Wrocław znów otwiera mieszkanie dla pisarzy i tłumaczy na twórczy maj

W samym środku Wrocławia znowu robi się miejsce dla tych, którzy pracują słowem. Miasto uruchomiło nabór do literackiej rezydencji na maj, a razem z nim wraca obietnica kilku tygodni skupienia, spotkań i wejścia w rytm miasta, które od lat buduje swoją pozycję na książkach. Dla wybranej osoby to nie będzie tylko adres na Starym Mieście, ale też przepustka do środowiska, które wiosną szczególnie mocno oddycha literaturą.
- Rezydencja, która daje nie tylko adres, ale i czas na pisanie
- Maj, kiedy Wrocław naprawdę żyje literaturą
- Miasto budowane przez książki, festiwale i tramwaj pełen czytelników
Rezydencja, która daje nie tylko adres, ale i czas na pisanie
Wrocławski program rezydencyjny znów szuka osoby, która przyjedzie tu z własnym projektem i będzie mogła pracować w spokojnych warunkach. Do 31 marca zgłoszenia mogą wysyłać pisarki, pisarze, tłumaczki i tłumacze, ale tylko ci, którzy mają już za sobą debiut i publikację oznaczoną numerem ISBN.
Wybrana osoba zamieszka w samodzielnym mieszkaniu na wrocławskim Starym Mieście i otrzyma jednorazowe stypendium w wysokości 2,5 tys. zł. To nie jest symboliczny gest, tylko konkretne wsparcie, które pozwala zamienić kilka tygodni w realny czas pracy nad książką albo przekładem.
W zgłoszeniu trzeba przygotować:
- biogram,
- krótki opis projektu, nad którym ma się pracować podczas pobytu.
Rezydencja jest częścią programu prowadzonego przez Wrocławski Dom Literatury. W tle chodzi o coś więcej niż sam nocleg i stypendium – o wejście w obieg wydarzeń, spotkań i rozmów, które w tym mieście budują literacką energię przez cały rok.
„Wrocławskie rezydencje literackie są ważnym elementem szerokiego ekosystemu literackiego naszego miasta” – podkreśla Radosław Michalski, dyrektor Departamentu Marki Miasta Urzędu Miejskiego Wrocławia.
Maj, kiedy Wrocław naprawdę żyje literaturą
Nieprzypadkowo nabór prowadzi do pobytu właśnie w maju. To wtedy kalendarz miasta gęstnieje od wydarzeń, które przyciągają autorów, czytelników i ludzi związanych z książką. W 2026 roku szczególnie mocno wybrzmi Międzynarodowy Festiwal Poezji Silesius, zaplanowany na 19–24 maja, a obok niego pojawi się także Międzynarodowy Festiwal Kryminału.
Dla rezydentki albo rezydenta oznacza to coś bardzo praktycznego: praca nad tekstem nie będzie toczyć się w oderwaniu od miasta. Będzie można wejść w spotkania autorskie, obserwować ruch wokół festiwali i korzystać z atmosfery, w której literatura nie siedzi w zamkniętym pokoju, tylko wychodzi na ulice, do księgarń i instytucji kultury.
Wrocławski Dom Literatury podkreśla, że pobyt rezydencyjny ma wspierać nie tylko skupienie nad projektem, lecz także kontakt z publicznością i środowiskiem twórczym. To ważne zwłaszcza dla autorów po debiucie, którzy często najbardziej potrzebują właśnie takiego momentu przejścia – od pierwszej książki do kolejnego, dojrzalszego kroku.
Miasto budowane przez książki, festiwale i tramwaj pełen czytelników
Wrocław od lat pracuje na opinię miasta, w którym literatura jest obecna na wielu poziomach jednocześnie. Radosław Michalski przypomina, że za tym wizerunkiem stoją nie tylko rezydencje, ale też Nagroda Literacka Angelus, Europejska Noc Literatury, festiwale Brunona Schulza i Kryminału oraz rozpoznawalne Targi Książki w Hali Stulecia.
W tym obrazie ważne są również nazwiska i instytucje, które już na stałe wpisały się w literacką mapę miasta. Wrocław pozostaje mocno związany z twórczością Tadeusza Różewicza i Tymoteusza Karpowicza, a także z młodością Marka Hłaski. Swoją rolę odgrywa tu też Fundacja Olgi Tokarczuk, a sama noblistka i honorowa obywatelka Wrocławia jest jedną z najważniejszych ambasadorek miasta.
Wśród wcześniejszych rezydentów znaleźli się między innymi:
- Jaroslav Rudiš,
- Oksana Zabużko,
- Filip Zawada,
- Małgorzata Lebda,
- Konrad Góra,
- Anna Adamowicz,
- Zbigniew Rokita,
- Olga Gitkiewicz,
- Urszula Honek,
- Ilona Witkowska,
- Damian Kowal,
- Barbara Sadurska,
- Kateryna Babkina,
- Barbara Klicka,
- Mikołaj Łoziński.
To właśnie z takich pobytów rodzą się później książki, które trafiają do czytelników. Wśród przykładów Wrocławski Dom Literatury wskazuje m.in. „Odrzanię. Podróż po Ziemiach Odzyskanych” Zbigniewa Rokity, ale też projekty rozwijane przez Jaroslava Rudiša i Dominika Bárta.
„To wszystko zobowiązuje nas do wspierania twórców” – mówi Michalski, dodając, że rezydencje pomagają powstawać nowym projektom i wzmacniają wizerunek Wrocławia oraz całego regionu.
Do tego dochodzi jeszcze ruch w codziennej przestrzeni miasta. Akcja „Wrocław czyta”, prowadzona przez Klub Muzyki i Literatury, Miejską Bibliotekę Publiczną i Wrocławski Dom Literatury, przypomina, że książka może być obecna nie tylko w bibliotece czy na scenie festiwalowej, ale też w zwykłym miejskim rytmie. Jej najbardziej widocznym znakiem jest BookTram – tramwaj oklejony motywami literackimi, który przez rok ma jeździć po Wrocławiu jako mobilna przestrzeń do kontaktu z książką.
W środku i na przystankach zaplanowano spotkania z autorami, warsztaty oraz akcje rozdawania książek. Szczególnie charakterystyczna będzie cykliczna inicjatywa „Książka za bilet”, organizowana 15. dnia każdego miesiąca, kiedy pasażerowie mają otrzymywać bezpłatne egzemplarze książek. To właśnie takie gesty pokazują, że we Wrocławiu literatura nie kończy się na salach wydarzeń – potrafi wsiąść do tramwaju i pojechać dalej razem z miastem.
na podstawie: Urząd Miasta we Wrocławiu.
Autor: krystian
Ostatnie Artykuły

