Leczenie kanałowe bez strachu. Siedem mitów, które warto odrzucić

Pacjent słyszy „leczenie kanałowe” i często od razu myśli o bólu, antybiotyku albo konieczności usunięcia zęba. Tymczasem wiele obaw wynika z przekonań, które nie mają potwierdzenia w aktualnej wiedzy medycznej. Materiał przygotowany we współpracy z Uniwersytetem Medycznym we Wrocławiu porządkuje najczęstsze mity i pokazuje, co naprawdę ma znaczenie podczas leczenia.
- Własny ząb często można uratować zamiast go usuwać
- Brak bólu nie wyklucza poważnych zmian
- Szczelna odbudowa decyduje o dalszym losie zęba
Własny ząb często można uratować zamiast go usuwać
Samo leczenie kanałowe nie jest powodem, by ząb uznać za bezużyteczny. Jeżeli jego stan pozwala na zachowanie, własne uzębienie zwykle warto utrzymać. Po ekstrakcji pozostaje bowiem brak, który często trzeba później uzupełnić.
Nieprawdą jest również przekonanie, że leczenie kanałowe „zatruwa organizm”. Zabieg ma usunąć zakażoną tkankę znajdującą się wewnątrz zęba i ograniczyć źródło infekcji. Prawidłowo przeprowadzone leczenie nie wywołuje chorób ogólnoustrojowych.
Obawy przed bólem także nie powinny przesądzać o rezygnacji z terapii. Dzięki znieczuleniu zabieg zazwyczaj można przeprowadzić bez bólu. Po jego zakończeniu może pojawić się krótkotrwała tkliwość, ale nie oznacza ona niepowodzenia leczenia.
Brak bólu nie wyklucza poważnych zmian
Ząb wymagający leczenia nie zawsze daje wyraźne sygnały. Zmiany mogą rozwijać się bezobjawowo i zostać zauważone dopiero podczas badania stomatologicznego albo na zdjęciu RTG. Dlatego brak dolegliwości nie jest dowodem, że wszystko jest w porządku.
Obrazowanie pomaga lekarzowi ocenić przebieg kanałów, zaplanować zabieg oraz sprawdzić jego rezultat. W trudniejszych przypadkach przydatna może być tomografia, która pokazuje anatomię w trzech wymiarach.
„W endodoncji nie wszystko da się zobaczyć gołym okiem” – wyjaśnia dr Dominik Tokarczuk, endodonta i asystent w Katedrze i Zakładzie Stomatologii Dziecięcej i Stomatologii Przedklinicznej UMW.
Zdjęcia pozwalają także ocenić stan kości wokół korzenia, a nie tylko samą przestrzeń kanału. To ważne zarówno przed rozpoczęciem leczenia, jak i przy sprawdzaniu, czy przyniosło ono oczekiwany efekt.
Szczelna odbudowa decyduje o dalszym losie zęba
Wypełnienie kanałów nie oznacza jeszcze końca całego procesu. Ząb potrzebuje szczelnej odbudowy korony, która zabezpieczy go i pozwoli mu dalej pełnić swoją funkcję. Dobrze przeleczony oraz odbudowany ząb może służyć przez wiele lat.
Nie każdy ząb po leczeniu kanałowym ciemnieje. Ryzyko przebarwienia jest obecnie mniejsze niż dawniej, zwłaszcza gdy zabieg wykonano prawidłowo i zastosowano nowoczesne materiały. Zmiana koloru częściej wiąże się ze starszymi metodami leczenia albo pozostawieniem wewnątrz tkanek i materiałów sprzyjających przebarwieniom.
„Nie zawsze” – odpowiada dr Tokarczuk na pytanie, czy ząb po leczeniu kanałowym musi zmienić kolor.
Jeśli przebarwienie się pojawi, możliwa jest poprawa estetyki, między innymi za pomocą wybielania wewnętrznego. O dalszym postępowaniu decyduje ocena konkretnego zęba.
Antybiotyk także nie jest automatycznym elementem leczenia. Podstawą pozostaje usunięcie źródła infekcji. Lekarz może rozważyć antybiotyk przy ropniu, nasilonym stanie zapalnym, problemach z odprowadzeniem ropnej treści lub u pacjenta z obniżoną odpornością.
„W większości przypadków antybiotyk nie jest potrzebny, bo podstawą leczenia jest usunięcie źródła infekcji” – mówi ekspert UMW.
Materiał powstał we współpracy z Uniwersytetem Medycznym we Wrocławiu w ramach kampanii społecznej „Zdrowiej wiedzieć”, której celem jest przeciwdziałanie dezinformacji medycznej i promowanie wiedzy opartej na badaniach. Temat leczenia kanałowego poruszono również w podcaście UMW „Na zdrowy rozum” w odcinku „Martwy ząb, żywe mity. O leczeniu kanałowym bez strachu”.
na podstawie: Urząd Miasta Wrocław.
Ostatnie Artykuły

Leczenie kanałowe bez strachu. Siedem mitów, które warto odrzucić

Streetworkerzy wracają na ulice Wrocławia. Pomoc zaczyna się od „cześć”

Europejski baseball po raz pierwszy na Zakrzowie. Polska zagra o awans

Przedszkole nr 110 we Wrocławiu czeka remont. To „Domek Krasnoludków”

Przystanek przy Strzegomskiej zmienia nazwę. Dotyczy linii 142

Trzech wrocławian zatrzymanych za kradzieże rowerów. Narzędzia mieli przy sobie

Forum Ekonomiczne w Karpaczu wraca z pierwszymi ogłoszonymi gośćmi. To ostatnie dni tańszych zapisów

Śląsk wraca do ekstraklasy. W terminarzu czekają ligowe hity

Seniorzy zaprojektują nakrycia głowy. Najlepsze prace trafią na Rynek

Męskie Granie we Wrocławiu. Dwa dni muzycznych spotkań

Pałac Hatzfeldów ma wrócić w dawnej bryle jako hotel Marriott

Prawie 2 mln zł na ulicę Kusocińskiego. W Oleśnicy rusza przebudowa

Dwa nielegalne punkty hazardowe we Wrocławiu. W środku były narkotyki

Aleja Architektów prawie gotowa. Nowa droga połączy Żerniki z centrum sportu
Przydatne dane teleadresowe
- Parafia św. Augustyna we Wrocławiu - adres, zasięg, kancelaria
- Wojewódzki Szpital Specjalistyczny im. J. Gromkowskiego we Wrocławiu - kontakt, oddziały, rejestracja
- Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych we Wrocławiu - kontakt, nadleśnictwa, drewno opałowe, edukacja
- Parafia św. Jacka we Wrocławiu-Swojczycach - kontakt, kancelaria, sakramenty
- Dolnośląskie Centrum Zdrowia Psychicznego we Wrocławiu - kontakt, oddziały, rejestracja
- Urząd Skarbowy Wrocław-Krzyki - kontakt, godziny, e-usługi
