Pałac z Rękowa zniknął prawie całkiem. Została filiżanka i ślady w trawie

FOT. Starostwo Powiatowe
W Rękowie pod Sobótką historia nie kończy się na ruinie, tylko trwa w drobnych fragmentach. W miejscu dawnego pałacu, gdy trawa wysycha od słońca, można jeszcze odczytać zarys siedziby rodu von Schickfus. Z całego przepychu ocalała filiżanka pokazana dziś w Muzeum Miejskim we Wrocławiu, kamienne obramienie fontanny i kilka starych kasztanowców. Reszta to opowieść o utracie, która przyszła najpierw przez wojnę, a potem przez powojenne rozbieranie zabytków.
- W trawie nadal widać kształt pałacu, choć budynku już nie ma
- Kościół, gospoda i pastorówka zniknęły po kolei
- Filiżanka z Wrocławia przypomina o kolekcji z Pompejów
W trawie nadal widać kształt pałacu, choć budynku już nie ma
Na pierwszy rzut oka Ręków wygląda jak wiele innych miejsc na trasie prowadzącej w stronę Ślęży. Kto jednak zatrzyma się tu dłużej, ten zobaczy, że wieś skrywa ślady dawnego majątku, a nie tylko ich cień. Z pałacu, który należał do von Schickfusów, zostało właściwie niewiele, ale w terenie wciąż można odczytać jego dawny obrys, zwłaszcza wtedy, gdy roślinność nie zasłania fundamentów.
To nie była zwykła siedziba ziemiańska. Wokół rosły kasztanowce, świadomie sadzone przez dawnych właścicieli, a przed okrągłą wieżą stała fontanna, z której dziś ocalało kamienne obramienie. Najbardziej zaskakuje jednak to, że po całym tym świecie nie pozostał wyłącznie kamień i pamięć mieszkańców, lecz także pojedynczy przedmiot, który trafił do muzeum we Wrocławiu. Taki szczegół działa mocniej niż długa lista strat, bo pokazuje skalę tego, co rozproszyło się po wojnie i po niej.
Kościół, gospoda i pastorówka zniknęły po kolei
Ręków stracił nie tylko pałac. Z krajobrazu miejscowości zniknął też neobarokowy kościół z wysoką wieżą, a wraz z nim wyposażenie, epitafia, organy z XIX wieku i część dawnego ducha parafii, która niegdyś obejmowała aż dwadzieścia cztery miejscowości. Był to kościół ważny nie tylko dla samych mieszkańców wsi, lecz także dla okolicznych majątków, bo w niedziele przybywano tu z sąsiednich wiosek i dojeżdżano powozami.
Po 1945 roku świątynia miała jeszcze uszkodzony dach, przebity przez bombę, która nie wybuchła. Zamiast remontu przyszło powolne rozbieranie. Materiał budowlany był wtedy cenniejszy niż pamięć o zabytku, więc zniknęło to, czego nie zniszczyły działania wojenne. Podobnie skończyła dawna gospoda stojąca jeszcze przez wiele lat przy głównym skrzyżowaniu. Jej już także nie ma.
„Czego wojna nie zniszczyła, to zniszczyła komuna”
W tej krótkiej, gorzkiej ocenie mieści się doświadczenie wielu takich miejsc na Dolnym Śląsku. Najpierw przychodzi zniszczenie, potem brak decyzji, wreszcie rozbiórka pod hasłem użyteczności. Zostają miejsca po fundamentach, resztki detali i kilka nagrobków, które przetrwały dłużej niż budynki, dla których je stawiano.
Filiżanka z Wrocławia przypomina o kolekcji z Pompejów
Najbardziej niezwykły fragment historii Rękowa mieści się dziś w muzealnej gablocie. To filiżanka z namalowanym kościołem, która przypomina o dawnej świetności pałacu i o kolekcji zgromadzonej przez właścicieli. Rodzina von Schickfus miała zamówić ją w berlińskiej manufakturze porcelany, a sam przedmiot stał się czymś więcej niż pamiątką. Jest dowodem na to, że w rękowskiej rezydencji krążyły przedmioty sprowadzane z daleka, a ambicje gospodarzy sięgały znacznie poza wiejski pejzaż.
W pałacu przechowywano marmurowe rzeźby kupione we Włoszech w 1870 roku, które według rodzinnej tradycji miały pochodzić z wykopalisk w Pompejach. Były tam także sarkofag, urny, fragmenty posągów i znaleziska z okolic Ślęży. Dziś nie wiadomo, gdzie rozproszyło się całe to wyposażenie. Można tylko zakładać, że część rzeczy przetrwała w muzeach albo w prywatnych zbiorach, a część bezpowrotnie zniknęła. I właśnie dlatego filiżanka, drobiazg z pozoru niepozorny, urasta do rangi najcenniejszego świadka po świecie, którego już nie ma.
Ręków pozostaje więc miejscem paradoksalnym. Nie przyciąga tłumów, nie ma tu efektownej ruiny ani gotowej atrakcji. Jest za to historia zapisana w ziemi, w pojedynczych nagrobkach, w muzealnym naczyniu i w linii kasztanowców, która wciąż zdradza, gdzie kiedyś stał pałac.
na podstawie: Powiat Wrocław.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Starostwo Powiatowe). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę
![]()
Ostatnie Artykuły

