Kury zamieszkały w pałacu. We Wrocławiu mają pomóc ludziom wracać do rytmu

W szczodrzańskim pałacu pojawiło się nowe stadko, którego nikt nie pomyli z dekoracją ogrodu. Piętnaście kur, dwa koguty i dwie kaczki zmieniły adres po to, by ktoś codziennie o nich pamiętał. Ten ruch ma znaczenie większe niż sama przeprowadzka – ptaki mają stać się pretekstem do pracy, obowiązku i powrotu do zwykłego dnia.
- Nowy adres dla stadka z wrocławskiego schroniska
- Codzienne obowiązki mają rozruszać mieszkańców placówki
- Pomoc dla osób w kryzysie bezdomności ma w mieście kilka poziomów
Nowy adres dla stadka z wrocławskiego schroniska
Kury i kaczki trafiły z miejskiego schroniska dla bezdomnych zwierząt do dawnego Pałacu Sybilli w Szczodrem, gdzie działa Schronisko św. Brata Alberta dla Bezdomnych Mężczyzn. Decyzja nie wzięła się z przypadku. Po marcowych wytycznych Głównego Lekarza Weterynarii zwierzęta gospodarskie nie powinny już przebywać w placówkach przeznaczonych głównie dla psów i kotów.
Wcześniej ptaki trafiały do schroniska najczęściej po interwencjach, gdy odbierano je właścicielom razem z innymi skrajnie zaniedbanymi zwierzętami. Teraz mają własny kurnik i ogrodzony wybieg. To zmiana prosta tylko z pozoru, bo za nowym adresem stoi też nowa odpowiedzialność.
„Prawo nie działa wstecz, więc w zasadzie mogłyby zostać u nas” – mówi Aleksandra Cukier, dyrektorka Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt.
Zamiast trzymać się najwygodniejszego rozwiązania, obie placówki szukały takiego, które da ptakom lepsze warunki, a jednocześnie uruchomi ludzi. Właśnie w tym tkwi sens tej przeprowadzki.
Codzienne obowiązki mają rozruszać mieszkańców placówki
W pałacowym schronisku mieszka obecnie 84 mężczyzn, choć opieką nad kurami i kaczkami zajmie się tylko część z nich. Mimo to wokół ptaków zrobiło się dużo ruchu. Trzeba było ogrodzić teren, przygotować kurnik, ustawić półki na jajka i uporządkować miejsce tak, by było bezpieczne dla zwierząt i wygodne dla ludzi.
To nie jest tylko kolejna praca do odhaczenia. Właśnie takie zadania mają pomóc w odbudowywaniu rytmu dnia, regularności i poczucia, że ktoś jest potrzebny. O tym wprost mówiły osoby zaangażowane w projekt.
„W przeprowadzce kur i kaczek chodzi nie tylko o nie, ale przede wszystkim o ludzi” – podkreśla Joanna Czerkasow, dyrektorka Biura Wrocław Bez Barier.
„Kury nie rozwiążą życiowych problemów naszych mieszkańców, ale pomogą im odbudowywać codzienne nawyki” – dodaje Rafał Peroń, prezes wrocławskiego koła Towarzystwa Pomocy im. Świętego Brata Alberta.
Część nowych opiekunów ma wiejskie doświadczenie, więc wie, jak obchodzić się z drobiem. Szybko zauważyli też, który kogut trzyma pozycję lidera, a który stoi w hierarchii niżej. To drobny szczegół, ale właśnie z takich drobnych obserwacji składa się codzienność, która uczy uważności.
W placówce nie brakuje też innych zajęć. Mieszkańcy pomagają chorym, dbają o porządek, zajmują się zielenią i kompostownikiem. Część pracuje w warsztacie arteterapeutycznym, gdzie powstają przedmioty przeznaczane później na licytacje – ozdoby ze szkła i drewna, a także hotele dla owadów. Niedługo pojawi się tam również stoisko na Dniach Wilczyc.
Pomoc dla osób w kryzysie bezdomności ma w mieście kilka poziomów
Wrocławskie służby szacują, że w mieście żyje około 1000 osób w kryzysie bezdomności, także tych, które przyjechały z innych gmin. Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej ma zespół, który kieruje do odpowiednich placówek, pomaga w uzyskaniu wsparcia finansowego i wskazuje programy pozwalające stanąć na nogi.
„Oprócz dachu nad głową i jedzenia potrzebują też pomocy w powrocie do normalnego życia” – mówi Joanna Kot, zastępca dyrektora wrocławskiego MOPS.
Dla mieszkańców to ważna informacja nie tylko na poziomie deklaracji. Wsparcie nie kończy się na noclegu czy posiłku, ale obejmuje też próbę uporządkowania dnia, odzyskania sprawczości i wejścia w prosty, powtarzalny rytm. Właśnie dlatego tak nietypowe przedsięwzięcia jak opieka nad ptakami mogą mieć większą wagę, niż wygląda z zewnątrz.
Informacje o formach pomocy i adresach placówek są dostępne na stronie MOPS, w zakładce Formy Pomocy. Pomoc można też uzyskać przez całodobową, bezpłatną infolinię Towarzystwa Pomocy im. św. Brata Alberta Koło Wrocławskie: 0 800 292 137.
na podstawie: Urząd Miasta we Wrocławiu.
Ostatnie Artykuły

Piknik z adopcją w tle. Na Grabiszynie psy będą szukać domów

Gustavo Minas we Wrocławiu. Zdjęcia, w których miasto dzieli się na plany

Jak czytać z dziećmi, żeby naprawdę wciągało - bezpłatne szkolenie we Wrocławiu

Czego naprawdę szukają pracodawcy poznali uczniowie z Krzyżowic

Kolejki do urzędu pod kontrolą – dane online pokazują, kiedy warto przyjść

Bolków świętuje 750 lat - Bednarek i Smolasty rozkręcą miejski jubileusz

Mistycy Dolnego Śląska wracają do rozmowy - Wrocław szykuje dwudniową konferencję

DK35 w Komorowie zmienia trasę – kierowcy pojadą po drodze tymczasowej

W Kiełczowie młodzi akrobaci i tancerze pokażą formę na wiosennym pucharze

Kury zamieszkały w pałacu. We Wrocławiu mają pomóc ludziom wracać do rytmu

Po telefonach o szybki zysk wrocławianie stracili ponad 200 tys. zł

Ranking TOP 10 najlepszych agencji SEO we Wrocławiu 2026

Felicita Vestvali wraca do głosu - w bibliotece opowieść o odwadze i wolności

Wodecki w nowej przestrzeni. Teatr Polski stawia na spokojny wieczór
Przydatne dane teleadresowe
- Komisariat Policji Wrocław-Grabiszynek - kontakt i obsługa interesantów
- Dolnośląskie Biuro Geodezji i Terenów Rolnych we Wrocławiu - kontakt, godziny, zadania
- Uniwersytecki Szpital Kliniczny we Wrocławiu - kontakt, oddziały, rejestracja
- Ośrodek Dziecięcych Porażeń Mózgowych „Puchatek” we Wrocławiu - kontakt, rejestracja, poradnie
- Parafia Najświętszej Maryi Panny Matki Pocieszenia we Wrocławiu - kontakt, kaplice, wspólnoty
- Sąd Okręgowy we Wrocławiu - kontakt, wydziały, godziny i sprawy online
