45-letni gibon z wrocławskiego zoo bije rekordy wieku i pałaszuje mango

Wrocławskie zoo ma dziś jubilata — gibona białorękiego, który właśnie skończył 45 lat. To wiek, którego przedstawiciele tego gatunku rzadko dożywają na wolności — a u nas nadal skacze po linach, je mango i zaskakuje energią.
- Wrocławskie zoo pokazuje 45‑letniego akrobatę — zobacz, jak świętuje
- Dowiedz się, jak żyje gibonek i co sprawia, że jest tak wyjątkowy
Wrocławskie zoo pokazuje 45‑letniego akrobatę — zobacz, jak świętuje
Wrocławski gibonek białoręki obchodzi dziś swoje 45. urodziny. To wiek wyjątkowy: w naturze te małpy żyją zwykle 25–30 lat, więc nasz „45‑latek” już dawno przekroczył przeciętną długość życia przedstawicieli gatunku i należy do najstarszych znanych osobników na świecie.
Mimo sędziwego wieku zwierzę wygląda na wciąż pełnego wigoru — spaceruje po drzewach i po linach w obrębie wybiegów, a pracownicy zoo podkreślają, że dopisuje mu apetyt. Na filmie przygotowanym przez opiekunów widać, jak z ochotą zajada urodzinowe mango.
To wydarzenie i krótki film publikowane są przez pracowników wrocławskiego zoo jako mały hołd dla długoletniego mieszkańca placówki — jego witalność i zachowanie są najlepszym dowodem, że odpowiednia opieka może znacząco wpłynąć na jakość życia zwierzęcia w niewoli.
Dowiedz się, jak żyje gibonek i co sprawia, że jest tak wyjątkowy
Gibon białoręki to jeden z najmniejszych gatunków małp człekokształtnych — dorosłe osobniki ważą zwykle 4–6 kg. Należą do rodziny człekokształtnych, są więc naszym stosunkowo bliskim krewnym. Charakteryzuje je poruszanie się po gałęziach z użyciem długich ramion, a także brak ogona.
To zwierzę monogamiczne: żyje w kilkuosobowych grupach rodzinnych, gdzie para dominująca często tworzy stabilny związek, a samce aktywnie uczestniczą w opiece nad młodymi. Dieta gibona opiera się głównie na owocach — im słodsze, tym chętniej je wybiera — oraz na młodych liściach i pąkach kwiatów.
Gibony są znane nie tylko z akrobatycznych umiejętności, lecz także z rozbudowanego repertuaru wokalnego. Pracownicy wrocławskiego zoo tłumaczą to w ten sposób:
“Gibony słyną z porannych koncertów. Samiec i samica śpiewają wspólne duety, które pełnią rolę muzycznego „podpisu” danej pary – tłumaczą pracownicy zoo. – Gdy w pobliżu pojawi się drapieżnik, zmieniają swój śpiew w alarmowy sygnał ostrzegawczy.”
Takie poranne „koncerty” pełnią funkcje komunikacyjne wewnątrz stada i w relacjach terytorialnych z innymi parami. Dla odwiedzających są też jednym z najbardziej rozpoznawalnych przejawów zachowań tych małp.
Wrocławskie zoo opiekuje się tym gibonekiem od lat — jego 45. urodziny to okazja, by przypomnieć mieszkańcom o różnorodności gatunków, opiece nad zwierzętami i roli ogrodów zoologicznych w ochronie i edukacji przyrodniczej.
Na podst. Urząd Miasta Wrocław
Ostatnie Artykuły

Hejt to nie anonimowy troll, to kolega z ławki. Jak naprawdę wygląda cyfrowe życie uczniów?

To nie jest już „internet”. To ich codzienność. Co naprawdę widzą młodzi w sieci?

Brochów pod ruchem. Wiadukty i skrzyżowanie czeka duża przebudowa

Nie żyje Łukasz Litewka - poseł Lewicy zginął w wypadku

Szczepienia wracają do rozmów. W tle rosną fałszywe treści o zdrowiu

Śląsk Wrocław zaczął europejski debiut od pewnego 4–0. W Ankarze nie zwalnia tempa

Duża awaria prądu na zachodzie Wrocławia. Bez energii prawie 30 ulic

Plan ogólny pod lupą mieszkańców. Padają pytania o działki i drogi

Fryderyki po raz pierwszy we Wrocławiu. NFM szykuje wielki wieczór

Uczniowie z powiatu stanęli do trudnego finału. Stawką były punkty i prestiż

Na uczelni we Wrocławiu ćwiczyli obronę przed agresorem pod okiem policji

Wrocław szuka szkłowych talentów - rusza nabór do Glass breaks free

Dług czynszowy da się zatrzymać. Lokatorzy komunalni dostaną kilka wyjść

