Świdnicka 21 rośnie po Solpolu. W środku mają być sauna, kino i pokój majsterkowicza

Świdnicka 21 rośnie po Solpolu. W środku mają być sauna, kino i pokój majsterkowicza

Po zburzonym Solpolu zostało już nie tylko wspomnienie, ale też konkretna budowa z wyraźnym terminem zakończenia. Noho Investment pokazał nowe wizualizacje Świdnickiej 21, a zapowiedzi dotyczące wnętrz bardziej przypominają prywatny klub niż zwykły budynek mieszkalny. W projekcie znalazły się nie tylko mieszkania, lecz także sauna, biblioteka, sala kinowa i myjnia dla psów. Równie dużo emocji budzi jednak to, jak nowy dom ma wyglądać przy jednej z najbardziej rozpoznawalnych ulic Wrocławia.

Inwestycja nosi już konkretne ramy czasowe. Budowa ruszyła w styczniu 2026 roku, pozwolenie na zabudowę działki po Solpolu deweloper uzyskał latem 2025 roku, a zakończenie prac zapowiedziano na drugą połowę 2028 roku. To ważna wiadomość dla osób śledzących zmianę tego fragmentu Świdnickiej, bo miejsce po ikonie wrocławskiego postmodernizmu zamienia się w zupełnie nowy adres.

  • Wnętrza mają działać jak prywatny klub z biblioteką, kinem i strefą dla psów
  • Ceglana bryła ma stanąć obok kościoła bez architektonicznego zgrzytu

Wnętrza mają działać jak prywatny klub z biblioteką, kinem i strefą dla psów

Świdnicka 21 będzie siódmym projektem Noho Investment i pierwszym realizowanym we Wrocławiu. W planie jest budynek wielofunkcyjny, w którym znajdzie się 162 mieszkań oraz dwupoziomowy garaż podziemny. Do tego dochodzi osiem lokali niemieszkalnych – pięć z możliwością urządzenia gastronomii i trzy przeznaczone pod usługi.

Najmocniej wybrzmiewa jednak część wspólna, bo to ona ma odróżniać tę inwestycję od typowych miejskich zabudów. Deweloper zapowiada między innymi:

– siłownię i sale do ćwiczeń
– pokój klubowy ze strefą muzyczną
– bibliotekę z czytelnią
– salę zabaw dla dzieci
– strefę z sauną i pokojem masażu
– salę kinową
– pokój gier
– pokój majsterkowicza
– myjnię dla psów
– myjnię dla rowerów

Do tego ma dojść strefa publiczna, dostępna nie tylko dla mieszkańców. W projekcie przewidziano patio z roślinami, elementami sztuki, miejscami do odpoczynku i lokalami usługowymi. Z miejskiego punktu widzenia to szczególnie istotne, bo takie rozwiązanie może ożywić parter budynku i nie zamykać tej części ulicy wyłącznie za domofonem.

Ceglana bryła ma stanąć obok kościoła bez architektonicznego zgrzytu

Nowe wizualizacje pokazują także, jak budynek ma wyglądać od strony ulicy. To właśnie ta perspektywa może budzić największe emocje, bo Świdnicka 21 powstaje w sąsiedztwie zabytków i w miejscu, które przez lata było kojarzone z Solpolem. Deweloper przekonuje, że nowy projekt ma odnosić się do historycznej tkanki miasta, ale bez kopiowania dawnej architektury.

„Bryła została ukształtowana w ścisłym odniesieniu do kontekstu urbanistycznego” – powiedział Rafał Kula, prezes Noho Investment.

Jak wynika z opisu inwestora, elewacje mają być wykończone jasną, piaskową cegłą o wydłużonych proporcjach. To współczesna interpretacja tradycyjnego materiału, która ma korespondować z sąsiedztwem gotyckiego kościoła św. Stanisława, Doroty i Wacława. Właśnie ten detal może przesądzić o odbiorze całej inwestycji – czy będzie ona traktowana jako rozsądne domknięcie trudnego miejsca, czy raczej jako kolejna mocna ingerencja w ścisłe centrum.

Na razie jedno jest pewne: po Solpolu nie zostanie pusta luka. Zostanie budynek, który chce połączyć mieszkania, usługi i rozbudowane zaplecze dla codziennego życia, a przy tym nie zniknąć w tle jednej z najważniejszych ulic Wrocławia.

na podstawie: Urząd Miasta we Wrocławiu.