Ruch dwukierunkowy wraca na trzy ulice. Jest decyzja po spotkaniu

Ruch dwukierunkowy wraca na trzy ulice. Jest decyzja po spotkaniu

FOT. Urząd Miasta Wrocław

W Parku Na Skraju padła decyzja, na którą czekało wielu kierowców i mieszkańców okolicznych osiedli. Koreańska, Ziemniaczana i Boiskowa ponownie będą przejezdne w obu kierunkach. Około 250 osób rozmawiało o tym, jak organizacja ruchu zmieniła codzienne dojazdy na Brochowie, Bieńkowicach i w Iwinach.

  • Mieszkańcy sprzeciwili się dalszemu ruchowi jednokierunkowemu
  • Ulica Libańska ma poprzedzić kolejne ograniczenia
  • Spokojniejsza jazda pozostaje osobnym problemem

Mieszkańcy sprzeciwili się dalszemu ruchowi jednokierunkowemu

Jednokierunkową organizację ruchu na fragmentach trzech ulic wprowadzono 2 maja, podczas remontu wiaduktów przy ulicy Gazowej. Rozwiązanie miało ograniczyć przejazd tranzytowy przez wąskie ulice Brochowa i Bieńkowic oraz skierować samochody na ciąg Bardzka–Buforowa i Wschodnią Obwodnicę Wrocławia.

Część organizacji społecznych, w tym stowarzyszenie Bezpieczny Brochów, a także Rada Osiedla Brochów, opowiadała się za pozostawieniem jednego kierunku również po zakończeniu robót. Wobec sprzeciwu wielu mieszkańców Urząd Miejski Wrocławia zorganizował otwarte spotkanie w Parku Na Skraju.

Większość osób zabierających głos opowiedziała się za powrotem do wcześniejszej organizacji. Ruch dwukierunkowy na ulicach Koreańskiej, Ziemniaczanej i Boiskowej zostanie przywrócony 6 września, wraz z rozpoczęciem kolejnego etapu prac przy wiaduktach.

„Naszym celem nie jest działanie wbrew państwu, dzielenie mieszkańców ani eskalowanie konfliktów sąsiedzkich” – powiedziała Paulina Tyniec-Piszcz, dyrektorka Departamentu Infrastruktury i Transportu Urzędu Miejskiego Wrocławia.

Mieszkańcy wskazywali, że Brochów, Bieńkowice i Iwiny są ze sobą mocno powiązane. Ograniczenie przejazdu wpływało nie tylko na dojazdy do domów, ale także na handel, usługi i wizyty u specjalistów.

– Chciałabym, abyśmy zrozumieli, że jesteśmy sąsiadami, że jesteśmy wzajemnie od siebie zależni – mówiła pani Agnieszka z Iwin, prowadząca gabinet pediatryczny. Jak zaznaczała, pacjenci z Brochowa mieli utrudniony dojazd, a przedsiębiorcy na osiedlu odczuwali spadek obrotów.

Ulica Libańska ma poprzedzić kolejne ograniczenia

Powrót do dwóch kierunków nie oznacza rezygnacji z planów uspokojenia ruchu na Brochowie i Bieńkowicach. Urząd zmienił jednak kolejność działań. Najpierw ma powstać ulica Libańska, która połączy ulicę Mościckiego z Boiskową i przejmie część ruchu z osiedlowych ulic.

Marcin Ruchniak, wicedyrektor Zarządu Dróg i Utrzymania Miasta, poinformował podczas spotkania, że dokumentacja projektowa Libańskiej jest kończona. Następnym etapem będzie uzyskanie zezwolenia na realizację inwestycji drogowej. Według zapowiedzi budowa powinna zakończyć się do końca przyszłego roku, o ile nie pojawią się nieprzewidziane przeszkody.

Dopiero po uruchomieniu nowej trasy miasto planuje ponownie wprowadzić ruch jednokierunkowy na fragmentach ulic Koreańskiej, Ziemniaczanej i Boiskowej. Równolegle przygotowywany ma być remont ulicy Mościckiego. Dla mieszkańców oznacza to, że obecny układ będzie obowiązywał do czasu stworzenia alternatywnego połączenia drogowego.

– To była rozmowa przede wszystkim o tym, jak organizacja ruchu wpływa na codzienne funkcjonowanie mieszkańców Brochowa i Bieńkowic. Ich głos był bardzo wyraźny – mówiła Elwira Nowak, dyrektorka Wydziału Inżynierii Miejskiej Urzędu Miejskiego Wrocławia.

Spokojniejsza jazda pozostaje osobnym problemem

Podczas spotkania wrócił także temat bezpieczeństwa. Mieszkańcy ulicy Koreańskiej chcą ograniczenia uciążliwości związanych z ruchem pod domami, ale samo wprowadzenie jednego kierunku nie rozwiązało wszystkich problemów. Znaczenie ma również prędkość samochodów i sposób poruszania się po ulicach objętych strefą Tempo 30.

– Zdejmijmy nogę z gazu, jeździjmy uważniej, szanujmy tych ludzi, którzy mieszkają przy tych ulicach – apelowała pani Olga z Bieńkowic. Podkreślała też, że mieszkańcy Brochowa, Bieńkowic, Iwin i okolicznych miejscowości są od siebie zależni.

Podobny ton pojawił się w wypowiedzi pana Macieja z Iwin, który dziękował za przywrócenie wcześniejszej organizacji ruchu. Zwracał uwagę, że granica administracyjna Wrocławia nie powinna decydować o tym, czy problemy komunikacyjne jednej grupy mieszkańców są traktowane jako sprawa sąsiadów.

Rozmowa zakończyła się zapowiedzią wspólnego udziału w koncercie „Iwiny Jazz”. Wydarzenie zaplanowano w sobotę przy ulicy Zacisznej w Iwinach, początek o godzinie 17. Mieszkanka Iwin określiła je jako możliwą imprezę integracyjną po zakończeniu komunikacyjnych utrudnień.

na podstawie: Urząd Miasta we Wrocławiu.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta Wrocław). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji