[PIŁKA NOŻNA] ROW 1964 Rybnik – Ślęza Wrocław 2:1 w Betclic 3. Liga Grupa 3 (Grupa III). Mandrysz rozstrzygnął mecz

[PIŁKA NOŻNA] ROW 1964 Rybnik – Ślęza Wrocław 2:1 w Betclic 3. Liga Grupa 3 (Grupa III). Mandrysz rozstrzygnął mecz

P. Mandrysz trafił w 70. minucie i to jego gol przesądził o sobotnim meczu w Rybniku. ROW 1964 Rybnik wygrał ze Ślęzą Wrocław 2:1, choć przez sporą część spotkania wrocławianie mieli w rękach remis. Dla gości to szczególnie bolesny moment: wcześniej potrafili odpowiedzieć na prowadzenie gospodarzy, ale na drugą bramkę ROW nie znaleźli już odpowiedzi.

Mandrysz nie otwierał strzelania. Wszedł w historię tego meczu wtedy, gdy wynik znów pozostawał otwarty, a każda kolejna bramka mogła rozstrzygnąć, kto zabierze punkty. Jego trafienie dało rybniczanom drugie prowadzenie tego popołudnia. Pierwsze stracili jeszcze przed zejściem do szatni, dlatego dla kibiców Ślęzy remis 1:1 długo był czymś więcej niż tylko przystankiem w drodze do końcowego rezultatu.

Odpowiedź Wojcika dała Ślęzie nadzieję

Sobotnie spotkanie, rozegrane 10 października w ramach 12. kolejki, zaczęło układać się po myśli ROW. W 21. minucie N. Juraszczyk zdobył bramkę na 1:0. Wrocławianie musieli więc gonić wynik na wyjeździe, ale nie czekali z odpowiedzią do drugiej części meczu. W 32. minucie R. Wojcik doprowadził do 1:1 i taki stan utrzymał się do zakończenia pierwszej połowy.

Z perspektywy Ślęzy był to istotny zwrot. Gospodarze przystępowali do meczu z piątego miejsca w tabeli, mając 20 punktów, podczas gdy wrocławski zespół zajmował 16. pozycję z dorobkiem 10 punktów. Różnica między drużynami była widoczna w ligowym zestawieniu, lecz trafienie Wojcika sprawiło, że nie rozstrzygała niczego na boisku. Przy 1:1 goście nadal mogli myśleć o wywiezieniu z Rybnika korzystnego wyniku.

ROW miał jednak za sobą udany okres. Tydzień wcześniej, 3 października, wygrał z Goczałkowicami 1:0, odnosząc pierwsze wyjazdowe zwycięstwo w sezonie. Tym razem rybniczanie grali u siebie i po stracie prowadzenia potrzebowali jeszcze jednej bramki. Ślęza z kolei miała powód, by trzymać się remisu: dla zespołu z Wrocławia każdy punkt przy obecnej pozycji w tabeli ma znaczenie.

Trafienie Mandrysza odebrało gościom remis

Rozstrzygnięcie przyszło w 70. minucie. Mandrysz zdobył bramkę na 2:1 dla ROW i ten wynik pozostał już bez zmian. Dla wrocławian oznaczało to, że gol Wojcika nie wystarczył nawet do podziału punktów. Ślęza wraca z Rybnika po porażce, mimo że zdołała odrobić pierwszą stratę i przez długi czas utrzymywała remis.

Ten rezultat odwraca też bilans ostatnich spotkań tych drużyn. W dwóch poprzednich meczach ujętych w zestawieniu Ślęza raz wygrała, a raz zremisowała z ROW. Poprzednio zespoły spotkały się 2 czerwca 2021 roku we Wrocławiu; gospodarze zwyciężyli wtedy 4:2. Tym razem to rybniczanie zdobyli o jedną bramkę więcej, a nazwiskiem, które zostało przy wyniku, jest Mandrysz.

Wrocławianie nie będą długo czekać na następną okazję do poprawy nastrojów. Już 17 października podejmą Carinę Gubin, a 24 października zagrają na wyjeździe z Baryczą Sułów. Na 31 października zaplanowano domowy mecz z Górnikiem Polkowice. Dla Ślęzy to październik, w którym trzeba szukać punktów regularnie, nie tylko pojedynczych dobrych momentów.

ROW w następnej kolejce pojedzie do Sparty Katowice. W Rybniku gospodarze znaleźli sposób, by jeszcze raz wyjść na prowadzenie. Ślęza pokazała, że potrafi odpowiedzieć na gola rywali, lecz sobotnie spotkanie przypomniało jej, jak niewiele daje remis utrzymywany tylko do 70. minuty.

ROW 1964 RybnikStatystykaŚlęza Wrocław
2Gole1
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły