Wrocław przejmuje Halę Targową. Handel zostaje, ale szykuje się większa zmiana

FOT. UM Wrocław
W Hali Targowej kończy się pewien etap, a decyzja miasta wyznacza dla tego miejsca nowy kierunek. Wrocław nie chce oddać obiektu przypadkowemu biznesowi ani zamknąć go wyłącznie w roli zwykłego pasażu ze stoiskami. Na pierwszym planie zostaje handel, ale obok niego mają pojawić się funkcje, które przyciągną ludzi także poza godzinami zakupów. To odpowiedź na wyniki badań i na głosy kupców, dla których Hala jest czymś znacznie ważniejszym niż tylko adresem do wynajęcia.
- Dlaczego prywatny model mógłby zmienić Halę bardziej, niż chcą wrocławianie
- Co pokazały badania i rachunki, których nie dało się zignorować
- Kupcy patrzą na porządek i czynsze, ale nie chcą stracić charakteru miejsca
Dlaczego prywatny model mógłby zmienić Halę bardziej, niż chcą wrocławianie
Dobiega końca umowa z obecnym zarządcą, spółką Tradycja i Jakość. Miasto miało kilka dróg wyjścia – mogło rozpisać przetarg, sprzedać obiekt albo przejąć go i zarządzać nim samodzielnie. Wybór padł na trzeci wariant. Od przyszłego roku Hala Targowa ma być prowadzona przez Urząd Miejski Wrocławia.
To nie jest decyzja wyłącznie administracyjna. Władze miasta podkreślają, że obiekt ma znaczenie historyczne i tożsamościowe, a nie tylko handlowe. Jakub Mazur mówił wprost, że nie da się patrzeć na przyszłość Hali bez kontekstu jej przeszłości i pracy kupców, którzy przez lata budowali jej charakter.
„To jest prawdziwy Wrocław. To jest wrocławskie miejsce z duszą i sercem” – mówił Jakub Mazur, wiceprezydent Wrocławia.
Miasto nie chce też powielać schematów przenoszonych z innych metropolii. W źródłowych rozmowach padały porównania do warszawskich Koszyków czy madryckiego San Miguel, ale wrocławskie władze zaznaczają, że Hala ma pozostać miejscem własnym, a nie kopią cudzej koncepcji.
Co pokazały badania i rachunki, których nie dało się zignorować
Za decyzją miasta stoją nie tylko emocje, lecz także liczby. Analiza przygotowana przez Beeline Research & Consulting pokazała, że przy umowie na 30 lat stopa zwrotu z inwestycji wyniosłaby zaledwie 2–3 procent. Dla prywatnego biznesu to za mało, bo przy podobnych przedsięwzięciach zwykle oczekuje się wyniku dwucyfrowego. Z prostego rachunku wynikało więc, że komercyjny właściciel musiałby szukać innego sposobu na zarabianie niż utrzymanie samej funkcji targowej.
Badanie nie ograniczyło się do finansów. Przeanalizowano opinie klientów, najemców i mieszkańców Wrocławia, stan techniczny obiektu i jego otoczenia, a także modele funkcjonowania 30 hal targowych w kraju i za granicą. Z tych porównań wynikał jeden wspólny mianownik – handel pozostaje sercem takich miejsc, ale dodatkowe funkcje pomagają utrzymać ruch także po południu i wieczorem.
„To handel jest sercem tych hal” – zaznaczyła Katarzyna Sobolewska z Beeline Research & Consulting.
W badaniu wrocławianie jasno wskazali, czego oczekują. Aż 69 procent respondentów chciało odświeżenia obiektu przy jednoczesnym zachowaniu funkcji targowej jako tej najważniejszej. To ważny sygnał, bo pokazuje, że mieszkańcy nie szukają galerii handlowej w historycznym budynku, tylko miejsca, w którym nadal da się kupić dobre jedzenie i produkty od lokalnych sprzedawców.
Kupcy patrzą na porządek i czynsze, ale nie chcą stracić charakteru miejsca
W samej Hali decyzję miasta przyjęto z ulgą, choć nie bez zastrzeżeń. Kupcy od lat widzą te same problemy – puste przestrzenie, zaniedbane toalety, chaos reklamowy i brak wyraźnej promocji. Jednocześnie nie chcą, by naprawa tych mankamentów oznaczała wyczyszczenie miejsca z jego dawnego charakteru.
„Nie chcę w Hali prywatnego inwestora” – mówi Jarek, który od 10 lat prowadzi tam palarnię kawy.
Jarek zwraca uwagę, że wrocławska Hala nie powinna zamienić się w przestrzeń, w której wszyscy sprzedają niemal to samo, tylko w innym opakowaniu. Z jego perspektywy potrzebny jest porządek, ale nie kosztem różnorodności i handlu, który wyróżnia to miejsce.
Podobnie patrzy na sprawę Pedro, Portugalczyk sprzedający w Hali produkty ze swojego kraju. Dla niego najważniejsze jest, by tradycyjny handel został na miejscu, a obiekt żył dłużej niż tylko do godziny zamknięcia stoisk.
„Powinien tu pozostać tradycyjny handel, ale też wieczorami powinny zagościć tańce” – mówił Pedro.
Wśród najdłużej pracujących tu osób Hala jest nie tylko miejscem pracy, ale też rodzinną historią. Pani Anna wspominała o cioci, która zaczynała handel jeszcze na Nowym Targu , potem odgruzowywała Halę i przez pół wieku miała tu swoje stoisko. Dziś sama sprzedaje kwiaty, a z nią pracuje córka. Podobne obawy ma pani Agata, która nie chce ani wyparcia kupców przez inny model biznesowy, ani podwyżek czynszów nie do udźwignięcia.
Po uporządkowaniu najpilniejszych spraw miasto planuje rozwijać w Hali także działania edukacyjne i społeczne. W grę wchodzi budowanie świadomości żywieniowej, promowanie less waste i tworzenie miejsca spotkań. Na pierwszym planie ma jednak pozostać to, co od początku było tu najważniejsze – handel oparty na lokalnych dostawcach i rzemieślniczej produkcji.
na podstawie: Urząd Miasta we Wrocławiu.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Wrocław). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