Alert RCB na Dolnym Śląsku: ćwiczenia syren w powiecie wałbrzyskim i Wałbrzychu (aktualizacja 15:45)

Muzealnicy odkryli dwa nieznane dzieła. Pokazują je we Wrocławiu

Księża szkolili się z reagowania na przemoc domową

Angielski bez spiny we Wrocławiu. „No cap. Just talk.” dla młodzieży

Od Murasaki Shikibu po współczesność - Japonki opowiadają własnym głosem

Wszystkie miejsca zajęte. We Wrocławiu rusza forum o traumie i uzależnieniach

52 plenerowe akcje ekologiczne we Wrocławiu. Nauka segregacji wychodzi poza sale

Ponad 200 instalacji i 1,5 km trasy. Lumina Park wraca pod Wrocławiem

Szkoła przy Starogajowej do rozbudowy. Powstanie nowa sala i 12 sal lekcyjnych
![[KOSZYKÓWKA] Śląsk Wrocław przerwał serię Kinga w PGE Basket Lidze – 82:69 w Szczecinie](/images/mecz/thumbnails/king-szczecin-wks-slask-wroclaw-10102026-6982.webp)
[KOSZYKÓWKA] Śląsk Wrocław przerwał serię Kinga w PGE Basket Lidze – 82:69 w Szczecinie
![[PIŁKA NOŻNA] Śląsk Wrocław – Lech Poznań 1:4 w PKO BP Ekstraklasie. Niewykorzystana szansa i bolesna porażka u siebie](/images/mecz/thumbnails/slask-wroclaw-lech-poznan-10102026-14.webp)
[PIŁKA NOŻNA] Śląsk Wrocław – Lech Poznań 1:4 w PKO BP Ekstraklasie. Niewykorzystana szansa i bolesna porażka u siebie
![[PIŁKA NOŻNA] ROW 1964 Rybnik – Ślęza Wrocław 2:1 w Betclic 3. Liga Grupa 3 (Grupa III). Mandrysz rozstrzygnął mecz](/images/mecz/thumbnails/row-1964-rybnik-sleza-wroclaw-10102026-21.webp)
[PIŁKA NOŻNA] ROW 1964 Rybnik – Ślęza Wrocław 2:1 w Betclic 3. Liga Grupa 3 (Grupa III). Mandrysz rozstrzygnął mecz
![[PIŁKA NOŻNA] Betclic 2. liga: Stal Stalowa Wola – Śląsk Wrocław II 3:2. Hat trick Jelenia zatrzymał wrocławian](/images/mecz/thumbnails/stal-stalowa-wola-slask-wroclaw-ii-10102026-32.webp)
[PIŁKA NOŻNA] Betclic 2. liga: Stal Stalowa Wola – Śląsk Wrocław II 3:2. Hat trick Jelenia zatrzymał wrocławian

1,3 km Gajowickiej w przebudowie. Inwestycje objęły wiele części Wrocławia
Przydatne dane teleadresowe
- Dolnośląski Ośrodek Doskonalenia Nauczycieli we Wrocławiu - kontakt, oferta szkoleń i konsultacje
- Parafia Chrystusa Króla we Wrocławiu - msze, sakramenty, kontakt
- Ośrodek Działań Twórczych Światowid we Wrocławiu - kontakt, zajęcia, bilety i dojazd
- Komenda Miejska Policji we Wrocławiu - kontakt, komisariaty, telefony alarmowe
- Instytut Immunologii i Terapii Doświadczalnej im. Ludwika Hirszfelda PAN we Wrocławiu - kontakt, oddziały i badania
- Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego - kontakt, wydziały, sprawy mieszkańców
