Na Bobrze widać poprawę. W Pilchowicach służby wciąż pracują

Na Bobrze widać poprawę. W Pilchowicach służby wciąż pracują

FOT. Urząd Wojewódzk

Podczas czwartkowej wizyty w gminie Wleń i przy zaporze w Pilchowicach wojewoda dolnośląska Anna Żabska sprawdzała sytuację na Bobrze razem ze służbami, przedstawicielami lokalnego biznesu i mieszkańcami. Na rzece widać już pierwsze oznaki poprawy, ale działania ratunkowe i zabezpieczające nadal trwają. Najnowsze badania dają ostrożnie lepszy obraz, choć część wyników laboratoryjnych wciąż nie spłynęła. Na miejscu równolegle prowadzono prace, które mają ograniczyć przemieszczanie się namułu i poprawić warunki w wodzie.

  • Badania w sześciu punktach pokazują poprawę, ale nie zamykają sprawy
  • Tymczasowa zapora ma zatrzymać namuł, a aeratory pracują poniżej przełomu
  • Woda z sieci nadaje się do picia, a studnie głębinowe też trafią pod kontrolę

Badania w sześciu punktach pokazują poprawę, ale nie zamykają sprawy

Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska podał, że czwartkowe pomiary przyniosły wyraźną poprawę warunków tlenowych. Zarówno przy samej zaporze, jak i niżej na biegu rzeki, zawartość tlenu przekracza już 65–66 procent zapotrzebowania. Próbki są pobierane w sześciu kluczowych lokalizacjach, w tym ze Zbiornika Rakowickiego, żeby służby mogły na bieżąco porównywać sytuację na różnych odcinkach Bobru.

To nie kończy jednak obserwacji. Poziom metali ciężkich pozostaje w granicach norm, ale nadal trzeba poczekać na pełne wyniki dotyczące zawiesiny oraz osadów dennych. To właśnie te analizy pokażą, jak długo potrwa przywracanie rzece stabilnych warunków.

Tymczasowa zapora ma zatrzymać namuł, a aeratory pracują poniżej przełomu

W czwartek rozpoczęto budowę tymczasowej zapory, której zadaniem jest ograniczenie spływu namułu dalej w dół rzeki. Prace mają potrwać do soboty. Równolegle trwa montaż systemu napowietrzania – poniżej zapory i w dalszym biegu Bobru instalowanych jest kilkanaście aeratorów przekazanych przez Państwową Straż Pożarną.

Z rzeki usunięto już kilkanaście ton śniętych ryb. Tauron Ekoenergia zakończył główne prace porządkowe na odcinku do papierni, ale pozostaje w gotowości do dalszych działań. Wody Polskie przekazały, że nie odnotowano nowych przypadków śnięcia ryb.

Woda z sieci nadaje się do picia, a studnie głębinowe też trafią pod kontrolę

Wojewoda Anna Żabska podkreśliła, że najważniejsze są bezpieczeństwo mieszkańców i rzetelne informacje o sytuacji. Sanepid potwierdza, że woda z sieci wodociągowej jest bezpieczna i zdatna do spożycia, a badania są prowadzone regularnie. To istotna wiadomość dla osób, które korzystają z miejskiej lub gminnej sieci i chcą wiedzieć, czy mogą używać wody bez obaw.

Państwowa Inspekcja Sanitarna zadeklarowała też pomoc mieszkańcom gminy Wleń w badaniu wody z przydomowych studni głębinowych. Właśnie takie ujęcia wymagają osobnej kontroli, jeśli pojawiają się wątpliwości co do stanu wody w okolicy rzeki. Sytuacja na Bobrze pozostaje pod nadzorem wojewody i właściwych służb, a kolejne komunikaty mają pojawiać się po otrzymaniu następnych wyników analiz laboratoryjnych.

na podstawie: DUW Wrocław.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Wojewódzk). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.