Kiełczów ma więcej mieszkańców niż niejedno miasteczko. To największa wieś na Dolnym Śląsku

Kiełczów ma więcej mieszkańców niż niejedno miasteczko. To największa wieś na Dolnym Śląsku

FOT. Powiat Wrocław

Na rycinie z 1802 roku widać bryczkę, oracza i niewielką wieś pośród zieleni. Dziś Kiełczów wygląda zupełnie inaczej: w miejscu pól stoją osiedla, a główną drogą jadą samochody osób dojeżdżających do Wrocławia. Ta podwrocławska miejscowość w ciągu dekady niemal potroiła liczbę mieszkańców.

Kiełczów leży w gminie Długołęka, w powiecie wrocławskim, i jest największą wsią na Dolnym Śląsku. W 2021 roku mieszkało tu ponad 10,5 tys. osób, podczas gdy dekadę wcześniej – około 3,75 tys. To niemal trzy razy więcej niż w Kamieńcu Ząbkowickim i czterokrotnie więcej niż w Niemczy.

  • Od średniowiecznej osady do wsi z kościołem na rycinie
  • Gospoda nad Widawą przyciągała gości z Wrocławia
  • Szkoła, przychodnia i sklepy są na miejscu

Od średniowiecznej osady do wsi z kościołem na rycinie

Historia Kiełczowa sięga co najmniej XIV wieku. Dawna niemiecka nazwa miejscowości, Weigelsdorf, najprawdopodobniej nawiązywała do imienia Wyganda, zasadźcy, który zakładał wieś w średniowieczu.

Na grafice z 1802 roku widać drogę obsadzoną drzewami, konną bryczkę i rolnika orzącego pole parą wołów. Wśród zabudowań wyróżnia się kościół ewangelicki z wysoką na 35 metrów wieżą. Świątynię wzniesiono dziesięć lat wcześniej, w miejscu starszego kościoła. W tamtym czasie Kiełczów liczył około 500 mieszkańców, a ważnym punktem na grafice jest także duża szachulcowa stodoła.

Sto lat później zabudowa nadal skupiała się przy drodze prowadzącej z Psiego Pola do Oleśnicy. Przy domach znajdowały się ogrody, a wiejskie drogi obsadzono drzewami owocowymi. Dominowały śliwy – rosło ich prawie cztery tysiące. We wsi działały między innymi piekarnia, masarnia, sklepy i dwie karczmy. Można było zjeść posiłek, napić się piwa, a nawet potańczyć.

Więcej aktualności z Wrocławia znajdziesz na stronie głównej faktywroclaw.pl, a wydarzenia i imprezy na najbliższe dni zawsze na faktywroclaw.pl/wydarzenie.

Gospoda nad Widawą przyciągała gości z Wrocławia

Mieszkańcy spotykali się także na festynach organizowanych przy kościele. W wolne dni można było wybrać się do sąsiedniego Kiełczówka, gdzie gospoda nad Widawą miała taras i ogród restauracyjny. Do ogrodu prowadziła zabytkowa barokowa brama, a właściciel lokalu reklamował okolicę jako „śląski Spreewald”. Zachwalał położenie nad rzeką, wśród lasów liściastych. Miejsce odwiedzali nie tylko mieszkańcy okolicznych wsi, ale też wrocławianie.

Dzisiejszy Kiełczów ma niewiele wspólnego z wiejskim pejzażem znanym z dawnej grafiki. W ostatnich latach zabudowa rozrastała się na terenach, gdzie wcześniej były pola i łąki. Powstały nowe osiedla i ulice, a wraz z nimi przybywali mieszkańcy. W dzień powszedni na ulicy Wrocławskiej tworzą się korki, szczególnie rano i po południu, gdy wiele osób jedzie do pracy we Wrocławiu.

Szkoła, przychodnia i sklepy są na miejscu

W Kiełczowie działają szkoła podstawowa, przedszkole, przychodnia, apteka i biblioteka. Są też restauracje, kawiarnie, sklepy i punkty usługowe. Część codziennych spraw można więc załatwić bez wyjazdu do Wrocławia, choć rozbudowa miejscowości nie zmieniła natężenia ruchu na głównej drodze. W przydomowych ogrodach wciąż zdarza się zobaczyć sarnę lub bażanta.

na podstawie: Powiat Wrocławski.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Powiat Wrocław). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły