We Wrocławiu prowadzi nawet 20 świeckich pogrzebów miesięcznie. Każdy jest inny

We Wrocławiu prowadzi nawet 20 świeckich pogrzebów miesięcznie. Każdy jest inny

Zdjęcie poglądowe wygenerowane przez AI

W jednej ceremonii ważne są ulubione piosenki, w innej rodzinne wspomnienia i drobny gest, o którym bliscy pamiętają latami. Wrocławski mistrz ceremonii pogrzebowej Piotr Lach układa pożegnania wokół historii zmarłych i życzeń ich rodzin. Świecka forma nie musi oznaczać rezygnacji z wiary ani religijnych symboli.

Piotr Lach zaczynał od kilku ceremonii miesięcznie. Z czasem ich liczba wzrosła i dziś prowadzi ich nawet 20 w miesiącu. Zanim zajął się tym zawodowo, pracował jako organista. W 2012 roku rozpoczął pracę na Cmentarzu Osobowickim, gdzie pojawiła się możliwość prowadzenia pogrzebów. Nadal gra na organach w Międzynarodowym Sanktuarium św. Jadwigi Śląskiej w Trzebnicy i prowadzi tamtejszy chór.

  • Rozmowa z rodziną zaczyna się przed pożegnaniem
  • Świecka ceremonia może obejmować modlitwę
  • Muzyka, słodycze i ciężarówki stają się częścią pożegnania

Rozmowa z rodziną zaczyna się przed pożegnaniem

Nie ma osobnych studiów ani uczelni przygotowujących do tego zawodu. Ceremonię może poprowadzić osoba z zewnątrz, a czasem także ktoś z rodziny. Lach podkreśla jednak, że ważne są komunikatywność, odwaga i umiejętność rozmowy z ludźmi w żałobie. Trzeba poznać historię zmarłego, dowiedzieć się, czego oczekują bliscy, a czasem po prostu ich wysłuchać.

Wcześniejsze doświadczenie z muzyką i pracą z ludźmi pomaga mu w tej roli. Samą ceremonię porównuje do występu, który wymaga swobody, ale też uważności. Mistrz nie narzuca rodzinie gotowego przebiegu uroczystości. Ustala z nią, jakie wspomnienia, utwory czy elementy pożegnania mają się w niej znaleźć.

„My nie opowiadamy bajek, ale pokazujemy człowieka, musimy godnie i z szacunkiem zamknąć historię jego życia” – mówi Piotr Lach, mistrz ceremonii pogrzebowej.

Najświeższe wiadomości z Wrocławia czekają na stronie głównej faktywroclaw.pl, a koncerty, spotkania i imprezy na najbliższe dni – w kalendarzu wydarzeń.

Świecka ceremonia może obejmować modlitwę

Pogrzeb świecki nie jest przeznaczony wyłącznie dla osób niewierzących. Niektórzy wybierają tę formę, choć wierzą w Boga, ale nie chcą, by uroczystość prowadził ksiądz. Rodziny mogą włączyć do ceremonii modlitwę, krzyż czy fragment Pisma Świętego. Możliwe są też pożegnania łączące elementy świeckie i religijne albo nawiązujące do innego wyznania.

Zwykle mistrz wita zgromadzonych i opowiada o życiu zmarłego. Później głos mogą zabrać bliscy, a w programie znaleźć się poezja, muzyka, anegdoty i chwila ciszy. Uroczystość może odbyć się w kaplicy, przy grobie lub w domu pogrzebowym. Niekiedy mistrz uczestniczy również w pożegnaniu przed kremacją i koordynuje przebieg kolejnych części uroczystości.

Ustalenie szczegółów za życia zmarłego pozwala rodzinie lepiej odtworzyć jego życzenia. Lach spotyka się także z osobami, które chcą zaplanować własny pogrzeb. Jeśli mają trudności z poruszaniem się, zdarza się, że odwiedza je w domu i wspólnie omawiają przebieg przyszłej ceremonii.

Muzyka, słodycze i ciężarówki stają się częścią pożegnania

Wspomnienie o zmarłym może przybrać bardzo konkretną formę. Lach opowiada o mężczyźnie, który zawsze częstował gości słodyczami. Zgodnie z jego życzeniem podczas pogrzebu cukierki otrzymali uczestnicy uroczystości.

Podobnie dobierana jest muzyka. Zdarza się rap, klasyka, dawne piosenki, utwory Bułata Okudżawy czy „Zegarmistrz światła”. Bywa też, że rodzina przygotowuje tekst o zmarłym, a sztuczna inteligencja pomaga zamienić go w piosenkę. Jeśli zmarły należał do chóru lub zespołu, jego znajomi mogą wystąpić podczas ceremonii.

Swoje miejsce mają również niestandardowe pożegnania. Koledzy motocykliści przyjeżdżają na pogrzeb, a kierowcę ciężarówki żegnały niegdyś samochody, które w chwili złożenia trumny do grobu użyły klaksonów. Zdarza się także obecność ukochanego zwierzęcia, choć nie każdy cmentarz na to pozwala.

Lach mówi, że kontakt z historiami zmarłych, także młodych osób, zmienia jego spojrzenie na codzienność.

„To nie jest tylko praca, ale też wielka nauka” – mówi Piotr Lach, mistrz ceremonii pogrzebowej.

W tym zawodzie pracuje coraz więcej kobiet. Lach podkreśla, że mistrzowie ceremonii często współpracują i pomagają sobie, zwłaszcza gdy terminy pogrzebów się pokrywają. Może prowadzić uroczystość we Wrocławiu, a następnego dnia wyjechać do innego miasta.

na podstawie: Urząd Miasta Wrocław.

Ilustracja ma charakter poglądowy i została wygenerowana przez sztuczną inteligencję — nie jest fotografią rzeczywistego zdarzenia.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły