[PIŁKA NOŻNA] Ślęza Wrocław – Karkonosze Jelenia Góra 2:0. Wrocławianie zyskują w tabeli Betclic 3. Ligi Grupa 3 (Grupa III)

[PIŁKA NOŻNA] Ślęza Wrocław – Karkonosze Jelenia Góra 2:0. Wrocławianie zyskują w tabeli Betclic 3. Ligi Grupa 3 (Grupa III)

Z 17. miejsca pod koniec września na 15. po sobotnim meczu – dla Ślęzy Wrocław zwycięstwo nad Karkonoszami Jelenia Góra ma wymiar większy niż sam udany wynik. W 11. kolejce Betclic 3. Ligi Grupa 3 (Grupa III) wrocławianie wygrali u siebie 2:0, zdobyli trzy punkty i mają ich teraz 10. Goście pozostali z 15 punktami i zajmują siódmą pozycję.

Ślęza potrzebowała takiego rezultatu. Jeszcze 27 września, po remisie 1:1 na wyjeździe z Wartą Gorzów, miała siedem punktów i była siedemnasta. Wcześniej przeżyła mecz, który trudno szybko wyrzucić z pamięci: przeciwko Miedzi II Legnica prowadziła 3:0 już po 22 minutach, a mimo to przegrała 3:5. Na tym tle sobotnie 2:0 jest dla wrocławskich kibiców odmianą – tym razem prowadzenie przyniosło zwycięstwo.

Rywal przyjechał z wyższej części tabeli. Karkonosze we wrześniu punktowały na tyle regularnie, że po ośmiu kolejkach miały 12 punktów. Po wygranej 2:0 z KS Panattoni Goczałkowice-Zdrój 26 września ich dorobek wzrósł do 15. Sobotni rezultat nie zmienił liczby punktów jeleniogórzan, za to pozwolił gospodarzom zmniejszyć dystans między obiema drużynami do pięciu.

Liberski dał Ślęzie prowadzenie tuż przed zejściem do szatni

Pierwszą bramkę kibice zobaczyli w 45. minucie. Trafił J. Liberski i Ślęza objęła prowadzenie 1:0. To właśnie przy takim wyniku zespoły zakończyły pierwszą część spotkania. W relacji z tego meczu trudno pominąć moment gola: padł na samym finiszu pierwszych 45 minut, dzięki czemu gospodarze schodzili z boiska z przewagą, choć do tego momentu wynik pozostawał bezbramkowy.

Dla wrocławian była to sytuacja inna niż w niedawnym spotkaniu z Miedzią II. Tam nawet trzy gole przewagi nie wystarczyły do zdobycia punktów. Tym razem prowadzenie było skromniejsze, ale utrzymało się do końca meczu. Nie trzeba dopisywać do tego historii o przewadze w strzałach czy posiadaniu piłki – najistotniejsze są dwa trafienia Ślęzy i czyste konto.

Także niedawne bezpośrednie spotkania wskazywały, że wrocławianie potrafią znaleźć sposób na Karkonosze. W pięciu poprzednich meczach obu drużyn Ślęza wygrała dwa razy, jeleniogórzanie raz, a dwukrotnie padł remis. Ostatnia taka rywalizacja, 27 lutego, również odbyła się u gospodarzy i zakończyła ich zwycięstwem 1:0. Sobotni wynik dopisał do tej historii kolejny udany dla Ślęzy wieczór – choć tym razem grano o 13:00, nie pod światłami reflektorów.

Wojcik podwyższył w 68. minucie

Na drugiego gola trzeba było poczekać do 68. minuty. R. Wojcik podwyższył na 2:0 i taki wynik utrzymał się do ostatniego gwizdka. Kolejność zdarzeń była prosta: najpierw trafienie Liberskiego tuż przed zakończeniem pierwszej części, następnie gol Wojcika. Karkonosze nie odpowiedziały bramką, a Ślęza zakończyła spotkanie z dwoma trafieniami i trzema punktami.

To zwycięstwo nie przenosi wrocławian do górnej części tabeli, ale poprawia ich położenie. Dziesięć punktów i 15. miejsce wyglądają lepiej niż siedem punktów i 17. lokata odnotowane po meczu z Wartą. Karkonosze są nadal wyżej, na siódmej pozycji, lecz sobotni wyjazd do Wrocławia nie powiększył ich dorobku. Dla obu drużyn kolejna seria spotkań będzie więc rozgrywana z innymi nastrojami.

Ślęzę czeka teraz wyjazd do ROW Rybnik 10 października, a tydzień później mecz u siebie z Cariną Gubin. Karkonosze również zagrają 10 października – podejmą Spartę Katowice. Wrocławscy kibice mają tymczasem konkretny powód do zadowolenia: w sobotę ich zespół wykorzystał okazję, by odrobić część strat w tabeli, a zrobił to bez straty gola.

Ślęza WrocławStatystykaKarkonosze Jelenia Góra
2Gole0
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły