie pomóc”.

Cztery dekady zmian w leczeniu dzieci

Skalę przemiany dobrze widać w słowach prof. Bernardy Kazanowskiej, związanej z wrocławską onkohematologią dziecięcą od 45 lat. Gdy zaczynała pracę, większość najmłodszych pacjentów nie miała szans na skuteczne leczenie. Dziś mowa już nie tylko o ratowaniu życia, ale też o jego jakości po zakończeniu terapii.

„Kiedy zaczynałam pracę 45 lat temu ponad 80 proc. dzieci nie miała szans. Dziś rozmawiamy o osiemsetnym przeszczepieniu” – mówi prof. Bernarda Kazanowska. – „Widzimy dzieci, które wracają do szkoły, rozwijają swoje pasje i wchodzą w dorosłość”.

To właśnie ten wymiar zmian robi największe wrażenie. Wrocławska klinika nie tylko przedłuża życie. Coraz częściej pozwala je odzyskać, choć po długiej i wymagającej drodze.

Wśród ważnych osiągnięć ostatnich lat znalazły się także przełomowe terapie wdrażane jako pierwsze w kraju. W marcu 2020 roku zespół prof. Kałwaka jako pierwszy w Polsce zastosował terapię CAR-T u dziecka. Od tamtej pory skorzystało z niej już ponad 50 małych pacjentów z całego kraju.

Rok wcześniej wrocławscy lekarze przeprowadzili pierwszą w Polsce terapię limfocytami przeciwwirusowymi u pacjenta po przeszczepieniu szpiku. Z kolei w październiku 2024 roku wykonano w klinice terapię genową u dziecka z ciężkim złożonym wrodzonym niedoborem odporności. Był to czwarty taki przypadek na świecie i pierwszy poza Holandią.

W ciągu dziesięciu lat funkcjonowania w nowej siedzibie pomoc otrzymało już ponad 9 tysięcy dzieci z całej Polski. A to nie koniec liczenia. W przyszłym roku klinika ma przekroczyć 2 tysiące transplantacji wykonanych od 1994 roku – zarówno w dawnym miejscu przy ul. Bujwida, jak i w obecnym budynku Przylądka Nadziei. To liczba, która pokazuje, jak mocno wrocławski ośrodek wpisał się w mapę polskiej medycyny dziecięcej.

„Za każdym takim wynikiem stoi nie tylko medycyna, ale i ludzie oraz organizacja” – podkreśla Beata Freier, p.o. dyrektor Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu. – „Cieszymy się, że klinika jako część naszego szpitala może dawać dzieciom z całej Polski to, co najlepsze”.

na podstawie: Urząd Miasta we Wrocławiu.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta we Wrocławiu). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.