Finał #WrocławCzyta z Koterskim i Springerem rozkręca literacki weekend

W Mediatece i na Dworcu Głównym zrobiło się gęsto od książek, nazwisk i tematów, które wykraczają daleko poza samą literaturę. Finał #WrocławCzyta łączy spotkania autorskie, debatę o papierze i audiobookach, spacer po mieście oraz slam poetycki, w którym o wyniku decyduje publiczność. W programie są też nazwiska dobrze znane czytelnikom i widzom – od Marka Koterskiego po Filipa Springera. To weekend, w którym Wrocław patrzy na siebie przez pryzmat tekstu, głosu i rozmowy.
- Dworzec Główny zaczął festiwal od Żadana i dyskusji o tym, co dalej z czytaniem
- Sobota w Mediatece łączy Tokarczuk, kalambury i przejazd BookTramem
- Niedziela stawia pytania o szkołę, miasta i pracę
Dworzec Główny zaczął festiwal od Żadana i dyskusji o tym, co dalej z czytaniem
Pierwsze wydarzenia festiwalu odbyły się w filii Miejskiej Biblioteki Publicznej na Dworcu Głównym PKP. To nieprzypadkowe miejsce – ruchliwe, codzienne, trochę w biegu, a jednak gotowe na literackie zatrzymanie. Właśnie tam rozpoczęto finałowy weekend od performatywnego czytania „Arabesek” Serhija Żadana w interpretacji Filipa Kosiora, aktora i lektora audiobooków.
Po tym otwarciu przyszła pora na rozmowę bardziej osadzoną w codziennych nawykach czytelniczych. W debacie o książce papierowej, czytniku i audiobooku spotkali się Magdalena Kornak, Małgorzata Starosta i Filip Kosior. Taki zestaw tematów dobrze pokazuje, że literatura nie stoi dziś na jednej półce – przechodzi między formatami, a czytelnicy wybierają sposób lektury zależnie od tempa dnia i własnych przyzwyczajeń.
Sobota w Mediatece łączy Tokarczuk, kalambury i przejazd BookTramem
W sobotę program przeniósł się do Mediateki i wyraźnie przyspieszył. Organizatorzy postawili na formy, które nie zamykają literatury w klasycznym spotkaniu przy stoliku. Pojawiły się wielojęzyczne czytania performatywne prozy Olgi Tokarczuk, a obok nich wrocławsko-literackie kalambury z udziałem Filipa Zawady, Sary Antczak i Agnieszki Kunderman.
Duże zainteresowanie budził też spacer z Marcinem Czubem, autorem „Objawiania Bogini-Świni” i „Natury Dziury”. Trasa była poświęcona zanikającej dzikości Wrocławia, czyli temu, co w mieście jeszcze się tli, a co coraz częściej przykrywa zabudowa, asfalt i miejski rytm. To temat dla tych, którzy chcą zobaczyć Wrocław nie tylko jako plan ulic, ale też jako przestrzeń z własną pamięcią i resztkami naturalnego krajobrazu.
W programie znalazły się również debaty, spotkania oraz strefa autografów w BookTramie. Ten specjalny tramwaj zabierał czytelników na krótką trasę przez centrum razem z pisarzami. Był też slam poetycki – punkt zawsze żywy, trochę konkurs, trochę scena otwarta. Publiczność słucha tekstów i decyduje, kto tego dnia trafia najmocniej.
Niedziela stawia pytania o szkołę, miasta i pracę
Ostatni dzień festiwalu nie ogranicza się do rozmów o literaturze. Program mocno wychodzi w stronę spraw społecznych, edukacyjnych i miejskich. To właśnie one często najmocniej dotykają mieszkańców, bo dotyczą szkoły, sposobu życia i zmian, które widać na ulicach szybciej niż w książkowych zapowiedziach.
W niedzielę 10 maja wydarzenia rozpisano tak:
- 10.00 – spacer „Przyszłość w przeszłości” z Mateuszem Parużyńskim, który pokaże dawne wizje Wrocławia i ślady tych pomysłów we współczesnym mieście
- 11.00 – rozmowa Agnieszki Jankowiak-Maik, znanej jako Babka od histy, i Justyny Sucheckiej o tym, jak mówić młodym ludziom o edukacji w świecie AI i mediów społecznościowych
- 13.00 – wykład Michała Nogasia o przyszłości literatury
- 14.30 – debata o kierunkach rozwoju miast i społecznej roli architektury z udziałem Grzegorza Piątka, Filipa Springera i Aleksandry Czupkiewicz
- 16.15 – spotkanie z Markiem Szymaniakiem wokół książki „Młócka. Reportaże o pracy przyszłości”, poświęcone zmianom na rynku pracy i ich skutkom
- 18.00 – spotkanie z Markiem Koterskim, reżyserem, scenarzystą i autorem „Dnia świra” oraz „Wszyscy jesteśmy Chrystusami”
- 19.45 – debata zamykająca festiwal z udziałem Mieczysława Gorzki, Jędrzeja Pasierskiego oraz Eugeniusza i Beaty Dębskich
Cały finał pokazuje, że #WrocławCzyta nie jest jedynie serią autorskich spotkań. To raczej szeroka rozmowa o mieście, języku, technologii, pracy i pamięci, prowadzona przy książkach, ale daleko poza samą lekturą.
na podstawie: Urząd Miasta Wrocław.
Ostatnie Artykuły

Nowe przedszkole na Stabłowicach już coraz bliżej. Rodzice zajrzeli do środka

Lena Korsak we Wrocławiu - literacki głos z Ukrainy w bibliotece

Śląsk Wrocław wraca do Orlen Superligi po meczu pełnym napięcia

Tulipany jeszcze trzymają fason. W botaniku został ostatni weekend barw

Finał #WrocławCzyta z Koterskim i Springerem rozkręca literacki weekend

Fałszywe inwestycje kosztowały wrocławskich seniorów setki tysięcy złotych
![[PIŁKA RĘCZNA] WKS Śląsk Wrocław – Jurand Ciechanów 33:25 w 26. kolejce Ligi Centralnej – awans przypieczętowany u siebie](/images/mecz/thumbnails/wks-slask-wroclaw-jurand-ciechanow-09052026-3325.webp)
[PIŁKA RĘCZNA] WKS Śląsk Wrocław – Jurand Ciechanów 33:25 w 26. kolejce Ligi Centralnej – awans przypieczętowany u siebie
![[PIŁKA NOŻNA] Betclic 2. liga: Śląsk Wrocław II – KKS Kalisz 3:2 po szalonym zwrocie na Oporowskiej](/images/mecz/thumbnails/slask-wroclaw-ii-kks-kalisz-09052026-32.webp)
[PIŁKA NOŻNA] Betclic 2. liga: Śląsk Wrocław II – KKS Kalisz 3:2 po szalonym zwrocie na Oporowskiej

Bezpieczny Wrocław przyciągnął tłumy. Mieszkańcy ćwiczyli ratowanie życia

122 wydarzenia i wielkie nazwiska – Wrocław ma weekend bez chwili wytchnienia

Koordynatorzy pieczy zastępczej uczyli się patrzeć na dziecko inaczej

Pałac z Rękowa zniknął prawie całkiem. Została filiżanka i ślady w trawie

Buddenbrookowie po nowemu - we Wrocławiu zabrzmi głos tłumacza

