Uwaga! Upał (komunikat RSO)

[PIŁKA NOŻNA] Śląsk Wrocław – Cracovia 0:0 w PKO BP Ekstraklasie. Gospodarze bez skuteczności przed ponad 17 tys. kibiców

[PIŁKA NOŻNA] Śląsk Wrocław – Cracovia 0:0 w PKO BP Ekstraklasie. Gospodarze bez skuteczności przed ponad 17 tys. kibiców

Śląsk Wrocław zremisował z Cracovią 0:0 w meczu 3. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Na Tarczyński Arena Wrocław pojawiło się ponad 17 tysięcy kibiców, ale mimo solidnej frekwencji zabrakło najważniejszego – bramek i większych emocji pod obiema bramkami.

Spotkanie od początku miało dość taktyczny przebieg. Śląsk Ante Simundžy wyszedł ustawiony w systemie 5–3–2, natomiast Cracovia Bartosza Grzelaka grała w układzie 4–3–3. Gospodarze nie zdołali jednak przełożyć atutu własnego stadionu na wyraźną przewagę. Goście częściej utrzymywali się przy piłce, a ich posiadanie wyniosło 56 procent.

Wrocławianie długo szukali właściwego rytmu. Do przerwy żadna ze stron nie znalazła sposobu na pokonanie bramkarza rywali, a wynik 0:0 dobrze oddawał obraz pierwszej połowy. W 45. minucie żółtą kartkę obejrzał Mateusz Klich.

Po zmianie stron Cracovia szybko dokonała pierwszej korekty, wprowadzając D. Piłę za Otara Kakabadze. Śląsk odpowiedział serią zmian w 60. minucie. Na boisku pojawili się L. Marjanac, M. Rosiak i J. Yriarte, którzy zastąpili odpowiednio P. M. Dembele, A. Timossiego i M. Mokrzyckiego.

Śląsk próbował, ale konkretów było jak na lekarstwo

Statystyki najlepiej pokazują, dlaczego spotkanie zakończyło się bezbramkowo. Śląsk oddał tylko jeden celny strzał, podczas gdy Cracovia trafiła w światło bramki pięć razy. Goście mieli też sześć rzutów rożnych przy czterech po stronie gospodarzy. Wrocławianie byli za to nieco ostrożniejsi w bezpośredniej walce – popełnili osiem fauli, a Cracovia dwanaście.

W 71. minucie doszło do kolejnej zmiany w zespole gospodarzy. M. Mokrzycki pojawił się za E. Shabaniego. Pięć minut później Cracovia wymieniła dwóch zawodników: M. Perkovicia i M. Mincheva zastąpili V. Burlet oraz M. Praszelik.

Końcówka spotkania przyniosła więcej nerwów niż jakości. W 82. minucie L. Ba został ukarany czerwoną kartką, więc Śląsk musiał kończyć mecz w osłabieniu. Wrocławianie utrzymali jednak remis. W 83. minucie P. Banaszak wszedł za M. Malca, a cztery minuty później w Cracovii K. Zahiroleslam zmienił K. Śmiglewskiego.

W doliczonym czasie gry żółte kartki zobaczyli jeszcze Dijon Kameri i Gustav Henriksson. Wynik nie uległ już zmianie. Śląsk dopisał do dorobku punkt i po trzech kolejkach ma cztery punkty, co daje mu dziewiąte miejsce. Cracovia z dwoma punktami zajmuje 14. pozycję.

Dla wrocławian to kolejny mecz bez porażki, ale także spotkanie, po którym pozostaje niedosyt. Przy ponad 17 tysiącach kibiców na trybunach gospodarze oddali zaledwie jeden celny strzał i nie znaleźli sposobu na przełamanie defensywy Cracovii.

Śląsk szybko będzie miał okazję do poprawy dorobku. 15 sierpnia zmierzy się na wyjeździe z Zagłębiem Lubin, a później podejmie Widzew Łódź. W 6. kolejce wrocławian czeka wyjazdowy mecz z Legią Warszawa.

Śląsk WrocławStatystykaCracovia
0Gole0
44%Posiadanie56%
1Strzały celne5
5Strzały niecelne6
11Strzały łącznie17
5Strzały zablokowane6
6Strzały w polu karnym12
5Strzały spoza pola5
4Rzuty rożne6
8Faule12
3Spalone0
0Żółte kartki3
1Czerwone kartki0
6Interwencje bramkarza1
342Liczba podań453
247Podania celne364
72%Skuteczność podań80%

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji