17 magotów, sosny i wronie jaja. Tak wygląda wybieg wrocławskiego zoo

FOT. Urząd Miasta Wrocław
Na trawie, linach i wysokich sosnach toczy się codzienne życie grupy magotów w ZOO Wrocław. Tyson, nazywany Grubym, przełamał niechęć do wysiłku i zaczął sypiać na drzewie. Jego towarzysze obserwują nie tylko siebie, lecz także ludzi za ogrodzeniem, statki na Odrze i sąsiednie niedźwiedzie. W tej grupie nie brakuje również pomysłów na własne atrakcje – przekonały się o tym wrony, które straciły jaja z gniazda.
- Magoty urządziły sobie życie na linach i sosnach
- Odłownia nie kojarzy się im z przymusowym zabiegiem
- Starsze osobniki trafiły do Wrocławia z europejskiego azylu
Magoty urządziły sobie życie na linach i sosnach
Na wybiegu przebywa 17 magotów – trzy samce i 14 samic. Po wypuszczeniu na zmieniony teren w marcu zwierzęta dokładnie sprawdzały każdą jego część. Dziś korzystają z całej przygotowanej przestrzeni: wspinają się po drzewach, biegają po plecionej siatce, huśtają się na linach i odpoczywają w trawie.
Nasze magoty huśtają się na linach, biegają po plecionej siatce, chodzą po drzewach, leżą w trawie, ganiają za sobą.
Jak mówi Patryk Pufelski, kierownik Sekcji Ssaków Naczelnych w ZOO Wrocław, zwierzęta wspinają się także na drewniane pale zakończone platformami nazywanymi gniazdami. Z góry mogą obserwować rowerzystów i biegaczy na wałach, statki płynące Odrą oraz niedźwiedzie z sąsiedniego wybiegu. Najwięcej uwagi poświęcają jednak sobie nawzajem i relacjom w grupie.
Jednym z bardziej zaskakujących mieszkańców sosny został Tyson, zwany Grubym. Zwierzę, które nie przepada za wysiłkiem, wybrało środkowe drzewo i zaczęło spać na jego gałęzi. Niżej odpoczywa Tekila.
Na terenie znajduje się również pieczara określana przez opiekunów jako domek Hobbitów. Magoty nie korzystają z niej jeszcze zbyt często. Nawet przy gorszej pogodzie wybierają drzewa, choć rano zdarza się spotkać je w pawilonie, do którego mają stały dostęp.
– Nawet przy kiepskiej pogodzie lubią spać na drzewach, choć zdarza się i tak, że rano spotykamy je w pawilonie – mówi Patryk Pufelski.
Odłownia nie kojarzy się im z przymusowym zabiegiem
Przy pawilonie znajduje się odłownia, czyli oddzielne miejsce wyposażone w kłody i inne elementy do wspinania. W razie potrzeby, na przykład podczas zabiegu, opiekunowie mogą odseparować tam konkretne zwierzę od reszty grupy.
Magoty wchodzą do odłowni dobrowolnie. Dzięki temu znają to pomieszczenie wcześniej i nie łączą go wyłącznie z sytuacją stresową. Dla opiekunów oznacza to możliwość spokojniejszego przygotowania zwierzęcia do czynności weterynaryjnych, gdy zajdzie taka potrzeba.
Codzienność grupy uzupełnia enrichment, czyli planowane wzbogacanie środowiska. Atrakcje są różnorodne i dobierane według rodzaju bodźca. Opiekunowie wykorzystują między innymi:
- cynamon wtarty w korę drzew jako enrichment sensoryczny,
- wizyty pracowników innych działów jako urozmaicenie socjalne,
- łodygi kukurydzy, dynie i sezonowe owoce jako dodatkowe elementy żywieniowe,
- zabawki wymagające od małp rozwiązywania problemów.
Nie każda przygotowana atrakcja od razu wzbudza zainteresowanie. Patryk Pufelski przyznaje, że czasem magoty ignorują starannie zaplanowany enrichment, a przez kilka dni zajmują się czymś, co opiekunom wydawało się mniej interesujące.
Zwierzęta potrafią też same organizować sobie zajęcia. Wrony zbudowały gniazdo na sośnie, ale ich jaja padły łupem magotów.
Starsze osobniki trafiły do Wrocławia z europejskiego azylu
Makaki berberyjskie, znane także jako magoty, są jedynymi małpami występującymi naturalnie w Europie. Ich dzika populacja żyje na Gibraltarze, natomiast największa populacja tych zwierząt znajduje się w górach Maroka.
W Afryce Północnej młode magoty bywają wyłapywane i wykorzystywane jako atrakcje turystyczne albo trzymane w domach. Część trafia na łańcuchy, sznurki i do klatek. Kiedy dorastają, są porzucane, bo opiekunowie nie radzą sobie z ich zachowaniem. Zwierzęta bywają także przemycane do Europy i kupowane przez amatorskich hodowców.
Starsze magoty mieszkające obecnie we wrocławskim zoo mają za sobą takie doświadczenia. Przyjechały z azylu AAP w Holandii, do którego trafiają porzucone zwierzęta z różnych europejskich krajów. Dla wielu z nich pobyt w azylu był pierwszą okazją do zobaczenia innego przedstawiciela własnego gatunku.
Z czasem zwierzęta stworzyły grupę i nawiązały między sobą więzi. Podczas wizyty pracownika AAP we Wrocławiu uwagę zwróciły zarówno warunki na wybiegu, jak i stan magotów.
– Była zachwycona: i wybiegiem, i tym, jak się nasze makaki mają – relacjonuje Patryk Pufelski.
na podstawie: Urząd Miasta we Wrocławiu.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta Wrocław). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
![]()
Ostatnie Artykuły

Pół miliona uczniów wróciło do szkół. W Środzie Śląskiej otwarto salę

Dwie nowe dyrektorki i ważni goście na inauguracjach w szkołach powiatu wrocławskiego

Pełnowymiarowe boiska na Zakrzowie i Leśnicy. Ruszyły budowy

Na działkach za Magnolią zabrzmi RODos musical. Trzy pokazy przed premierą

Wroclavia znika z szyldu. Wrocławskie centrum dołącza do marki Westfield

Dziesiąta zbiórka krwi pod starostwem. Potrzebni są dawcy

Na Westerplatte złożono kwiaty. Dolny Śląsk reprezentowała wojewoda

Tort, dożynki i Marsz Kapeluszy. CAL Borek świętuje pięć lat

Brazylijczyk przemierza Europę gokartem. We Wrocławiu zrobił przystanek

Trzy linie tramwajowe zmienią trasy podczas koncertów w kościele

Od pola na wrocławski stół. Targi produktów regionalnych we Wrocławiu

45 lat parafii w Smolcu. Sobótka na starych pocztówkach

Rycerze, alchemia i ognisko nad Odrą. Festiwal w Gajkowie

17 magotów, sosny i wronie jaja. Tak wygląda wybieg wrocławskiego zoo
Przydatne dane teleadresowe
- Muzeum Architektury we Wrocławiu - bilety, godziny, wystawy i dojazd
- Wrocławski Teatr Lalek - bilety, godziny kasy, zajęcia i dojazd
- Wrocławscy Kameraliści - kontakt, siedziba i działalność
- Ośrodek Opieki Zdrowotnej i Rehabilitacji CELMED we Wrocławiu - kontakt, poradnie, dojazd
- Dolnośląska Biblioteka Publiczna we Wrocławiu - kontakt, karta, wypożyczenia i e-booki
- Wrocławskie Centrum Rozwoju Społecznego - kontakt, godziny, usługi dla mieszkańców
