„Żyło się z dnia na dzień”. Tak wspominano Powstanie Warszawskie we Wrocławiu

„Żyło się z dnia na dzień”. Tak wspominano Powstanie Warszawskie we Wrocławiu

FOT. Urząd Miasta Wrocław

Najpierw zapadła minuta ciszy, potem zabrzmiał hymn i apel pamięci. Podczas uroczystości we Wrocławiu głos zabrali świadkowie historii, a wśród nich Włodzimierz Ruśkiewicz, który jako niespełna czternastolatek roznosił listy w Harcerskiej Poczcie Polowej. Wspominano także powstańców związanych z Dolnym Śląskiem oraz tych, którzy odeszli w ostatnich miesiącach.

  • Minuta ciszy i apel pamięci rozpoczęły uroczystość
  • Włodzimierz Ruśkiewicz pamięta listy roznoszone po gruzach
  • Pamięć o powstaniu obejmuje także cywilną pomoc

Minuta ciszy i apel pamięci rozpoczęły uroczystość

Obchody 82. rocznicy Powstania Warszawskiego miały tradycyjny, podniosły przebieg. Po minucie ciszy uczestnicy odśpiewali hymn, wysłuchali apelu pamięci i przemówień. W programie znalazły się również modlitwa, wręczenie odznaczeń za pielęgnowanie pamięci i tradycji Armii Krajowej oraz złożenie kwiatów.

Podczas spotkania przypomniano sylwetki powstańców, którzy po wojnie zamieszkali we Wrocławiu i na Dolnym Śląsku. Wspomniano także osoby związane z tym środowiskiem, które zmarły w tym roku, między innymi Marię Urbaniec-Downarowicz, łączniczkę batalionu „Zośka” noszącą pseudonim „Myszka”.

Uroczystość połączyła oficjalny ceremoniał z osobistym świadectwem uczestnika walk. Dzięki temu pamięć o wydarzeniach z 1944 roku nie ograniczyła się do nazwisk i symboli – wybrzmiało także doświadczenie nastolatka, który wykonywał zadania w ogarniętym walkami mieście.

Włodzimierz Ruśkiewicz pamięta listy roznoszone po gruzach

Włodzimierz Ruśkiewicz, pseudonim „Ryś”, miał niespełna 14 lat, gdy rozpoczęło się Powstanie Warszawskie. Był członkiem Harcerskiej Poczty Polowej. Razem z kolegami dostarczał listy, które dla wielu osób były potwierdzeniem, że bliscy wciąż żyją.

Gdy wybuchło powstanie, miałem niecałe 14 lat. Byłem członkiem Harcerskiej Poczty Polowej i razem z kolegami roznosiliśmy listy, które często dawały ludziom chwilę radości – ktoś się odezwał, dał znać, że żyje.

Ruśkiewicz mówił o bieganiu po gruzach, konieczności ukrywania się i ciągłym pośpiechu. Wspominał również moment, gdy na jego oczach spłonął rodzinny dom, a wraz z nim książki i akwarium z rybkami. W tamtych warunkach nie było czasu na rozpamiętywanie strat.

Żyło się z dnia na dzień, z godziny na godzinę, czas, gdy kolega, z którym chwilę wcześniej rozmawiało się, dokąd znieść listy, nie wracał.

Podczas uroczystości przedstawiono go jako łącznika i lotnika. Jego opowieść pokazuje, że w powstaniu uczestniczyli także bardzo młodzi ludzie, dla których roznoszenie korespondencji oznaczało codzienne poruszanie się wśród gruzów, zagrożenia i nagłych śmierci kolegów.

Pamięć o powstaniu obejmuje także cywilną pomoc

W przemówieniach mówiono o bohaterstwie powstańców, również tych najmłodszych. Przypomniano przy tym, że walkę wspierali także cywile – budowali barykady, gotowali posiłki i opatrywali rannych.

Ważnym tematem była również postać rotmistrza Witolda Pileckiego oraz potrzeba prowadzenia dialogu o historii z wzajemnym szacunkiem. Uczestnicy odnieśli się także do planów budowy we Wrocławiu pomnika Armii Krajowej.

Prof. Stanisław Ułaszewski, prezes Okręgu Dolnośląskiego Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej, podkreślał cenę, jaką powstańcy byli gotowi zapłacić za wolność:

Powstanie Warszawskie dobitnie udowodniło światu, że jeśli chodzi o wolność, Polacy zapłacą za nią nawet najwyższą cenę – i to bez żadnego kompromisu.

Wrocławskie obchody przypomniały więc nie tylko przebieg walk, lecz także powojenne losy ich uczestników. Wielu powstańców znalazło na Dolnym Śląsku nowe miejsce do życia, a doroczne uroczystości pozwalają połączyć pamięć o ich czynach z konkretnymi biografiami osób związanych z regionem.

na podstawie: Urząd Miasta Wrocław.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta Wrocław). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.