Mako nie traci czasu. Wrocławskie zoo pokazało najmłodszą fokę

Mako nie traci czasu. Wrocławskie zoo pokazało najmłodszą fokę

W wrocławskim zoo najmłodsza foka nie daje opiekunom powodów do niepokoju, za to daje im sporo powodów do obserwacji. Mako je, rośnie i sprawdza wszystko, co pojawia się w jego zasięgu, zwłaszcza zabawki używane w ramach wzbogacania środowiska. Karolina Janecka, opiekunka m.in. fok, podkreśla, że maluch „doskonale pływa i robi to właściwie od urodzenia”. To właśnie dlatego łatwo pomylić foki z kotikami, choć różnią je zarówno szczegóły budowy, jak i sposób poruszania się.

  • Mako od pierwszych chwil pokazuje, że woda nie jest dla niego wyzwaniem
  • Foki i kotiki różnią się bardziej, niż może się wydawać na pierwszy rzut oka
  • Bałtyk pokazuje, że młode foki wciąż są potrzebne

Mako od pierwszych chwil pokazuje, że woda nie jest dla niego wyzwaniem

Szczenię foki pospolitej jest wyjątkowo ruchliwe i ciekawskie. Właśnie dlatego opiekunowie mówią o nim nie jak o spokojnym noworodku, ale o zwierzęciu, które od początku intensywnie poznaje otoczenie. W zasięgu jego zainteresowania są nie tylko nowe elementy wybiegów, ale też zabawki wykorzystywane w ramach enrichmentu, czyli wzbogacania środowiska.

„Mako je, rośnie i poznaje swoje otoczenie. Jest bardzo ciekawski, interesuje się wszystkim, co się znajdzie w zasięgu jego wzroku, np. zabawkami, które foki dostają w ramach tzw. enrichmentu, czyli wzbogacania środowiska. Doskonale pływa i robi to właściwie od urodzenia.”

Karolina Janecka, opiekunka m.in. fok

To właśnie pływanie jest u fok tak charakterystyczne. W przeciwieństwie do wielu innych młodych zwierząt morskich, ten gatunek ma je niemal wpisane w biologiczny start.

Foki i kotiki różnią się bardziej, niż może się wydawać na pierwszy rzut oka

Wrocławskie zoo przypomina przy okazji, że foki są często mylone z kotikami, choć to nie są te same zwierzęta. Różnice widać zarówno w wyglądzie, jak i w sposobie poruszania się.

Najważniejsze z nich to:

  • brak małżowin usznych – foki mają jedynie otwory uszne, a kotiki niewielkie uszy,
  • poruszanie się głównie dzięki tylnym płetwom – kotiki korzystają przede wszystkim z przednich płetw,
  • większa nieporadność na lądzie – kotiki radzą sobie tam sprawniej, a foki pełzają przy pomocy mięśni brzucha.

To ważny szczegół także dla osób, które obserwują zwierzęta w ogrodach zoologicznych albo w materiałach edukacyjnych. Woda wydobywa ich możliwości znacznie mocniej niż ląd, gdzie różnice między gatunkami stają się jeszcze bardziej widoczne.

Bałtyk pokazuje, że młode foki wciąż są potrzebne

ZOO Wrocław przypomina też, że foki pospolite żyją w przybrzeżnych wodach półkuli północnej – od stref umiarkowanych po polarne. Najczęściej wybierają płytkie zatoki, skaliste wysepki, ujścia rzek, a nawet jeziora słodkowodne. Na ląd wychodzą na skały oraz piaszczyste i żwirowe plaże.

W wodzie ten gatunek potrafi zaskoczyć sprawnością. Foki nurkują średnio na głębokość ponad 90 metrów, ale schodzą także znacznie niżej, do kilkuset metrów. Potrafią przy tym wstrzymać oddech nawet na 25 minut, a w czasie odpoczynku dryfować na falach.

„Choć globalnie foki radzą sobie dobrze, te, które żyją w Bałtyku są zagrożone – zostało ich tam zaledwie kilkaset. Każdy maluch to dla nas ogromna radość i ważny krok w edukacji o ochronie przyrody!”

ZOO Wrocław

Dla mieszkańców to dobra wiadomość nie tyle sama w sobie, ile jako przypomnienie, jak dużo znaczy każdy młody osobnik w programach ochrony i edukacji. W przypadku Bałtyku stawka jest wysoka, bo liczebność tego gatunku wciąż pozostaje bardzo niska.

na podstawie: UM Wrocław.