Woskowe tajemnice przyciągnęły tłum. To muzeum pokazano po raz pierwszy

FOT. UM Wrocław
Wrocławska Noc Muzeów znów wyciągnęła ludzi tam, gdzie na co dzień zaglądają tylko studenci i naukowcy. Po raz pierwszy otwarto Muzeum Mulaży Dermatologicznych, a miejsca na zwiedzanie zniknęły błyskawicznie. Wśród woskowych odlewów i dawnych preparatów łatwo było poczuć, że to nie zwykła wystawa, lecz fragment medycznej historii zapisanej z niezwykłą precyzją.
- W sali, do której zwykle nie ma wstępu, stanęli ciekawi i cierpliwi
- Neisser, Kroener i Dohi złożyli się na kolekcję wyjątkową w kraju
- Uniwersyteckie zbiory mają dostać większą scenę
W sali, do której zwykle nie ma wstępu, stanęli ciekawi i cierpliwi
Podczas tegorocznej Nocy Muzeów budynek Uniwersytetu Medycznego przy ul. Chałubińskiego na chwilę przestał być przestrzenią zamkniętą dla wtajemniczonych. Muzeum Mulaży Dermatologicznych udostępniono zwiedzającym po raz pierwszy, a zainteresowanie przerosło oczekiwania organizatorów. Zapisy zakończyły się szybko, co dobrze pokazuje, że wrocławskie muzea uczelniane mają już własną, bardzo wierną publiczność.
To miejsce ma jednak inny ciężar niż klasyczna ekspozycja. Tu nie chodzi o efekt dekoracyjny, ale o naukę, która przed laty musiała radzić sobie bez kolorowej fotografii i cyfrowych archiwów. Woskowe odlewy miały oddać choroby skóry możliwie wiernie, tak by lekarz mógł je później rozpoznawać i porównywać.
Neisser, Kroener i Dohi złożyli się na kolekcję wyjątkową w kraju
Początki zbioru sięgają końca XIX wieku i wiążą się z Albertem Neisserem, dermatologiem i wenerologiem, który stworzył jedną z najciekawszych medycznych kolekcji w tej części Europy. Przed wojną było tam ponad 3 tysiące eksponatów, ale losy zbiorów potoczyły się brutalnie – zostały rozproszone, a we Wrocławiu ocalało 323 obiekty, głównie woskowe, a także osiem gipsowych. Najstarszy zachowany eksponat pochodzi z 1889 roku.
„To jedyna tak duża kolekcja w Polsce. Jedyna, która była tworzona z taką misją, rzetelnością” – mówiła Wioletta Samborska, dyrektorka Centrum Odkryć Medycznych.
Wrocławskie formy tworzył mulażysta Alfons Kroener, a ponad 90 procent zachowanych prac jest jego autorstwa. Do miasta trafiła też wiedza o tej sztuce przywieziona przez japońskiego dermatologa Keizo Dohi, ucznia wiedeńskiego profesora Henninga. Dzięki temu kolekcja nie jest tylko lokalną osobliwością, ale śladem międzynarodowej wymiany wiedzy medycznej, która przed laty miała realne znaczenie dla lekarzy i pacjentów.
„Żadna z innych form nie była w stanie tak doskonale pokazać tego, co mamy na skórze” – wyjaśniała dr hab. Danuta Nowicka.
Uniwersyteckie zbiory mają dostać większą scenę
Podczas Nocy Muzeów Uniwersytet Medyczny pokazał nie tylko muzeum mulaży. Zwiedzający mogli też zajrzeć do innych uczelnianych przestrzeni, które zwykle pozostają poza codziennym ruchem miasta:
- Muzeum Anatomii
- Muzeum Medycyny Sądowej
- nowoczesnej biblioteki przy ul. Marcinkowskiego
To ważna wiadomość dla osób, które śledzą nie tylko sztukę, lecz także naukowe dziedzictwo Wrocławia. Tego typu zbiory rzadko są dostępne przypadkowo, a właśnie dlatego zapisanie się na zwiedzanie ma znaczenie. Miejsca rozchodzą się szybko, więc kolejne odsłony takich wydarzeń warto śledzić z wyprzedzeniem.
W przyszłości wszystkie te kolekcje mają trafić do Centrum Odkryć Medycznych, które powstaje w historycznym gmachu dawnej Kliniki Chirurgii Ogólnej. Wioletta Samborska zapowiadała, że placówka ma opowiadać o tym, jak odkrycia medyczne zmieniały i nadal zmieniają ludzkie życie. Na razie widać było tylko fragment tego planu, ale i on wystarczył, by Noc Muzeów zamieniła się w lekcję historii medycyny z rzadko spotykaną oprawą.
na podstawie: Urząd Miasta Wrocław.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Wrocław). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Zamek, skarb i kolejka wąskotorowa. Aglomeracja Wrocławska ma 38 takich miejsc

Na pl. Wolności znów ruszy taneczny wieczór. West Coast Swing wejdzie do gry

Z Wrocławia do Kalifornii. Filip Tunia rusza po futbol i naukę w USA

Dwie ręce, jedna opowieść - wrocławscy ceramicy pokazują ją w Krakowie

Muzeum Architektury szykuje lato pełne warsztatów. Dzieci spojrzą na miasto inaczej

Palimpsest we Wrocławiu - obrazy Moniki Kamińskiej unoszą codzienność

We Wrocławiu uczą, jak wezwać pomoc. 112 to nie tylko numer

37 mandatów po akcji we Wrocławiu - policja sprawdziła rowery, hulajnogi i pieszych

Nowa mapa ma przestawić szpitalne priorytety na Dolnym Śląsku

Pożar na czwartym piętrze - policjanci rozpoczęli ewakuację pierwsi

Bóbr pod ścisłym nadzorem. Zakaz zostaje do czasu pełnej pewności

Wrocław odsłania swoje murale - dwa spacery, które wyłapują detale

Praga jak mapa pamięci - wykład wrocławski pokaże literackie miasto

Nowe sale zamiast patio. Wałbrzyski szpital przyspiesza walkę z rakiem
Przydatne dane teleadresowe
- Parafia św. Agnieszki we Wrocławiu - msze, kancelaria, kontakt
- Powiatowy Inspektorat Weterynarii we Wrocławiu - kontakt, godziny, zgłoszenia i paszporty dla zwierząt
- Parafia Niepokalanego Poczęcia NMP we Wrocławiu - msze, kancelaria, obszar parafii
- Klub Muzyki i Literatury we Wrocławiu - kontakt, godziny i oferta
- Okręgowy Urząd Miar we Wrocławiu - kontakt, godziny, wydziały i usługi metrologiczne
- Parafia św. Anny we Wrocławiu - kontakt, kancelaria, zasięg parafii
