Pół miliarda na Aleję Północną. Wrocław walczy o pieniądze na drogę

Pół miliarda na Aleję Północną. Wrocław walczy o pieniądze na drogę

Na północy Wrocławia znów wraca temat drogi, na którą czeka kilka osiedli, ale tym razem najważniejsze nie są plany w terenie, tylko pieniądze. Inwestycja wyceniana na około 800 mln zł wymaga wsparcia spoza miejskiej kasy, bo unijna dotacja w tym przypadku nie wchodzi w grę. Pojawiła się więc petycja, która ma wciągnąć do sprawy dolnośląskich parlamentarzystów i przesunąć ciężar rozmów na poziom rządowy. W magistracie słychać, że bez takiego zastrzyku ten odcinek obwodnicy może długo czekać na realizację.

  • Budżet miasta nie dźwignie tej inwestycji sam
  • Nowy odcinek ma rozładować korki na północy miasta
  • Przy wiaduktach trzeba było uwzględnić płazy i gady

Budżet miasta nie dźwignie tej inwestycji sam

Mateusz Żak, wiceprezydent Wrocławia, mówi wprost, że potrzebna jest pomoc z zewnątrz. Podkreśla, że miasto ma wiele wydatków, a lista potrzeb jest dłuższa niż możliwości finansowe, więc przy tak dużym przedsięwzięciu wsparcie państwa staje się realnym warunkiem ruszenia z budową.

– Rządowe wsparcie jest bardzo potrzebne przy tak olbrzymiej inwestycji.

Według Żaka nie ma też co liczyć na pieniądze z Unii Europejskiej, bo wspólnota stawia dziś przede wszystkim na transport zbiorowy, zwłaszcza nowe trasy tramwajowe i tabor. Dla Alei Północnej oznacza to prosty wniosek – jeśli ma powstać szybciej, trzeba szukać środków gdzie indziej niż w europejskich programach.

Nowy odcinek ma rozładować korki na północy miasta

Projektowana trasa, znana jako Aleja Północna, a oficjalnie nazwana imieniem płk. Ryszarda Kuklińskiego, ma przejąć ruch z osiedli, które od dawna zmagają się z przeciążonym układem drogowym. Chodzi przede wszystkim o Polanowice, Poświętne i Sołtysowice, ale także o Karłowice, gdzie al. Kasprowicza część ruchu tranzytowego przenosi na ulice osiedlowe.

Dziś obwodnica kończy się przy ul. Nowaka-Jeziorańskiego. Dalej droga wchodzi w Poświęcką, choć docelowo ma biec dalej jako czteropasmowa trasa. Na początek ma powstać jedna jezdnia, a pod drugą ma zostać zachowana rezerwa, żeby późniejsza rozbudowa nie wymagała przebudowy wszystkiego od nowa.

Ważnym elementem inwestycji będzie też wiadukt nad linią kolejową nr 143 prowadzącą do Oleśnicy. To właśnie kolej i częstsze zamykanie rogatek sprawiają, że kierowcy już teraz tracą tam czas, a układ drogowy coraz gorzej znosi rosnący ruch międzyosiedlowy. W planach jest również wiadukt na Alei Poprzecznej, przygotowywany jako osobne zadanie.

Przy wiaduktach trzeba było uwzględnić płazy i gady

Przy tej inwestycji nie chodzi wyłącznie o asfalt i beton. Budowa drogi, zwłaszcza w rejonie wiaduktu nad torami, wymagała uwzględnienia cennych gatunków płazów i gadów, które mogłyby ucierpieć przy zbyt prostym prowadzeniu robót.

Dlatego miasto współpracowało z ekologami, aby znaleźć rozwiązanie, które pozwoli pogodzić budowę z ochroną przyrody. To ważne także z praktycznego punktu widzenia – projekt ma być nie tylko przepustowy, ale też przygotowany na dalszy rozwój, bo od początku zakłada się możliwość dobudowania drugiej jezdni w późniejszym terminie.

na podstawie: UM Wrocław.