Od Nys do dronów. Straż Miejska Wrocławia ma dziś 420 funkcjonariuszy

Od Nys do dronów. Straż Miejska Wrocławia ma dziś 420 funkcjonariuszy

Zdjęcie poglądowe wygenerowane przez AI

Zaczynali w granatowych mundurach, które mieszkańcy brali za kolejarskie, a do służby jeździli Nysami. Po 35 latach Straż Miejska Wrocławia korzysta z quadów, łodzi, samochodów terenowych i dronów. Podczas jubileuszowej konferencji w ratuszu przypomniano, jak zmieniała się formacja i jak szeroki zakres zadań wykonują dziś jej funkcjonariusze.

  • Granatowe mundury i pytania o odjazd pociągu
  • Od kontroli parkowania po działania podczas powodzi
  • Jubileusz w ratuszu i pytania o przyszłość służby

Granatowe mundury i pytania o odjazd pociągu

Początki sięgają 1991 roku, gdy formacja działała jeszcze jako Miejska Służba Interwencyjna. W jej szeregach było niewiele ponad 30 osób. Pierwsze patrole nie przypominały dzisiejszej służby także pod względem wyposażenia.

Dwa pierwsze samochody, które mieliśmy do dyspozycji, to były Nysy. Później był duży Fiat, aż wreszcie weszliśmy w Polonezy

– wspomina Piotr Kościelny, komendant Straży Miejskiej Wrocławia, który rozpoczął służbę w 1991 roku.

Mundurowi musieli wtedy liczyć się z tym, że ich strój będzie mylony z uniformem kolejarzy.

Było nas wtedy trzydzieści parę osób. Pamiętam pierwsze wyjścia w rejon. Ubrani byliśmy w takie granatowe mundury i ludzie brali nas za kolejarzy. Wręcz pytali nas, o której pociąg odjeżdża do konkretnego miasta. Takie były sytuacje.

Zmiana prawnego umocowania przyszła kilka lat później. Do 1997 roku straże gminne i miejskie działały na podstawie ustawy o policji. Wtedy przyjęto osobną ustawę regulującą ich funkcjonowanie – wyjaśnił Piotr Szereda, naczelnik Oddziału Wykroczeń Straży Miejskiej Wrocławia.

Od kontroli parkowania po działania podczas powodzi

Dziś Straż Miejska Wrocławia liczy 420 osób. Funkcjonariusze korzystają z nowoczesnych radiowozów, samochodów terenowych, quadów, łodzi oraz dronów. Rozwój sprzętu poszerzył możliwości działania, zwłaszcza podczas interwencji w trudno dostępnych miejscach i w sytuacjach zagrożenia.

Ryszard Kessler, wiceprezydent Wrocławia, zwrócił uwagę, że zakres obowiązków strażników wykracza daleko poza kontrole nieprawidłowego parkowania. Wspomniał między innymi o pomocy w ratowaniu życia oraz o działaniach podejmowanych podczas powodzi w 1997 roku i późniejszych zagrożeń powodziowych.

Teraz Straż Miejska, jej funkcjonariusze i funkcjonariuszki, wrośli w tkankę naszego miasta

Wiceprezydent podkreślił także znaczenie współpracy strażników z innymi służbami. Dla mieszkańców oznacza to, że w sytuacjach dotyczących bezpieczeństwa, porządku i zagrożeń wodnych mogą być angażowane różne rodzaje wyposażenia i wyspecjalizowane zespoły, a nie tylko patrol samochodowy.

Jubileusz w ratuszu i pytania o przyszłość służby

Podczas konferencji w sali sesyjnej ratusza spotkali się przedstawiciele straży miejskich i gminnych z różnych części Polski, służb współpracujących ze strażnikami oraz Wyższej Szkoły Prawa. Rozmowy dotyczyły między innymi codziennej służby i miejsca straży miejskich w systemie bezpieczeństwa.

Artur Hołubiczko, prefekt Krajowej Rady Komendantów Straży Miejskich i Gminnych RP oraz komendant Straży Miejskiej w Częstochowie, złożył wrocławskim funkcjonariuszom życzenia akceptacji ich pracy przez mieszkańców. Zwrócił też uwagę na problem dotyczący całego środowiska.

Bardzo niewiele różnimy się w działaniach od policji, od działań dzielnicowych, natomiast nie jesteśmy objęci adekwatnym systemem emerytalnym.

Jak mówił, strażnicy muszą posiadać kompetencje i wykonywać zadania porównywalne z częścią obowiązków policji, ale ich warunki zatrudnienia wynikają z Kodeksu pracy. Postulat uregulowania systemu emerytalnego pozostaje jednym z najważniejszych tematów dla straży miejskich i gminnych w całym kraju.

na podstawie: Urząd Miasta Wrocław.

Ilustracja ma charakter poglądowy i została wygenerowana przez sztuczną inteligencję — nie jest fotografią rzeczywistego zdarzenia.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji