We Wrocławiu znów rozgrzeją spór o prawa zwierząt i łowiectwo

Wrocław po raz drugi stanie się miejscem, w którym o zwierzętach będzie się mówiło bez omijania trudnych tematów. 17 i 18 kwietnia Wrocławskie Centrum Kongresowe przyjmie uczestników II Dolnośląskiego Kongresu Praw Zwierząt, a na stole pojawią się m.in. ogrody zoologiczne, łowiectwo, wilki i prawa ptaków. To wydarzenie nie kończy się na deklaracjach – za rozmowami stoją także miejskie pieniądze i konkretne działania wobec bezdomnych psów oraz kotów.
- Wilk, zoo i łowiectwo w jednym programie
- Miasto dokłada więcej do ochrony psów i kotów
Wilk, zoo i łowiectwo w jednym programie
Pierwsza edycja kongresu pokazała, że temat nie jest niszowy ani akademicki. We Wrocławiu przyciągnął sporo uczestników, a organizatorzy postanowili pójść krok dalej i zbudować program bardziej różnorodny niż rok wcześniej.
„Tworzy przestrzeń do rozmowy o wyzwaniach, z którymi mierzą się zarówno gminy, jak i organizacje zaangażowane w działania na rzecz zwierząt” – mówi Joanna Czerkasow, dyrektorka Biura Wrocław Bez Barier.
To właśnie dlatego tegoroczny kongres ma zestawić perspektywy samorządów, ekspertów i osób zajmujących się ochroną zwierząt na co dzień. W programie pojawi się także wątek zagraniczny – z doświadczeniami Szwecji, Wielkiej Brytanii i Szwajcarii, które mają poszerzyć spojrzenie na standardy opieki i ochrony zwierząt.
Najmocniejsze punkty programu to między innymi:
- wykład inauguracyjny „Wilk w Polsce – przeszłość, teraźniejszość, przyszłość”, który wygłosi dr Wojciech Śmietana, prezes Fundacji Przyroda i Nauka,
- panel „Ogrody zoologiczne – kaprys czy potrzeba?”,
- rozmowa „Kogo interesują prawa ptaków?”,
- dyskusja „Konie – zwierzęta towarzyszące?”,
- panel „Łowiectwo w Polsce”, który organizatorzy zapowiadają jako jeden z najbardziej emocjonujących,
- prezentacja fotografii zwierzęcej z komentarzem Mateusza Piesiaka.
„Nie chcemy zamykać się tylko na najbardziej oczywistych aspektach ochrony praw zwierząt” – zapowiada Barbara Borzymowska, Pełnomocniczka Prezydenta Wrocławia ds. Zwierząt i inicjatorka kongresu.
Ważne jest także to, że wydarzenie pozostaje otwarte dla publiczności. Dla mieszkańców to rzadka okazja, by w jednym miejscu usłyszeć głosy ludzi związanych z ochroną zwierząt, nauką i samorządem, a jednocześnie przyjrzeć się tematom, które zwykle wywołują gorące spory dopiero wtedy, gdy dotykają ich bezpośrednio.
Miasto dokłada więcej do ochrony psów i kotów
Kongres ma też swój bardzo konkretny, miejski kontekst. Wrocław w tym roku przeznaczy na opiekę nad bezdomnymi zwierzętami i przeciwdziałanie ich bezdomności 5,7 mln zł. To o blisko 600 tys. zł więcej niż w 2025 roku.
Największe wrażenie robi jednak osobna pula 580 tys. zł na bezpłatne znakowanie i kastrację psów oraz kotów. To właśnie takie działania najczęściej przynoszą najprostszy efekt, który widać później poza salą kongresową – mniej niechcianych miotów, większa szansa na odnalezienie zagubionego zwierzęcia i mniej interwencji związanych z bezdomnością.
Wrocławskie rozmowy o prawach zwierząt nie pozostają więc w sferze haseł. Z jednej strony są panele o wilkach, ogrodach zoologicznych i łowiectwie, z drugiej – twarde wydatki miasta na opiekę i profilaktykę. I właśnie z tego połączenia wyrasta tegoroczny kongres: z debaty, która ma sens tylko wtedy, gdy za słowami idą decyzje.
na podstawie: UM Wrocław.
Autor: krystian
Ostatnie Artykuły

Volvo Car Poland z rekordem rejestracji w 2025 r. Nowości w ofercie na 2026 r. z myślą o dalszej elektryfikacji

We Wrocławiu znów rozgrzeją spór o prawa zwierząt i łowiectwo

Pod Traugutta historia Apteki pod Słońcem nie kończy się na sprzedaży

Tygrysy z wrocławskiego zoo pluskają się jak psy i szykują do rozstania

Jeździł skradzionym Fordem przez dwa tygodnie - potem sypnęły się kolejne zarzuty

Paczki, żurek i rozmowy na Kozanowie. Wrocław znów zebrał ludzi przy jednym stole

Seria włamań do Żabek we Wrocławiu skończyła się podziękowaniami dla policjantów

Wrocław nagrodził młodych badaczy i studentów, którzy już zmieniają miasto

Po nocnym ataku na Świętego Mikołaja 33-latek wpadł w ręce policji

Trasa Swojczycka rusza z miejsca i ma odciążyć zakorkowany wschód

Setki fałszywych dowodów i drukarki w tle - para wpadła we Wrocławiu

Wrocławskie licea uczą się reagować na atak i alarm dronowy w Bezpiecznym Wrocławiu

Wrocław znów otwiera mieszkanie dla pisarzy i tłumaczy na twórczy maj

