Urbancard w pociągach zostaje na lata. Padła nowa umowa

Urbancard w pociągach zostaje na lata. Padła nowa umowa

FOT. Urząd Miasta Wrocław

Dla pasażerów liczy się przede wszystkim jedno – czy bilet dalej będzie działał, gdy tramwaj zamienia się w pociąg. We Wrocławiu odpowiedź jest już jasna: Urbancard pozostaje honorowana w Kolejach Dolnośląskich i Polregio, a nowa umowa porządkuje finansowanie tego rozwiązania. Miasto i Stowarzyszenie Aglomeracja Wrocławska domknęły właśnie wsparcie dla kolejowych przewozów. To dobra wiadomość dla tych, którzy codziennie łączą kursy po mieście z dojazdem koleją.

  • Dwie miliony złotych, które domykają kolejowy układ
  • Pociągi, które jadą po mieście razem z tramwajem i autobusem
  • Jeden bilet, kilka rodzajów podróży i mniej sprawdzania taryf

Dwie miliony złotych, które domykają kolejowy układ

W grudniu 2025 roku Wrocław zakończył rozmowy z przewoźnikami regionalnymi przy udziale Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego. Efekt był konkretny: umowę o honorowaniu Urbancard w pociągach Kolei Dolnośląskich i Polregio przedłużono do końca 2030 roku.

Całe porozumienie opiewa na około 241,7 mln zł. Z miejskiego budżetu ma to dawać średnio 48,3 mln zł rocznie. Teraz dochodzi jeszcze 2 mln zł od Aglomeracji Wrocławskiej na dofinansowanie przewozów kolejowych dla posiadaczy Urbancard w 2026 roku.

To nie jest wyłącznie zapis w umowie. Dla pasażerów oznacza spokojniejszą perspektywę i mniej niepewności przy codziennych dojazdach, bo system ma działać bez przerw i zgrzytów na styku dwóch taryf.

Pociągi, które jadą po mieście razem z tramwajem i autobusem

Zasada jest prosta: Urbancard działa w granicach Wrocławia na wszystkich stacjach z nazwą „Wrocław” oraz na przystanku Iwiny, który obsługuje osiedle Jagodno. W sumie to sieć 11 linii prowadzących do miasta i ponad 30 przystanków oraz dworców kolejowych na jego terenie.

„Transport publiczny ma ogromne znaczenie dla wzrostu gospodarczego” – podkreśla Tomasz Wiśliński, prezes Stowarzyszenia Aglomeracja Wrocławska.

W tle pozostaje także codzienny ruch na drogach. Do Wrocławia każdego dnia wjeżdża około 250 tys. pojazdów z okolicznych gmin, więc każda dodatkowa podróż koleją ma znaczenie nie tylko dla wygody, ale też dla odciążenia ulic. Mniej aut to mniej spalin, mniej hałasu i bardziej przewidywalny dojazd w godzinach największego ruchu.

Jeden bilet, kilka rodzajów podróży i mniej sprawdzania taryf

Honorowanie Urbancard w pociągach działa od sierpnia 2024 roku. Warunkiem jest posiadanie co najmniej biletu czasowego na 24 godziny na komunikację miejską. Umowa zawarta w grudniu 2025 roku przedłużyła to rozwiązanie o kolejne pięć lat.

„Na jednym bilecie możemy pojechać i komunikacją miejską we Wrocławiu, i pociągiem w granicach miasta” – mówi Paulina Tyniec-Piszcz z Departamentu Infrastruktury i Transportu UM Wrocławia.

Z tego samego systemu korzystają zarówno osoby jeżdżące wyłącznie po mieście, jak i ci, którzy dojeżdżają z gmin aglomeracji i przesiadają się na miejskie bilety. W pociągach honorowane są między innymi:

– bilety czasowe na 24, 48, 72 i 168 godzin,
– bilety okresowe imienne na 7–365 dni oraz semestralne,
– bilety okresowe na okaziciela na 30–90 dni,
– bilety pracownicze.

To właśnie dlatego rozwiązanie bywa określane mianem biletu aglomeracyjnego. Jeden dokument obejmuje tramwaj, autobus i kolej, a przy okazji ułatwia też tańsze dojazdy do Wrocławia. Dla wielu pasażerów to po prostu mniej formalności i prostsza droga przez codzienny miejski ruch.

na podstawie: Urząd Miasta we Wrocławiu.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta Wrocław). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.