Uwaga! Upał (komunikat RSO)

Zaćmienie Słońca nad Polską. Kulminacja tuż przed zachodem

Zaćmienie Słońca nad Polską. Kulminacja tuż przed zachodem

Najpierw tarcza Słońca zacznie znikać, a chwilę później niebo może dostarczyć kolejnego widowiska. 12 sierpnia częściowe zaćmienie będzie widoczne także z Wrocławia, choć obserwatorzy w Polsce zobaczą je nisko nad zachodnim horyzontem. Najlepsze warunki pojawią się tam, gdzie widoku nie zasłonią budynki, drzewa ani wzniesienia. Po zmroku warto zostać na zewnątrz, bo właśnie wtedy rozpocznie się maksimum aktywności Perseidów.

  • Słońce zniknie częściowo, ale na zachodzie efekt będzie największy
  • Bez filtra można uszkodzić wzrok
  • Po zaćmieniu niebo przejmą Perseidy

Słońce zniknie częściowo, ale na zachodzie efekt będzie największy

Całkowite zaćmienie będzie można obserwować przede wszystkim z Hiszpanii i Islandii. W Hiszpanii faza całkowita potrwa około 140 sekund, natomiast na Islandii od jednej do niespełna dwóch minut. W Polsce Księżyc nie zasłoni całej tarczy, jednak skala zjawiska nadal będzie bardzo duża.

Najgłębsza faza przypadnie na zachodnie województwa. W zależności od miejsca przesłonięte zostanie około 80–90 procent tarczy Słońca. Początek obserwacji w Polsce przewidywany jest około godziny 19.00, a maksimum nastąpi krótko przed 20.00, gdy Słońce będzie już znajdować się tuż nad horyzontem.

To oznacza, że wybór miejsca będzie równie ważny jak sama pogoda. Z perspektywy Wrocławia warto szukać otwartej przestrzeni z szerokim widokiem na zachód. Wysoki budynek, pas drzew albo nawet niewielkie wzniesienie mogą zasłonić najciekawszy moment.

Warto dzień wcześniej zorientować się, z jakiego miejsca dobrze widać zachodzące słońce, żeby dobrać miejsce obserwacji w dniu zaćmienia – mówi dr Dawid Moźdzerski z Instytutu Astronomicznego Uniwersytetu Wrocławskiego.

Słońce będzie zachodziło w podobnym miejscu także podczas zaćmienia. Sprawdzenie horyzontu wcześniej pozwoli uniknąć sytuacji, w której obserwację przerwie przeszkoda terenowa lub zabudowa.

Bez filtra można uszkodzić wzrok

Patrzenie na zaćmienie bez zabezpieczenia jest niebezpieczne przez cały czas trwania zjawiska. Do bezpośredniej obserwacji nadają się okulary wyposażone w folię ND5. Można je znaleźć w sprzedaży internetowej za mniej niż 10 złotych.

Materiał filtrujący ND5 silnie ogranicza intensywność światła słonecznego oraz blokuje szkodliwe promieniowanie ultrafioletowe i podczerwone – wyjaśnia serwis teleskopy.pl.

Niebezpieczne jest również korzystanie ze zwykłej lornetki albo teleskopu. Takie instrumenty mogą skupiać światło i doprowadzić do poważnego uszkodzenia wzroku, jeśli nie mają precyzyjnie zamontowanego filtra słonecznego. Zadymione szkła oraz klisze rentgenowskie nie zapewniają ochrony przed promieniowaniem ultrafioletowym.

Bezpieczniejszą alternatywą jest obserwacja pośrednia. Obraz Słońca można rzutować na biały papier, wykorzystując odpowiednio ustawioną lornetkę, ale bez patrzenia przez jej okulary. Podobny efekt da prosty otwór w kartce, durszlaku lub innym przedmiocie z drobnymi otworami. Wtedy obserwator ogląda projekcję na powierzchni, a nie samą tarczę Słońca.

Po zaćmieniu niebo przejmą Perseidy

Zaćmienie powstaje, gdy Słońce, Księżyc i Ziemia ustawiają się niemal w jednej linii. Księżyc może zasłonić tarczę słoneczną mimo znacznie mniejszych rozmiarów, ponieważ znajduje się wielokrotnie bliżej Ziemi. Słońce dzieli od nas około 150 milionów kilometrów, a Księżyc około 380 tysięcy kilometrów.

W połączeniu z eliptyczną orbitą Księżyca sprawia to, że jego średnica kątowa na niebie może być większa lub mniejsza – tłumaczy dr Dawid Moźdzerski.

To właśnie różnica w pozornych rozmiarach obu ciał decyduje o tym, jak silne jest przesłonięcie. Według astronoma za kilkaset milionów lat Księżyc oddali się od Ziemi na tyle, że zaćmienia przestaną być widoczne.

Na kolejne całkowite zaćmienie w tej części Europy trzeba będzie poczekać ponad 25 lat. Wcześniej, 2 sierpnia następnego roku, całkowita faza potrwa około sześciu minut i będzie najlepiej widoczna z Hiszpanii, Gibraltaru oraz północnego pasa Afryki. W 2028 roku z Hiszpanii będzie można natomiast obserwować zaćmienie obrączkowe.

W nocy z 12 na 13 sierpnia przypadnie maksimum aktywności Perseidów. Ziemia przejdzie wtedy przez gęstszy obszar materii pozostawionej przez kometę, a drobiny wpadające w atmosferę utworzą jasne ślady, potocznie nazywane spadającymi gwiazdami.

To tak, jakbyśmy samochodem wjechali w śnieżycę – obrazowo opisuje to zjawisko dr Dawid Moźdzerski.

Prognozy dotyczące dokładnego momentu maksimum bywają niedokładne. Dlatego obserwacje warto rozłożyć na kilka nocy:

  • noc z 11 na 12 sierpnia,
  • noc z 12 na 13 sierpnia,
  • noc z 13 na 14 sierpnia.

W drugiej połowie lipca aktywne są także Południowe delta Akwarydy, czyli rój meteorów związany z Gwiazdozbiorem Wodnika. Perseidy pozostają jednak najbardziej wyczekiwanym sierpniowym widowiskiem na nocnym niebie.

na podstawie: UM Wrocław.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji