Wrocławskie lotnisko szykuje rekordowe lato - nowe kierunki i prawdziwy boom na podróże

2 min czytania
Obraz do artykułu: Wrocławskie lotnisko szykuje rekordowe lato - nowe kierunki i prawdziwy boom na podróże

FOT. Letnia siatka połączeń 2026 PLW

Takiej siatki połączeń jeszcze tu nie było. Wrocławskie lotnisko wchodzi w sezon letni z rozmachem, który widać w liczbach i kierunkach. Nowe trasy, więcej lotów i rosnące zainteresowanie podróżami sprawiają, że port przeżywa jeden z najmocniejszych momentów w swojej historii.

Od 29 marca na Lotnisku Wrocław obowiązuje letni rozkład lotów, który potrwa do 25 października 2026 roku. W tym czasie pasażerowie będą mogli skorzystać z rekordowej oferty - przewoźnicy zaplanowali połączenia do aż 29 krajów, co jest najlepszym wynikiem w historii portu.

Nowe kierunki i większa liczba lotów z Wrocławia

Sezon lato 2026 przynosi 12 nowych tras, które rozszerzają ofertę zarówno dla turystów, jak i podróżujących służbowo.

Wśród nowości od Ryanaira pojawią się m.in.:

  • Tirana
  • Sewilla
  • Londyn-Luton
  • Rimini

Z kolei Wizz Air uruchamia aż 7 nowych połączeń, w tym do:

  • Warny
  • Podgoricy
  • Ochrydy
  • Reykjaviku
  • Dortmundu
  • Baden-Baden
  • Katanii

Jedną z najbardziej wyczekiwanych zmian jest uruchomienie połączenia do Paryża-Orly, które realizować będzie linia Transavia. Loty zaplanowano dwa razy w tygodniu - w czwartki i niedziele, począwszy od 16 kwietnia.

„Sezon letni 2026 zapowiada się rekordowo pod wieloma względami” – podkreśla Karol Przywara, prezes Portu Lotniczego Wrocław, wskazując na rosnącą różnorodność kierunków i ofertę dopasowaną do potrzeb pasażerów.

Wakacyjne kierunki napędzają ruch na lotnisku

Największy wzrost widać w segmencie podróży turystycznych. To właśnie tzw. loty „leisure” odpowiadają za 75 proc. całego wzrostu operacji, a ich udział w ruchu zwiększył się z 64 do 66 proc.

Szczególnie mocno rozwija się kierunek hiszpański - odpowiada za około 25 proc. wzrostu wszystkich operacji. Wyraźnie rośnie też zainteresowanie Maltą, gdzie liczba połączeń zwiększyła się aż o 40 proc., co przekłada się na średnio 9 odlotów tygodniowo.

To pokazuje zmianę trendu - coraz więcej osób traktuje loty z Wrocławia jako szybki sposób na krótki wyjazd lub wakacyjny wypad, bez konieczności dojazdu do innych lotnisk.

W praktyce oznacza to jedno: większy wybór, częstsze loty i większą dostępność kierunków, które jeszcze niedawno wymagały przesiadek. Dla pasażerów z Dolnego Śląska to wyraźny sygnał, że lokalne lotnisko przestaje być alternatywą, a staje się pierwszym wyborem przy planowaniu podróży.

Autor: Wioletta Siudek