Kościuszko na scenie Capitolu. Wielka historia spotyka niespełnioną miłość

Kościuszko na scenie Capitolu. Wielka historia spotyka niespełnioną miłość

FOT. UM Wrocław

Na scenie pojawia się bohater znany z podręczników, ale tym razem także jako człowiek zraniony, zakochany i nie zawsze idealny. W Teatrze Muzycznym Capitol trwają próby musicalu „Kościuszko”, który rozpocznie nowy sezon artystyczny. Wrocławska publiczność zobaczy opowieść łączącą fakty historyczne z teatralną fikcją, humorem i muzyką. Najważniejsza premiera odbędzie się 3 października na Dużej Scenie.

  • Porwanie Ludwiki rozpoczyna opowieść o Kościuszce
  • Rafał Kozok gra bohatera bez pomnika
  • Musical ma przypomnieć o bohaterze różnych warstw

Porwanie Ludwiki rozpoczyna opowieść o Kościuszce

Historia zaczyna się od sceny, która od razu nadaje przedstawieniu osobisty ton. Tadeusz Kościuszko porywa Ludwikę Sosnowską, a za parą rusza pościg wysłany przez rozgniewanego ojca dziewczyny. Hrabia nie akceptuje związku córki z młodym szlachcicem.

Synogarlice nie dla wróbli. A córki magnackie nie dla drobnych szlachetków.

Tak brzmi kwestia hrabiego Sosnowskiego w spektaklu Teatru Muzycznego Capitol. Sam Konrad Imiela przyznaje, że historycy nie są zgodni, czy do porwania rzeczywiście doszło. Reżyser wybrał jednak tę wersję, ponieważ pozwala pokazać doświadczenie miłosnego upokorzenia jako wydarzenie, które wpłynęło na dalsze życie Kościuszki.

Bohater musicalu jest nie tylko wojskowym dowódcą i inżynierem, lecz także człowiekiem uwikłanym w relacje, ambicje i porażki. W jego biografii znalazło się miejsce na spotkania z wybitnymi postaciami, ale również na samotność i niespełnienie.

Rafał Kozok gra bohatera bez pomnika

Tytułową rolę powierzono Rafałowi Kozokowi. Twórcy zachowali wiele faktów z życia Kościuszki, ale nie chcieli budować na scenie wyłącznie pomnikowego wizerunku. Dlatego obok wydarzeń ważnych dla historii Polski i Stanów Zjednoczonych pojawiają się sceny bardziej prywatne oraz komediowe.

Staraliśmy się zawrzeć dużo faktów, ale żeby historia była do opowiedzenia, potrzebowaliśmy dać tam człowieka i coś stworzyć.

Rafał Kozok, cytowany przez Teatr Muzyczny Capitol, podkreśla, że spektakl pokazuje Kościuszkę przez jego marzenia, cierpienie, porażki i sukcesy. Taki sposób prowadzenia opowieści ma pozwolić spojrzeć na postać historyczną nie tylko przez daty i wydarzenia, ale także przez emocje.

Jednym z bardziej nietypowych fragmentów jest rapowany dialog Kościuszki z Benjaminem Franklinem, Thomasem Jeffersonem i Alexandrem Hamiltonem. Polski bohater przedstawia się w nim w stylu znanym z filmowych historii o agencie 007: „Kościuszko – tak się nazywam. Tadeusz Kościuszko”.

Musical ma przypomnieć o bohaterze różnych warstw

Konrad Imiela wyjaśnia, że wybór Kościuszki wiąże się z jego rolą w jednoczeniu ludzi pochodzących z różnych klas społecznych. Reżyser widzi w nim bohatera, który potrafił połączyć sprawę ojczyzny z szerszą ideą równości.

Gorąco wierzę, że właśnie te trzy słowa należy dzisiaj szczególnie mocno przywoływać.

Reżyser Teatru Muzycznego Capitol odnosi te słowa do haseł wolności, równości i miłości ponad podziałami. Jednocześnie zaznacza, że biografia Kościuszki jest tak obszerna, iż w musicalu można pokazać ją tylko syntetycznie. Materiał wystarczyłby jego zdaniem nawet na wysokobudżetowy serial.

Imiela pracował nad przedstawieniem bezpośrednio przez rok, ale – jak mówi – pomysł i przygotowania zajęły kilka ostatnich lat. Premiera „Kościuszki” odbędzie się 3 października 2026 roku na Dużej Scenie. Kolejne spektakle zaplanowano w październiku, listopadzie i grudniu, zgodnie z repertuarem.

W przedstawieniu występują:

  • Rafał Kozok jako Tadeusz Kościuszko,
  • Ewa Szlempo-Kruszyńska jako Ludwika Sosnowska,
  • Marek Nędza jako Hugo Kołłątaj i Wojewódzki,
  • Albert Pyśk jako Stanisław August Poniatowski i Józef Sosnowski,
  • Justyna Woźniak jako Izabela Czartoryska i matka Ludwiki.

Za muzykę i kierownictwo muzyczne odpowiada Grzegorz Rdzak, choreografię przygotował Jacek Gębura, a scenografię Justyna Elminowska. Kostiumy zaprojektowała Anna Chadaj. Za wizualizacje odpowiadają Piotr Bartos i Agata Bartos, za światła Damian Pawella, a za reżyserię dźwięku Jakub Krzysiek. Spektakl ma napisy w języku angielskim, choć nie pojawią się one we wszystkich fragmentach.

na podstawie: Urząd Miasta we Wrocławiu.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Wrocław). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły