Dawny Wrocław w kolorze. Wojenne ślady widać na miejskich kadrach

Dawny Wrocław w kolorze. Wojenne ślady widać na miejskich kadrach

FOT. Urząd Miasta Wrocław

Na jednym obrazie przedwojenny tramwaj, na drugim współczesna ulica – zestawienie dawnych i nowych fotografii pozwala zobaczyć Wrocław z zupełnie innej perspektywy. Kolor wydobywa szczegóły, których nie zawsze widać na czarno-białych zdjęciach: oznaczenia dróg, wojskowe pojazdy, zaciemnione latarnie i znaki przystankowe. Za tym porównaniem stoją pasja Wrocławianina Piotra Herby oraz zdjęcia wykonane przez Zuzannę Szarczyńską.

  • Fotopolska.eu zamienia archiwalne kadry w miejską opowieść
  • Drogowskazy i tramwaje odsłaniają wojenną codzienność
  • Zachowane budynki pokazują skalę zniszczeń

Fotopolska.eu zamienia archiwalne kadry w miejską opowieść

Historyczne fotografie pochodzą z serwisu fotopolska.eu, stworzonego przez Piotra Herbę. Współczesne ujęcia tych samych miejsc wykonała fotografka Zuzanna Szarczyńska. Dzięki połączeniu obu zbiorów można sprawdzić, które fragmenty zabudowy przetrwały wojnę, a które znamy dziś już tylko z archiwalnych obrazów.

Herba od lat gromadzi i opisuje fotografie polskich miast. Jego portal działa od ćwierć wieku i przyciąga około 15 tys. osób dziennie. Podczas jednej wizyty użytkownicy oglądają średnio niemal 10 stron, co przekłada się na około 4,6 mln odsłon miesięcznie. W 2019 roku twórca serwisu znalazł się w gronie 30 Kreatywnych Wrocławia.

Nie chodzi jednak wyłącznie o rozpoznanie ulic i placów. Każde zdjęcie zawiera drobne informacje o codzienności oraz realiach wojennych. Kolor pomaga odczytać barwę znaków, szyb tramwajowych czy elementów infrastruktury, a współczesne fotografie pokazują skalę zmian w przestrzeni.

Drogowskazy i tramwaje odsłaniają wojenną codzienność

Na skrzyżowaniu Świdnickiej i Podwala uwagę przyciągają podświetlane drogowskazy. Wskazują kierunki między innymi na Berlin, Oleśnicę i Trzebnicę, a obok nazw miejscowości widnieją numery dróg: 5, 6 i 116. Jak wyjaśnia Piotr Herba, podobne oznaczenia montowano przy głównych trasach w wielu polskich miastach w latach 60. i 70.

Wschodnia część Rynku pokazuje natomiast liczną grupę żołnierzy zgromadzonych przy przystanku tramwajowym. Nie wiadomo, czy wracali z frontu, czy dopiero jechali na front. Na fotografii widać także słupek z oznaczeniem przystanku w postaci litery „H”, od niemieckiego słowa „Haltestelle”. Tego typu znak zaczął pojawiać się w niemieckich miastach w czasie wojny i w podobnej formie jest używany tam do dziś.

„Uwagę zwraca spora liczba żołnierzy na przystanku tramwajowym” – podkreśla Piotr Herba.

Na północnej stronie Rynku zachował się na zdjęciu tramwaj z doczepnym wagonem typu B31. Pojazd reklamuje pasta do butów Globin, ale obok reklamy widać też sygnały wojennej rzeczywistości: ciężarówkę z żołnierzami, białe krawężniki i szyby tramwaju pomalowane na niebiesko, z wyjątkiem wąskiego pasa. Takie zabezpieczenie ograniczało widoczność wagonu z powietrza podczas nalotów.

Podobne rozwiązania zastosowano w tramwaju linii 9, widocznym na ujęciu z placu Grunwaldzkiego w kierunku dzisiejszego ronda Reagana. Wagon jechał z Sępolna na pętlę przy ulicy Grabiszyńskiej. Jego reflektor osłaniała pokrywa szczelinowa, zmniejszająca ilość emitowanego światła. Obok jezdni ustawiono słupek przystankowy starszego typu. Dzięki kolorowej fotografii wiadomo, że był czerwony.

Zachowane budynki pokazują skalę zniszczeń

Szczególnie wymowny jest kadr z ulicy Cieszyńskiego w stronę ulic Nowy Świat i Oławy Białoskórniczej. Przy dawnej kamienicy oznaczonej numerem 1 znajdował się tunel prowadzący do Kładki Białoskórników i Oławy Białoskórniczej. Na fasadzie namalowano strzałki wskazujące wejścia do piwnicy, które mogły służyć jako schronienie podczas nalotów.

Zabudowa widoczna na tym ujęciu niemal w całości zniknęła w czasie wojny. Przetrwała jedynie Bazylika św. Elżbiety Węgierskiej. Współczesne zdjęcie pozwala więc nie tylko porównać wygląd ulicy, lecz także zobaczyć, jak niewiele dawnych obiektów pozostało w tym fragmencie miasta.

Podobny obraz przynosi fotografia z ulicy Grodzkiej w kierunku placu Nankiera. Białe pasy na krawężnikach pojawiły się we Wrocławiu w czasie wojny. Ułatwiały kierowcom i rowerzystom poruszanie się po zmroku, gdy obowiązywało zaciemnienie. Przed Halą Targową stoi jeszcze budka telefoniczna. Poniemieckie budki tego typu można było spotkać we Wrocławiu w latach 60., a w Sobótce zachowały się nawet kilkanaście lat temu.

„Pomalowane na białe pasy krawężniki pojawiły się we Wrocławiu w czasie wojny” – wyjaśnia twórca fotopolska.eu.

Z widocznej zabudowy przetrwała Hala Targowa oraz sąsiadujący z nią budynek, odbudowany później w zmienionej formie. To właśnie takie szczegóły sprawiają, że zestawienie dawnych i współczesnych fotografii staje się czymś więcej niż porównaniem elewacji. Pozwala ustalić, które elementy są oryginalne, które odbudowano, a po których nie pozostał już żaden ślad.

na podstawie: Urząd Miasta we Wrocławiu.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta Wrocław). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.