Hurkacz wrócił na mączkę z dzieciństwa. Na kortach błysnął Wiktor Mroczek

Hurkacz wrócił na mączkę z dzieciństwa. Na kortach błysnął Wiktor Mroczek

Na kortach przy Pułtuskiej tenis zaczął się od wspomnień, a skończył na mocnym sygnale dla najmłodszych. Hubert Hurkacz wrócił do miejsca, w którym jako dziecko stawiał pierwsze kroki na mączce, i spotkał się z uczestnikami Hubi Cup 2026. W turnieju skrzatów U12 najlepiej wypadł Wiktor Mroczek z Wrocławia, a rywalizacja od początku miała tempo, którego nie powstydziłyby się starsze roczniki.

  • Turniej, który wyrósł z rodzinnej historii
  • Rekordowa frekwencja i coraz mocniejsza stawka
  • Wiktor Mroczek najlepszy w singlu chłopców

Turniej, który wyrósł z rodzinnej historii

Hubi Cup 2026 nie był zwykłym turniejem dla dzieci. Zawody na kortach WCT Spartan przy Pułtuskiej zbudowano wokół historii zawodnika, który sam zaczynał właśnie we Wrocławiu, a później przeniósł treningi do Centrum Tenisowego Redeco na Gajowicach, gdzie lepiej czuł się na twardej nawierzchni.

Tego dnia Hurkacz pojawił się nie po to, by rozdawać wielkie sportowe obietnice, lecz by przypomnieć najmłodszym, że tenis zaczyna się od zabawy, pracy i cierpliwości. Jak sam podkreślił:

„Fantastycznie jest widzieć tyle dzieci, ich rodziców, kibiców. Kiedy gra się od dziecka, zabawa jest kluczowa.”

To ważny sygnał także dla wrocławskich rodzin, które szukają sportu dającego nie tylko ruch, ale i środowisko do spokojnego dojrzewania. Hubi Cup od początku ma właśnie taki charakter – pokazuje dzieciom, że za wynikiem stoi codzienność, a za marzeniem często stoi pierwszy lokalny kort.

Rekordowa frekwencja i coraz mocniejsza stawka

W tegorocznej edycji na kortach pojawiło się 55 dziewczynek i 63 chłopców. Organizatorzy mówią wprost, że turniej urósł z roku na rok, a poziom gry wyraźnie się podnosi. Marcin Iwanejko, dyrektor zawodów, zaznaczył, że do Wrocławia zjechała niemal cała krajowa czołówka.

„Z roku na rok dzieci grają coraz lepiej, a rywalizacja jest coraz mocniejsza” – mówił Iwanejko.

Takie liczby nie są tylko statystyką. Dla młodych tenisistów oznaczają spotkanie z wymagającą konkurencją, dla trenerów – sprawdzian pracy, a dla rodziców – rzadką okazję, by zobaczyć, jak wygląda poziom ogólnopolski w roczniku U12.

Wiktor Mroczek najlepszy w singlu chłopców

Najmocniej z wrocławskiego punktu widzenia wybrzmiał sukces Wiktora Mroczka z Krzycka Park Wrocław, który wygrał singiel chłopców. W finale pokonał Leona Szosteckiego z KKT Olsza Kraków . W singlu dziewcząt triumfowała Tereza Bilovus z Advantage Bielsko-Biała , a w finale ograła klubową koleżankę Aleksandrę Adamowicz.

W rywalizacji deblowej również nie brakowało mocnych nazwisk. Tytuł wśród dziewcząt zdobyły Lena Sominka z Baltic Tennis Club i Antonina Szul z AZS Poznań, a wśród chłopców najlepsi okazali się Piotr Caruk ze SKT Szczecin i Leon Szostecki z KKT Olsza Kraków.

Najciekawsza nagroda czekała jednak dopiero poza turniejową tabelą. Czwórka najlepszych zawodników gier singlowych pojedzie do Niemiec na turniej ATP 500 w Halle jako goście Huberta Hurkacza. To wyjazd na koszt tenisisty, a więc nie tylko wyróżnienie, lecz także konkretna lekcja zawodowego sportu – z treningami, meczami na trawie i zapleczem dużej imprezy, której młodzi gracze zwykle oglądają tylko fragmenty w telewizji.

na podstawie: UM Wrocław.