[PIŁKA NOŻNA] Legia Warszawa – Śląsk Wrocław 1:1 w PKO BP Ekstraklasie. Wrocławianie stracili zwycięstwo w końcówce

[PIŁKA NOŻNA] Legia Warszawa – Śląsk Wrocław 1:1 w PKO BP Ekstraklasie. Wrocławianie stracili zwycięstwo w końcówce

Śląsk Wrocław był o krok od wywiezienia z Warszawy kompletu punktów, ale ostatecznie zremisował z Legią 1:1. Gospodarze uratowali remis dopiero w doliczonym czasie gry. Wrocławianie prowadzili po pierwszej połowie, jednak nie zdołali utrzymać korzystnego wyniku do końca.

Spotkanie 6. kolejki PKO BP Ekstraklasy rozegrano w piątek 28 sierpnia na Stadionie Wojska Polskiego w Warszawie. Legia przystępowała do meczu jako lider tabeli z dorobkiem 12 punktów, podczas gdy Śląsk zajmował 12. miejsce i miał na koncie sześć punktów. Dla gości z Wrocławia był to więc wymagający wyjazd, ale przez długi czas to właśnie oni dyktowali warunki wyniku.

Legia od początku miała większy udział w posiadaniu piłki. Warszawianie zakończyli mecz ze statystyką 62 procent przy 38 procentach Śląska, częściej wykonywali też rzuty rożne – 9 do 4. Wrocławianie nie pozwolili jednak gospodarzom przełożyć tej przewagi na większą liczbę celnych uderzeń. Obie drużyny oddały po pięć strzałów w światło bramki.

Rzut karny dał Śląskowi prowadzenie

Pierwsza połowa długo nie przynosiła konkretów pod żadną z bramek. Przełom nastąpił w 35. minucie. Śląsk otrzymał rzut karny, a odpowiedzialność za jego wykonanie wziął na siebie Piotr Samiec-Talar. Pomocnik nie pomylił się i wrocławianie objęli prowadzenie 1:0.

Do przerwy wynik już się nie zmienił. Legia miała piłkę częściej, ale Śląsk umiejętnie utrzymywał korzystny rezultat. W pierwszej połowie żółtą kartkę obejrzał Eniss Shabani.

Trener gospodarzy Marek Papszun szybko próbował zmienić obraz spotkania. Już w 2. minucie Artur Jędrzejczyk zastąpił Bartosza Kapustkę, a po przerwie na boisku pojawił się Michal Ševčík, który zmienił Wojciecha Urbańskiego. Śląsk odpowiedział zmianą w 64. minucie, gdy Enissa Shabaniego zastąpił Jhon Yriarte.

Wrocławianie długo bronili jednobramkowej przewagi. Kolejne roszady w obu zespołach miały dodać świeżości w decydującej fazie meczu. W Śląsku pojawili się jeszcze P. M. Dembélé, Yegor Matsenko i D. Szala, a po stronie Legii na murawie zameldowali się J. Kuchta, H. Arreiol oraz R. Deziel.

Legia dopięła swego w samej końcówce

Gospodarze naciskali do ostatnich minut i w końcu doprowadzili do wyrównania. W 90. minucie R. Adamski zdobył bramkę na 1:1, ratując Legii punkt. Dla Śląska był to bolesny moment, bo zwycięstwo było już bardzo blisko, a decydujący cios padł dopiero w końcówce spotkania.

Po golu emocje jeszcze nie opadły. Żółte kartki zobaczyli Paweł Wszołek i Mariusz Rosiak. Sędzia Marcin Szczerbowicz zakończył mecz przy wyniku 1:1.

Remis oznacza, że Śląsk wraca do Wrocławia z jednym punktem, choć długo mógł myśleć o pełnej puli. Legia utrzymała przewagę w posiadaniu piłki i miała więcej stałych fragmentów, ale ostatecznie nie zdołała pokonać rywala więcej niż raz. Wrocławianie pokazali z kolei, że na trudnym terenie potrafią skutecznie przeciwstawić się liderowi.

Śląsk czeka teraz pucharowe spotkanie z Pogonią Szczecin, zaplanowane na 3 września. Trzy dni później wrocławianie zagrają na wyjeździe z Jagiellonią w 7. kolejce PKO BP Ekstraklasy. Legia wcześniej zmierzy się w Pucharze Polski z Motorem Lublin, a następnie również pojedzie do Lublina na ligowe spotkanie.

Legia WarszawaStatystykaŚląsk Wrocław
1Gole1
62%Posiadanie38%
5Strzały celne5
9Strzały niecelne3
21Strzały łącznie13
7Strzały zablokowane5
14Strzały w polu karnym9
7Strzały spoza pola4
9Rzuty rożne4
14Faule12
0Spalone1
1Żółte kartki2
5Interwencje bramkarza5
506Liczba podań322
435Podania celne237
86%Skuteczność podań74%

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji