Kosmiczne centrum może wylądować we Wrocławiu – miasto już rozgrywa swoją szansę

Wrocław lubi mówić o sobie jako o mieście nauki i technologii, ale tym razem stawka jest wyższa niż zwykle. W ratuszu spotkali się samorządowcy, naukowcy i przedsiębiorcy, by przekonywać, że to właśnie tutaj powinno trafić Centrum Technologiczne Europejskiej Agencji Kosmicznej. W tle są nie tylko ambicje, lecz także konkretne kontakty, doświadczenie i wsparcie z zagranicy. Jeśli decyzja pójdzie po myśli miasta, korzyść nie zatrzyma się na uczelniach i firmach – odczuje ją cały dolnośląski ekosystem.
- W ratuszu padło jedno zdanie, które ustawia całą stawkę
- Wrocław nie startuje z pustymi rękami, bo kosmos zna już ten adres
- Centrum ESA ma pracować nad bezpieczeństwem, testami i kontraktami
W ratuszu padło jedno zdanie, które ustawia całą stawkę
Podczas spotkania we wrocławskim Ratuszu 26 marca atmosfera była daleka od kurtuazyjnej rozmowy o przyszłości. Chodziło o realną rywalizację z innymi dużymi ośrodkami w kraju, bo o siedzibę Centrum Technologicznego ESA zabiegają też Kraków , Gdańsk , Łódź, Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia, a coraz częściej także Warszawa.
Wrocławianie nie chcą jednak odgrywać roli jednego z wielu kandydatów. Jakub Mazur, wiceprezydent miasta, podkreślał, że sprawa wykracza poza samą stolicę Dolnego Śląska.
„Walczymy o wizję nie tylko dla Wrocławia, Dolnego Śląska i Polski. To większe, ponadregionalne porozumienie” – powiedział Jakub Mazur.
Do tej układanki dołączają sąsiedzi. Wsparcie przyszło nie tylko z regionu opolskiego, ale również z Niemiec i Czech, a osobny sygnał poparcia przyszedł z Dniepropietrowska. Jak wskazywano podczas spotkania, współpraca Dolnego Śląska i obwodu dniepropietrowskiego trwa już 20 lat, a tamtejsze środowisko naukowe oraz przemysłowe widzi we Wrocławiu naturalne miejsce dla takiej instytucji.
„Gdy pojawiło się pytanie, gdzie zlokalizować Centrum Technologiczne, nie mieliśmy wątpliwości, że we Wrocławiu” – przekazał Mykola Lukaszuk, przewodniczący Dniepropietrowskiej Rady Obwodowej.
W obronie wrocławskiej kandydatury ważny jest też termin. Decyzja jeszcze nie zapadła, ale można się jej spodziewać w tym półroczu. To oznacza, że miasto ma już tylko kilka miesięcy, by domknąć przekaz i nie wypaść z pola widzenia instytucji, która może zmienić układ sił na krajowej mapie technologii kosmicznych.
Wrocław nie startuje z pustymi rękami, bo kosmos zna już ten adres
Najmocniejszy argument Wrocławia jest prosty: to nie jest miejsce, które dopiero zaczyna interesować się kosmosem. Miasto ma już firmy, zespoły badawcze i ludzi, którzy pracują przy projektach związanych z ESA. To właśnie ten dorobek ma odróżniać Wrocław od kandydatów, którzy dopiero próbują zbudować taki kapitał.
Jednym z przykładów jest wrocławska firma Extremo Technologies. Na misję kosmiczną drugi w historii polski astronauta Sławosz Uznański-Wiśniewski zabrał niewielkie urządzenie stworzone właśnie tutaj. Z zewnątrz wyglądało niepozornie, ale na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej stało się elementem poważnego eksperymentu dotyczącego zachowania glonów w warunkach mikrograwitacji.
„Byliśmy jednym z 13 wybranych eksperymentów” – mówiła Wiktoria Dziaduła z Extremo Technologies.
Firma pracuje nad systemem podtrzymywania życia dla przyszłych misji. Chodzi o rozwiązania, których nie da się po prostu spakować do rakiety w wystarczającej ilości na długą wyprawę. Trzeba je będzie tworzyć już poza Ziemią, a do tego potrzebne są laboratoria, wiedza i technologia, których nie buduje się z dnia na dzień.
Właśnie dlatego wrocławskie środowisko naukowe i biznesowe tak mocno akcentuje, że miasto ma już przygotowane zaplecze. Prof. Witold Rohm z Uniwersytetu Przyrodniczego nie zostawiał wątpliwości, że ESA zna tu lokalnych partnerów i nie wchodziłaby w obce środowisko. Z kolei prof. Paweł Rudawy z Uniwersytetu Wrocławskiego zwracał uwagę na coś równie ważnego jak laboratoria – na ludzi.
Według niego takie centrum mogłoby ściągać specjalistów z innych regionów, a nie tylko oddawać najlepiej wykształcone kadry gdzie indziej. To właśnie ten odwrócony kierunek przepływu talentów był jednym z najmocniejszych wątków rozmowy. Wrocław chce być miejscem, do którego się przyjeżdża po pracę, projekty i rozwój, a nie tylko miastem, z którego się wyjeżdża.
Centrum ESA ma pracować nad bezpieczeństwem, testami i kontraktami
Jeśli Europejska Agencja Kosmiczna wybierze Wrocław, ośrodek nie będzie jedynie prestiżowym adresem. Ma być narzędziem dla firm i naukowców, którzy potrzebują dostępu do technologii i testów na poziomie, jakiego dziś w Polsce brakuje. W grę wchodzi także łatwiejsza droga do kontraktów ESA dla krajowych przedsiębiorstw.
Zakres prac centrum ma obejmować przede wszystkim:
– monitorowanie zagrożeń na orbicie, w tym śmieci kosmicznych
– ochronę satelitów przed zderzeniami
– prognozowanie pogody kosmicznej, wpływającej także na elektronikę na Ziemi
– rozwój technologii dual use, czyli rozwiązań o zastosowaniu cywilnym i wojskowym
– wsparcie przemysłu w zdobywaniu kontraktów ESA
– testowanie technologii w infrastrukturze, której polskie firmy dotąd nie miały na miejscu
Dziś pod uwagę brane są dwie lokalizacje – Łukasiewicz PORT albo Wrocławski Park Technologiczny. Niezależnie od ostatecznego adresu, stawką jest coś więcej niż prestiżowa inwestycja. Chodzi o to, czy Wrocław utrwali swoją pozycję jako jeden z najważniejszych ośrodków nowych technologii w tej części Europy.
Dlatego w całej tej historii kosmos nie jest już abstrakcyjnym marzeniem. Stał się konkretnym testem dla miasta, które chce pokazać, że potrafi połączyć naukę, przemysł i międzynarodowe partnerstwo w jedną, bardzo mocną ofertę.
na podstawie: Urząd Miasta Wrocław.
Ostatnie Artykuły

