2-latek zaginął w polu kukurydzy. Poszukiwania zakończyły się szczęśliwie

Zdjęcie ilustracyjne

W gminie Jerzmanowa doszło do niebezpiecznego zdarzenia, które na krótko postawiło na nogi policję i strażaków z powiatu głogowskiego. Dwuletni chłopiec podczas spaceru oddalił się od opiekunów i zniknął w wysokiej kukurydzy. Po intensywnych poszukiwaniach dziecko odnaleziono całe i zdrowe.

Chwila nieuwagi i pola zaczęły przeczesywać służby

Do zdarzenia doszło w niedzielę na terenie gminy Jerzmanowa. Jak wynika z informacji przekazanych przez policję, małe dziecko oddaliło się od rodziców podczas spaceru i pobiegło w stronę pobliskiego pola kukurydzy. W takich warunkach nawet krótka utrata kontaktu wzrokowego z maluchem może szybko zamienić się w poważny problem.

Rodzice rozpoczęli poszukiwania na własną rękę, sprawdzając okolicę w nadziei, że chłopiec zaraz się odnajdzie. Gdy to nie przyniosło efektu, wezwali pomoc. Zgłoszenie uruchomiło działania głogowskich policjantów oraz strażaków z Państwowej Straży Pożarnej i ochotniczych jednostek z okolicy. Służby skupiły się przede wszystkim na miejscu, w którym dziecko widziano po raz ostatni.

Dziecko odnalezione całe i zdrowe

Poszukiwania zakończyły się dobrze. Po niedługim czasie chłopiec został odnaleziony i – jak potwierdziła policja – nic mu się nie stało. Podkom. Natalia Szymańska przekazała też, że rodzice 2-latka byli trzeźwi. Takie zdarzenia pokazują, jak szybko dziecko może zniknąć z pola widzenia w otwartym terenie. Wysoka kukurydza, zarośla czy nieznany teren utrudniają odnalezienie malucha, dlatego każda chwila ma znaczenie. Policja przypomina przy takich sytuacjach o natychmiastowym alarmowaniu służb, jeśli dziecko nie wraca po krótkim czasie i nie wiadomo, gdzie może się znajdować.

Źródło: Fakt.pl