Streetworkerzy wracają na ulice Wrocławia. Pomoc zaczyna się od „cześć”

Streetworkerzy wracają na ulice Wrocławia. Pomoc zaczyna się od „cześć”

W parkach, skateparkach i przy galeriach handlowych rozmowa może zacząć się od zwykłego powitania. Streetworkerzy nie czekają, aż młodzi sami zgłoszą się po pomoc – pojawiają się tam, gdzie nastolatki spędzają czas. Ich zadaniem jest nawiązanie kontaktu, wysłuchanie i wskazanie dalszego wsparcia, gdy problem wymaga rozmowy ze specjalistą. Program we Wrocławiu dostał właśnie stałą formę po miesiącach pilotażu.

  • Setki godzin rozmów potwierdziły potrzebę streetworkingu
  • Popołudniami i wieczorami łatwiej znaleźć ich w miejskiej przestrzeni
  • Szczegółowy harmonogram dyżurów pojawi się w mediach społecznościowych

Setki godzin rozmów potwierdziły potrzebę streetworkingu

Pilotaż przeprowadzony od stycznia do maja 2026 roku objął 280 godzin pracy w terenie. Streetworkerzy pełnili średnio trzy dyżury tygodniowo, a z ich pomocy skorzystało ponad 300 młodych osób. Te wyniki zdecydowały o uruchomieniu pełnego programu, zaplanowanego od 1 lipca do 31 grudnia.

Streetworkerzy nie prowadzą zajęć zza biurka. Wychodzą do młodzieży, budują relacje i reagują wtedy, gdy pojawia się kryzys albo potrzeba zwykłej rozmowy. Jeśli sytuacja tego wymaga, pomagają także w kontakcie z psychologiem, innymi specjalistami lub odpowiednimi instytucjami.

Bezpieczeństwo i dobrostan wrocławskiej młodzieży są dla nas bardzo ważne. Chcemy być blisko nich i oferować wsparcie tam, gdzie naprawdę spędzają swój czas – w parkach, skateparkach, na bulwarach czy w okolicach galerii handlowych.

Tak mówiła Magdalena Wdowiak-Urbańczyk, dyrektorka Departamentu Spraw Społecznych Urzędu Miejskiego Wrocławia. Program jest częścią szerszych działań dotyczących zdrowia psychicznego, profilaktyki i bezpieczeństwa. W tym samym obszarze działa także Hejtobus odwiedzający wrocławskie szkoły i tworzący przestrzeń do rozmów o emocjach, relacjach oraz codziennych trudnościach młodych osób.

Popołudniami i wieczorami łatwiej znaleźć ich w miejskiej przestrzeni

Pięcioosobowy zespół ma przepracować co najmniej 1100 godzin. Dyżury zaplanowano przede wszystkim na godziny, w których młodzież korzysta z przestrzeni publicznej, czyli między 17:00 a 20:00. Streetworkerzy działają w parach i noszą oznaczone koszulki, dzięki czemu można ich rozpoznać bez wcześniejszego umawiania spotkania.

Streetworking to przede wszystkim obecność i relacja. Nie czekamy, aż młodzi ludzie zgłoszą się po pomoc – wychodzimy do nich.

Agata Bulicz, koordynatorka projektu z Dolnośląskiej Federacji Organizacji Pozarządowych, wyjaśniała, że zespół tworzą między innymi studenci ostatnich lat psychologii pracujący pod opieką doświadczonych koordynatorów. Mniejsza różnica wieku może ułatwiać rozmowę i budowanie zaufania, a w razie potrzeby młodzi mogą skorzystać z bezpłatnej pomocy zawodowego psychologa.

Nasza praca zaczyna się od zwykłego „cześć”. Nie przychodzimy pouczać, oceniać ani kontrolować.

Ruslan Perehudov, student psychologii Uniwersytetu Wrocławskiego i streetworker, podkreślał, że spotkanie może potrwać kilka minut albo znacznie dłużej. Oprócz wysłuchania młodych osób streetworkerzy przekazują także informacje o miejscach, w których można ciekawie spędzić czas we Wrocławiu.

Szczegółowy harmonogram dyżurów pojawi się w mediach społecznościowych

Dokładne godziny i miejsca kolejnych dyżurów będą publikowane na Instagramie Młody Wrocław. To tam młodzi oraz osoby szukające dla nich wsparcia sprawdzą, gdzie danego dnia można spotkać zespół.

Program „Młodzież: potencjał, nie problem!” realizują Dolnośląska Federacja Organizacji Pozarządowych i Fundacja „Made in Brochów”. Miasto przeznaczyło na jego realizację blisko 185 tys. zł. Dzięki pracy w parach i stałej obecności w popularnych miejscach pierwszy kontakt nie wymaga formalnego zgłoszenia – wystarczy podejść i rozpocząć rozmowę.

na podstawie: UM Wrocław.