W Gdańsku ruszyła konferencja o odbudowie Ukrainy. Padają umowy za 10 mld euro

Most Złotostocki wraca do życia. Ratusz w Lądku-Zdroju jeszcze czeka

Skatepark przy Legnickiej znika na miesiąc. Zaplanowano przerwę techniczną

Wakacyjna trasa pod kontrolą. Ten numer może oszczędzić nerwów kierowcom

Deszczówka zamiast strat Ruszył nabór z dopłatą do domowych instalacji

Włoska delegacja na Grabiszynie. Wrocławska nekropolia wciąż pod opieką

Włamano się do pracowni artystycznej, wrocławscy policjanci odzyskali część łupu

Fontanna daje chłód. Kąpiel może skończyć się mandatem i kłopotami

W aucie robi się piekarnik. GDDKiA ostrzega przed podróżą w upale

Powiat szykuje program współpracy na 2027 rok. Ruszają konsultacje

W Kątach Wrocławskich rusza rozmowa o trzech drogach i nowych chodnikach

Uciekał Audi przez Popowice, potem schował się na balkonie

Badania krwi Wrocław – gdzie można wykonać badania laboratoryjne we Wrocławiu?

Wrocław pod warstwą farby - spacer, który pokaże Stare Miasto inaczej
Przydatne dane teleadresowe
- Parafia św. Andrzeja Boboli we Wrocławiu - kontakt, kancelaria, zasięg
- Dolnośląska Delegatura NIK we Wrocławiu - kontakt i zakres działania
- Muzeum Architektury we Wrocławiu - bilety, godziny, wystawy i dojazd
- Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa we Wrocławiu - kontakt, godziny, sprawy rolnicze
- Dolnośląska Biblioteka Pedagogiczna we Wrocławiu - kontakt, karta, godziny, zbiory
- Wojewódzki Inspektorat Ochrony Roślin i Nasiennictwa we Wrocławiu - kontakt, rejestry, paszporty roślin
