47 proc. młodych ofiar cyberprzemocy nie mówi o niej nikomu

47 proc. młodych ofiar cyberprzemocy nie mówi o niej nikomu

FOT. Urząd Wojewódzki we Wrocławiu

Część dzieci i nastolatków mierzy się z przemocą w sieci bez wiedzy rodziców, nauczycieli i szkolnych specjalistów. We Wrocławiu podczas rozmowy w Dolnośląskim Urzędzie Wojewódzkim zwracano uwagę, że brak zgłoszenia nie oznacza braku problemu. Statystyki pokazują, jak często młodzi ludzie zostają z hejtem i cyberprzemocą sami. Dorośli mają nauczyć się rozpoznawać sygnały, rozpoczynać rozmowę i kierować po pomoc.

  • Milczenie często zasłania przemoc w internecie
  • Szkoła i rodzice mają działać po tej samej stronie

Milczenie często zasłania przemoc w internecie

Z przedstawionych danych wynika, że 47 proc. młodych osób, które doświadczyły przemocy w internecie, nie powiedziało o tym nikomu. Tylko 15 proc. zwróciło się do rodziny lub opiekunów, 5 proc. do psychologa albo pedagoga szkolnego, a 4 proc. do nauczyciela.

Tak niski odsetek zgłoszeń oznacza, że dorośli nie mogą czekać wyłącznie na wyraźny komunikat ze strony dziecka. Rozmowa o relacjach, emocjach i zdarzeniach w sieci powinna być częścią codziennego kontaktu, a nie dopiero reakcją na poważny konflikt.

Podczas Tygodnia o Przeciwdziałaniu Przemocy Rówieśniczej, trwającego od 28 września do 2 października, w szkołach i placówkach organizowano zajęcia dotyczące między innymi hejtu, cyberprzemocy, emocji, konfliktów oraz budowania relacji. Przygotowane materiały mogą być wykorzystywane także po zakończeniu tego wydarzenia, przez cały rok szkolny.

„Ten tydzień nie może być jednorazowym działaniem. To jest praca na cały rok” – podkreślała Ewa Skrzywanek, Dolnośląska Kurator Oświaty, cytowana przez Dolnośląski Urząd Wojewódzki.

Szkoła i rodzice mają działać po tej samej stronie

Odpowiedzialność za bezpieczeństwo dziecka nie spoczywa wyłącznie na szkole. Wojewoda Dolnośląska Anna Żabska wskazywała, że potrzebne jest zaangażowanie rodziców, organizacji pozarządowych oraz innych osób z otoczenia dziecka. Bez współpracy między tymi grupami trudniej szybko zauważyć przemoc i dobrać właściwą reakcję.

Znaczenie kontaktu szkoły z rodziną podkreślał również Paweł Minorowicz, dyrektor ZSP nr 26 we Wrocławiu. Jego zdaniem rodzice powinni mówić, gdy widzą problem, a szkoła ma nie tylko przekazywać takie informacje, lecz także edukować uczniów i dorosłych.

„Rodzice mają się nie bać mówić, że coś jest nie tak, a my jako szkoła (…) mamy informować, że coś jest nie tak, ale przede wszystkim mamy edukować” – mówił Paweł Minorowicz, cytowany przez Dolnośląski Urząd Wojewódzki.

Na Dolnym Śląsku działają ośrodki środowiskowej pomocy psychologicznej i psychoterapeutycznej. Przy Wojewodzie Dolnośląskim pracuje także Zespół ds. Standardów Reagowania na Mowę Nienawiści w Szkołach. To oznacza, że pomoc może obejmować zarówno wsparcie psychologiczne, jak i działania związane z reagowaniem na mowę nienawiści w placówkach oświatowych.

Dzieci i młodzież mogą korzystać z bezpłatnych, ogólnopolskich telefonów działających całodobowo:

  • 800 12 12 12 – Dziecięcy Telefon Zaufania Rzecznika Praw Dziecka,
  • 116 111 – Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży,
  • 112 – numer alarmowy w sytuacji bezpośredniego zagrożenia zdrowia lub życia.

Najważniejszy sygnał dla dziecka powinien być jasny: o przemocy można powiedzieć dorosłemu, a zgłoszenie problemu uruchamia pomoc, nie karę za samo szukanie wsparcia.

na podstawie: DUW Wrocław.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Wojewódzki we Wrocławiu). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji