Panthers rozbili rywali bez litości. Teraz czeka ich półfinał na Olimpijskim

Panthers rozbili rywali bez litości. Teraz czeka ich półfinał na Olimpijskim

Na Stadionie Olimpijskim Panthers Wrocław nie zostawili Watahy Zielona Góra żadnych złudzeń. Ćwierćfinał zakończył się wynikiem 42:0, a gospodarze przez całe spotkanie mieli mecz pod pełną kontrolą. Teraz przed wrocławską drużyną dużo trudniejsze zadanie – półfinał z Silesia Rebels Katowice, czyli rywalem, który w tym sezonie już zdążył sprawdzić Panthers w obu kierunkach. Stawka jest prosta: zwycięzca zagra o mistrzostwo Polskiej Futbol Ligi.

  • Ćwierćfinał bez punktu dla rywali i sygnał, że Panthers są w wysokiej formie
  • Silesia Rebels wracają do Wrocławia z bilansem, który zapowiada twardą walkę

Ćwierćfinał bez punktu dla rywali i sygnał, że Panthers są w wysokiej formie

Wrocławianie od początku narzucili własne tempo. Re-al Mitchell zdobył pierwsze punkty po dwóch solowych biegach do pola punktowego, a później do akcji wszedł Tomasz Burdziński, który zanotował trzy przyłożenia i został wybrany najlepszym zawodnikiem meczu. Ostatni akcent należał do Eryka Grzesiaka.

Ofensywa Panthers zrobiła swoje, ale równie mocno pracowała obrona. Zespół z Wrocławia nie pozwolił rywalom na ani jedno punktowe trafienie, co w półfinale ma znaczenie podwójne – przy takiej skuteczności przeciwnik nie dostaje nawet chwili, by złapać rytm.

Trener Jakub Samel po meczu podkreślał nie tylko wynik, lecz także postawę całej drużyny. Mówił o „dużym udziale w wygranej naszych młodych wychowanków” i o tym, że zespół potrafił „kontrolować spotkanie od początku do końca”. Jednocześnie od razu zaznaczył, że przed Panthers stoi już „ogromne wyzwanie” w starciu z Rebels.

„kontrolować spotkanie od początku do końca”

„ogromne wyzwanie”

Re-al Mitchell zwrócił uwagę, że najważniejsze było samo zwycięstwo i czyste wykonanie planu. Jak dodał, teraz wchodzi się już w etap, w którym „przegrywasz i wracasz do domu”, więc margines błędu praktycznie znika.

„Wygraliśmy, a to był główny cel”

Silesia Rebels wracają do Wrocławia z bilansem, który zapowiada twardą walkę

Półfinał nie będzie dla Panthers spacerem. W sezonie zasadniczym oba zespoły podzieliły się zwycięstwami – najpierw Rebels wygrali we Wrocławiu 27:19, a później Panthers odrobili straty w Katowicach , zwyciężając 34:14. To pokazuje, że własne boisko pomaga, ale nie rozstrzyga niczego z góry.

Katowiczanie nie trafili do półfinału przypadkiem. W ćwierćfinale pokonali AZS UWM Olsztyn Lakers 31:21, więc do Wrocławia przyjadą po meczu, w którym też musieli wykonać solidną pracę. Dla Panthers to ważna informacja – rywal potrafi wytrzymać presję i znaleźć sposób na wygraną, jeśli dostanie przestrzeń.

Mecz na Stadionie Olimpijskim rozpocznie się w sobotę 11 lipca o godzinie 13.00. Wejściówki można kupić przez Eventim, a transmisję zaplanowano na oficjalnym kanale YouTube Polskiej Futbol Ligi.

na podstawie: Urząd Miasta we Wrocławiu.