WRM rozrasta się o osiem nowych stacji. Część sieci wyjechała poza Wrocław

Wrocław przejmuje Halę Targową. Handel zostaje, ale szykuje się większa zmiana

Wrocławska pracownia rysunku pokazuje semestr od kuchni w kilku mocnych kadrach

Legnica rozkręca wakacje - Rynek stanie się sceną całego lata

Working Equitation wraca na Partynice. Stawką są mistrzowskie awanse

Strzały z wiatrówki po uwadze sprzedawcy - 30-latek trafił do aresztu

Wrocławska Akademia Muzyczna otwiera nabór do Szkoły Doktorskiej

Zamkną południową jezdnię DK35. Przy Tyncu Małym szykują duże zmiany

Weekend we Wrocławiu zapowiada się na pełne obroty. Tyle atrakcji w trzy dni

Flagi Sztuki oplotą ASP - Wrocław da się wciągnąć w artystyczny krąg

Podwórko między Kościuszki i Pułaskiego zmieni się nie do poznania

Na Bobrze widać poprawę. W Pilchowicach służby wciąż pracują

Cyfrowy samorząd wyszedł poza Wrocław. W Kątach padły ważne deklaracje

Na Kozanowie otwarto nową Osadę Przygody. Plac ma wspinaczkę i huśtawki
Przydatne dane teleadresowe
- Parafia św. Henryka we Wrocławiu - kontakt, historia, zasięg
- Ośrodek Profilaktyczno-Leczniczy Chorób Zakaźnych i Terapii Uzależnień we Wrocławiu - kontakt, poradnie, rejestracja
- Teatr Muzyczny Capitol we Wrocławiu - bilety, godziny, dojazd i dostępność
- Komenda Wojewódzka PSP we Wrocławiu - kontakt, wydziały, godziny
- Muzeum Poczty i Telekomunikacji we Wrocławiu - bilety, godziny, wystawy i dojazd
- WFOŚiGW Wrocław - kontakt, godziny, program Czyste Powietrze i Moja Woda
