Pierwszy taki gad w Polsce. We Wrocławiu wykluł się waran z Komodo

Pierwszy taki gad w Polsce. We Wrocławiu wykluł się waran z Komodo

Na zdjęciach wygląda jak mały smok w intensywne kropki i pasy, ale za kilka lat może ważyć nawet 90 kilogramów. W ogrodzie zoologicznym we Wrocławiu wykluł się waran z Komodo – pierwszy przedstawiciel tego gatunku urodzony w polskim zoo. Maluch na razie pozostaje niedostępny dla zwiedzających. Opiekunowie pokazali go dopiero wtedy, gdy uznali, że jest wystarczająco silny.

  • Florek jest mały, ale wyrośnie na największą jaszczurkę świata
  • Jedno jajo wystarczyło, by na świat przyszedł samiec
  • Młody waran pozostaje na zapleczu hodowlanym

Florek jest mały, ale wyrośnie na największą jaszczurkę świata

Młody waran przyszedł na świat 22 czerwca. W chwili wyklucia miał około 33–35 centymetrów długości i ważył 15 gramów. Jak na ten gatunek był więc wyjątkowo duży, choć w porównaniu z dorosłymi osobnikami nadal pozostaje niewielkim maluchem.

Dorosłe warany z Komodo mogą osiągać 3,6 metra długości i ważyć do 90 kilogramów. Są także śmiertelnie niebezpieczne. Florek różni się od nich nie tylko rozmiarem. Jego ciało pokrywają kontrastowe pasy i kropki, które tworzą charakterystyczny wzór młodych osobników.

Takie ubarwienie pomaga młodym waranom ukrywać się w naturze. Zaraz po wykluciu instynktownie uciekają na drzewa, ponieważ grożą im drapieżniki, a także dorosłe warany z Komodo. Wśród nich może znajdować się również przedstawiciel własnego gatunku.

Jedno jajo wystarczyło, by na świat przyszedł samiec

Matką Florka jest Flores. To od jej imienia maluch otrzymał swoje imię. Samica złożyła jaja i zakopała je na wybiegu, ale nie zajmuje się później potomstwem – takie zachowanie jest typowe dla waranów z Komodo.

W tym przypadku nie było też ojca. Ten gatunek potrafi rozmnażać się bez udziału samca. Zjawisko nazywane partenogenezą, czyli dzieworództwem, polega na rozwoju zarodka z komórki jajowej bez zapłodnienia przez plemnik. W efekcie takiego rozmnażania rodzą się wyłącznie samce.

Młody waran pozostaje na zapleczu hodowlanym

Florek przebywa obecnie na zapleczu hodowlanym Terrarium. Zwiedzający mogą oglądać go wyłącznie na zdjęciach i nagraniach, ponieważ maluch dopiero niedawno zaczął samodzielnie przyjmować pokarm i nadal potrzebuje spokoju.

To dla niego czas intensywnego wzrostu i budowania sił pod czujnym okiem opiekunów.

Jak informuje ZOO Wrocław, na wybieg trafi dopiero wtedy, gdy podrośnie i nabierze odpowiedniej odporności. Oznacza to, że osoby planujące wizytę nie zobaczą go jeszcze w części dostępnej dla publiczności.

Narodziny Florka mają znaczenie nie tylko dla wrocławskiej hodowli. Warany z Komodo są zagrożone wyginięciem, dlatego ogrody zoologiczne prowadzą kontrolowaną hodowlę zachowawczą, zabezpieczając materiał genetyczny i tworząc rezerwę populacyjną.

Kontrolowana hodowla zachowawcza w ogrodach zoologicznych, takich jak nasz, pozwala zabezpieczyć ich pulę genetyczną i stworzyć bezpieczną rezerwę populacyjną na wypadek dalszego spadku liczebności tych jaszczurek w naturze.

Wrocławskie zoo i Fundacja ZOO Wrocław DODO wspierają również ochronę dzikich waranów na indonezyjskiej wyspie Flores. Pomoc obejmuje między innymi badania naukowe oraz ochronę populacji w rezerwacie Wae Wuul. Wizyta w ogrodzie i wsparcie projektów fundacji są więc połączone z finansowaniem działań dotyczących tego gatunku w jego naturalnym środowisku.

na podstawie: UM Wrocław.