Energia zdecyduje o nowych inwestycjach na Dolnym Śląsku

Energia zdecyduje o nowych inwestycjach na Dolnym Śląsku

FOT. UM Wrocław

Na jednym stole spotkali się przedstawiciele administracji, biznesu i sektora energetycznego, bo bez dodatkowej mocy region może nie udźwignąć kolejnych inwestycji. Podczas Energy Summit we Wrocławiu podpisano Dolnośląski Pakt dla Energii, Przemysłu i Globalnych Inwestycji. Rozmowy dotyczyły nie tylko ceny prądu, lecz także bezpieczeństwa dostaw, rozwoju przemysłu i technologii, które w najbliższych latach będą zużywać coraz więcej energii.

  • Dolnośląski pakt ma połączyć energetykę z przemysłem
  • Rosnąca moc potrzebna dla fabryk, centrów danych i sztucznej inteligencji
  • Samorządy oceniają inwestycje także przez ich wartość dla regionu

Dolnośląski pakt ma połączyć energetykę z przemysłem

Deklarację podpisali między innymi wiceminister rozwoju i technologii Michał Jaros oraz Magdalena Okulowska, prezes Agencji Rozwoju Aglomeracji Wrocławskiej. Dokument ma być odpowiedzią na rosnące zapotrzebowanie na energię elektryczną i cieplną – zarówno wśród mieszkańców, jak i zakładów przemysłowych oraz dużych inwestorów.

Wiceminister podkreślał, że transformacja energetyczna nie może odbywać się wyłącznie na poziomie planów i technologii. Potrzebne są także osoby oraz firmy, które energię wytwarzają, przesyłają i dostarczają odbiorcom.

Transformacji energetycznej nie można zrobić bez ludzi, którzy na co dzień tą energetyką się zajmują

Michał Jaros wskazywał, że Dolny Śląsk musi przygotować się na potrzeby już działających przedsiębiorstw i projektów planowanych w regionie. W tym kontekście wymienił między innymi inwestycję LG oraz tajwański park technologiczny, który ma powstać w gminie Miękinia.

Dostęp do energii będzie wpływał nie tylko na rachunki i bezpieczeństwo dostaw. Od niego zależeć ma również możliwość przyciągania zakładów przemysłowych, centrów technologicznych i inwestycji związanych z nowoczesną produkcją. Dla samorządów oznacza to konieczność sprawdzania dostępnej mocy jeszcze przed podjęciem decyzji o lokalizacji projektu.

Rosnąca moc potrzebna dla fabryk, centrów danych i sztucznej inteligencji

Podczas spotkania zwracano uwagę, że zapotrzebowanie na energię zwiększa się wraz z rozwojem procesów produkcyjnych i technologicznych. W przyszłości ten trend może przyspieszyć wraz z rozwojem centrów danych oraz systemów wykorzystywanych w automatyzacji.

Nie chcemy, żeby doszło w pewnym momencie do różnego rodzaju blackoutów, wyłączeń, tak zdarza się w różnych częściach świata

Według Michała Jarosa centra danych będą wspierać między innymi zautomatyzowaną produkcję przemysłową oraz rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji. Takie systemy mogą znaleźć zastosowanie przy obsłudze autonomicznych samochodów, tramwajów, autobusów i pociągów, a także robotów używanych w gospodarstwach domowych.

Wiceminister ocenił, że nie jest to perspektywa odległa o kilka dekad. Z jego prognozy wynika, że z tym wyzwaniem trzeba będzie mierzyć się już za pięć do dziesięciu lat. Jednocześnie potrzebna jest energia, która będzie tańsza i mniej obciążająca dla środowiska.

Samorządy oceniają inwestycje także przez ich wartość dla regionu

Jedna z debat dotyczyła finansowania i rozwoju infrastruktury energetycznej z perspektywy samorządów oraz przemysłu. Uczestnicy zastanawiali się, czy przy deficycie dostępnej mocy należy ograniczać pozyskiwanie energochłonnych inwestycji. Wątpliwości budzi także sytuacja, w której zagraniczny kapitał może transferować znaczną część zysków poza region.

Magdalena Okulowska zaznaczyła, że ARAW nie zamierza automatycznie odrzucać takich projektów. Inwestycje są już oceniane według ich wartości gospodarczej, technologicznego poziomu oraz wpływu na miejscowy rynek pracy i firmy.

Nie powinniśmy ograniczać, ale priorytetyzacja projektów już trwa nie od dziś i każdy z nich oceniamy pod kątem wartości dodanej

Prezes ARAW dodała, że energia stała się – obok kompetencji i talentów – strategicznym zasobem. Przy ograniczonej dostępności mocy można analizować między innymi wartość gospodarczą przypadającą na jeden megawat, ale nie jest to jedyne kryterium oceny.

Znaczenie ma także położenie inwestycji. Projekt, który nie pasuje do centrum Wrocławia albo obszaru aglomeracji, może okazać się uzasadniony w innej części regionu, jeśli przyniesie tam korzyści społeczne, gospodarcze i rozwojowe. Oznacza to, że przy planowaniu nowych zakładów trzeba brać pod uwagę nie tylko zużycie energii, lecz również dostępność infrastruktury i rolę inwestycji dla konkretnego obszaru.

Energy Summit zorganizowały spółka Dozamel oraz Wrocławski Park Przemysłowy. Współorganizatorami były Agencja Rozwoju Aglomeracji Wrocławskiej, Invest Park – Wałbrzyska Strefa Ekonomiczna, Legnicka Specjalna Strefa Ekonomiczna oraz Kamiennogórska Strefa Ekonomiczna Małej Przedsiębiorczości.

Wydarzeniem towarzyszącym szczytowi było Dolnośląskie EnergyTech EXPO, gdzie prezentowano technologie i rozwiązania dla sektora energetycznego.

na podstawie: Urząd Miasta Wrocław.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Wrocław). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji