Nóż, groźby i demolka na statku we Wrocławiu - 47-latek usłyszał zarzuty

Nóż, groźby i demolka na statku we Wrocławiu - 47-latek usłyszał zarzuty

Na zacumowanym statku wycieczkowym we Wrocławiu interweniowała policja po zgłoszeniu agresywnego mężczyzny z nożem. 47-latek wtargnął na pokład podczas zamkniętej imprezy, groził uczestnikom i zaatakował kilka osób. Funkcjonariusze zatrzymali go po kilku minutach od pierwszych zgłoszeń.

Jak podała Komenda Miejska Policji we Wrocławiu, alarm z Wojewódzkiego Centrum Powiadomienia Ratunkowego wpłynął we wtorek 5 maja 2026 roku późnym wieczorem. Mężczyzna wszedł na statek przy Bulwarze Xawerego Dunikowskiego z nożem w ręce, zachowywał się agresywnie i uderzał uczestników imprezy w głowę oraz twarz. Groził im pozbawieniem życia, a przy okazji uszkodził konsolę i inny sprzęt muzyczny. Straty policja oszacowała na ponad 7 tys. zł.

Po opuszczeniu statku próbował jeszcze ukryć nóż w pobliskich krzakach, ale nie zdążył zniknąć z pola widzenia patrolu. Funkcjonariusze Wydziału Prewencji i Patrolowego Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu zatrzymali go chwilę po zdarzeniu. Śledczy postawili mu zarzuty związane z narażeniem wielu osób na niebezpieczeństwo, naruszeniem nietykalności cielesnej i zniszczeniem mienia. Za te czyny z Kodeksu karnego grozi mu do 8 lat więzienia, a kwalifikacja chuligańska dodatkowo zaostrza odpowiedzialność. Sąd zastosował wobec niego tymczasowy areszt na 3 miesiące.

Ta interwencja pokazuje, jak niewiele dzieliło uczestników imprezy od poważnej tragedii - agresor z nożem został wyłączony z ruchu błyskawicznie, zanim zdążył wyrządzić jeszcze większe szkody.

na podstawie: KMP Wrocław.