Wrocławskie licea uczą się reagować na atak i alarm dronowy w Bezpiecznym Wrocławiu

Wrocław znów otwiera mieszkanie dla pisarzy i tłumaczy na twórczy maj

Janówek rośnie w siłę. Wrocławska oczyszczalnia przygotowuje się na większy napływ ścieków

Górka Szczepińska zmienia się w wielką strefę rekreacji z torem i linarium

Na Maślicach zieleń i wygoda już się spotkały, ale osiedle wciąż ma rysy

Powiat stawia rekord na zdrowie i łączy profilaktykę z budową szkoły specjalnej

Wrocław znów stanie się stolicą klasyki podczas Fryderyków 2026

Wielkanocny jarmark na Praczach Odrzańskich połączy rękodzieło z retro targiem

Praca lub studia w Niemczech? Sprawdź, jak szybko znaleźć tłumacza przysięgłego niemieckiego we Wrocławiu

Wrocławski Biznesowy Klub Książki bierze na tapet onboarding

Sakura 2026 rozrasta się po Wrocławiu - manga, origami i spokojna siła

Wrocław znów zabrzmi po grecku - święto, historia i tańce pod Halą Stulecia

Wrocławski teatr otwiera cyfrowe archiwum pełne scen, głosów i premierowych śladów

